1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. „Chore jacket” to nowa „barn jacket”. Inspirowana klasą robotniczą kurtka przejmuje jesienne szafy najbardziej stylowych kobiet

„Chore jacket” to nowa „barn jacket”. Inspirowana klasą robotniczą kurtka przejmuje jesienne szafy najbardziej stylowych kobiet

(Fot. Jeremy Moeller/Getty Images)
(Fot. Jeremy Moeller/Getty Images)
Rano marzniemy w cienkiej bluzce, a po południu przeklinamy zbyt ciepły płaszcz. Co takiego nosić jesienią, żeby nawigować zmiany pogody? W tym sezonie odpowiedź brzmi identycznie w Londynie, Paryżu i na profilach ulubionych stylistek — to chore jacket, robocza kurtka, która porzuciła ogrody i fabryki na rzecz miejskich chodników.

Chore jacket narodziła się jako element garderoby robotników przemysłowych i kolejarzy we Francji XIX wieku. Szyto ją z wytrzymałego, choć lekkiego drelichu barwionego, dodając cztery pojemne kieszenie na narzędzia, a charakterystyczny, intensywnie niebieski kolor pochodził z barwnika na bazie benzoesanu – stąd lokalne określenie „bleu de travail”, czyli „niebieska robocza”. Od tego koloru wywodzi się też amerykańskie „blue collar”, odnoszące się do koloru koszul pracowników fizycznych. Kurtka szybko przepłynęła Atlantyk i mniej więcej w latach 20. XX wieku zadomowiła się w Stanach jako „chore coat” – idealna do prac w ogrodzie czy na farmie.

Za współczesny awans społeczny kurtki można podziękować między innymi Billowi Cunninghamowi, legendarnemu fotografowi mody ulicznej, który nosił ją niemal jak uniform – widać to w poświęconym mu dokumencie z 2010 roku. Dziś sztafetę przejęli inni, na przykład Harry Styles, który prawie nie rozstaje się ze swoją wypłowiałą Jolene Jacket od The Row – wycenioną na niecałe 1500 funtów, czyli ok. 7,5 tys. złotych. (Nie umknęła nam ironia metki z tak zawrotną kwotą przypiętej do imitacji odzieży robotniczej...). I choć trend jest przede wszystkim kierowany i podchwycony przez mężczyzn, coraz więcej kobiet sięga po nie jako lżejszą i mniej opatrzoną alternatywę do popularnej barn jacket (patrz: kolekcja Victorii Beckham na wiosnę-lato 2026).

Victoria Beckham (fot. Spotlight/Launchmetrics) Victoria Beckham (fot. Spotlight/Launchmetrics)

Chore jacket i barn jacket to nie to samo, choć wyglądają podobnie

Oba modele mają luźny krój, mnóstwo kieszeni i solidną tkaninę, ale nieco różnią się rodowodem. Barn jacket, święcąca w ostatnich latach triumfy nie tylko w stodołach, ale również na plecach brytyjskiej arystokracji, to amerykańska odpowiedź na francuski pierwowzór: jest cięższą, ocieploną wersją kurtki roboczej do pracy na farmie, często z woskowanej tkaniny i charakterystycznym sztruksowym kołnierzem.

Jak nosić chore jacket, żeby wyglądać szykownie, a nie jak prosto z działki?

(Fot. Valentina Frugiuele/Getty Images) (Fot. Valentina Frugiuele/Getty Images)

Najlepiej z odrobiną nonszalancji. Dziewczyny z branży mody zakładają ją do sukienek mini i baletek albo rzucają na t-shirt i proste dżinsy. Cały urok tej kurtki polega na braku pretensjonalności – jest praktyczna, lekko męska w kroju i pasuje do wszystkiego. Może dlatego chore jacket tak szybko uciekła z ogrodowej szopy i wylądowała w garderobach najmodniejszych kobiet – najpierw za sprawą Harry'ego Stylesa, potem wszystkich, których jego stylizacje przekonały, a teraz – także na wieszakach sieciówek.

Czytaj także: „Cotswolds Chic” to brytyjska wersja old money. Tej jesieni to angielska wieś inspiruje świat mody

Gdzie kupić chore jacket

Carharrt WIP – 844,99 zł na Answear.com

(mat. prasowe) (mat. prasowe)

Marks & Spencer's – 290 zł

(mat. prasowe) (mat. prasowe)

Zara – 219 zł

(mat. prasowe) (mat. prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE