1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kolekcje
  4. >
  5. Nie vintage, nie DIY. Denimowy upcykling od Answear i INTU ma w sobie coś więcej niż „drugie życie”

Nie vintage, nie DIY. Denimowy upcykling od Answear i INTU ma w sobie coś więcej niż „drugie życie”

(Fot. Materiały partnera)
(Fot. Materiały partnera)
Denim, groszkowy pattern i balerinki z odzyskanych materiałów. Nowy drop Renewed od Answear i INTU Circularity pokazuje, że upcykling nie musi zatrzymywać się na przeróbkach i naprawach. Może wyglądać jak dobrze pomyślana kolekcja, którą wybiera się po prostu dlatego, że ma styl.

Upcykling długo kojarzył się z czymś bardzo konkretnym: widoczną przeróbką, kreatywną naprawą, ubraniem, które od razu zdradzało, że ma za sobą wcześniejsze życie. I choć właśnie w tym tkwiła jego siła, coraz częściej widać, że moda z drugiego obiegu nie chce już wyglądać jak projekt naprawczy. Dziś nie chodzi tylko o to, żeby uratować materiał przed wyrzuceniem. Coraz ważniejsze staje się pytanie, co jeszcze można z nim zrobić – i czy efekt będzie działał nie tylko jako odpowiedzialny gest, ale też jako pełnoprawny element współczesnej mody.

Nowy drop Renewed, przygotowany przez Answear i INTU Circularity, jest właśnie o tym przesunięciu. Tym razem główną rolę gra denim: materiał codzienny, znajomy i wyjątkowo odporny na sezonowe zmiany nastroju. Jeans pojawia się tu nie jako przypadkowy surowiec do przeróbki, ale jako punkt wyjścia dla całej kolekcji.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Denim robi tu całą robotę

Poprzednie odsłony Renewed opierały się przede wszystkim na kreatywnych naprawach i nadawaniu ubraniom nowego charakteru. Najnowsza kolekcja idzie krok dalej. Od początku projektowano ją tak, by zachować nie tylko unikatowość poszczególnych elementów, ale także spójny i powtarzalny charakter form.

„Najnowsza kolekcja została stworzona wyłącznie w oparciu o jeans. Tym razem postawiliśmy nie tylko na unikatowość projektów, ale również na powtarzalność form. Kolekcja została zaprojektowana tak, aby możliwe było rozdzielenie jasnych i ciemnych denimów w tych samych modelach, zachowując przy tym spójność i skalowalność całej linii” – mówi Marta Lipka-Krawczyk, COO w INTU Circularity.

To ważne, bo upcykling często działa w skali pojedynczego egzemplarza: jednej kurtki, jednej torby, jednej koszuli, której nie da się odtworzyć. Tutaj chodzi o coś bardziej uporządkowanego. Kolekcja zachowuje charakter rzeczy z drugiego obiegu, ale nie wygląda jak zbiór przypadkowych elementów.

Denim dobrze znosi takie zadanie. Jest wystarczająco neutralny, żeby łączyć różne formy, a jednocześnie ma własną fakturę, ciężar i historię. Jasny jeans daje lekkość, ciemny wygląda bardziej klasycznie, a ich zestawienie pozwala budować sylwetki, które są swobodne, ale nie niedbałe.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Groszki zamiast oczywistego komunikatu

Motywem, który spina cały drop, jest autorski groszkowy pattern. Pojawia się na ubraniach i dodatkach, nadając kolekcji rozpoznawalny charakter. To dobry ruch, bo dzięki niemu upcykling nie jest tu opowiedziany wyłącznie przez sam proces. Widać go także w detalu, który porządkuje całość.

W kolekcji znalazły się między innymi apaszki uszyte ze swetrów i wykończone koronką, jeansowa torba z groszkowym detalem, koszula i kurtka z autorskim wzorem. Każda z tych rzeczy mogłaby funkcjonować osobno, ale powtarzający się motyw sprawia, że układają się w jedną historię.

To chyba najciekawszy moment w tej kolekcji: nie trzeba przyglądać się jej wyłącznie przez pryzmat tego, czym dane ubranie było wcześniej. Ważniejsze staje się to, jak wygląda teraz. Upcykling nie znika, ale przestaje być jedynym argumentem.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Balerinki z jeansu? Najbardziej zaskakujący element dropu

Największą nowością są denimowe balerinki wykończone groszkowym patternem. Powstały we współpracy z polskim producentem obuwia i są pierwszymi butami w portfolio INTU Circularity.

To nie jest tylko ciekawy dodatek do kolekcji. Buty pokazują, że myślenie o drugim obiegu może wychodzić poza odzież i przenosić się na elementy garderoby, które wymagają większego technicznego dopracowania. W przypadku obuwia sam pomysł nie wystarczy – liczy się też wygoda, forma i sposób wykonania.

Balerinki są lekkie, wykonane z jeansu i wykończone charakterystyczną gumką przy nodze. Wpisują się w powrót płaskiego, miękkiego obuwia, które coraz częściej zastępuje w codziennych stylizacjach sztywniejsze, bardziej formalne modele. Mają w sobie luz, ale nie wyglądają domowo. Raczej jak coś, co można założyć do szerokich spodni, letniej sukienki albo jeansów noszonych od rana do wieczora.

„Wygodne, lekkie i wykonane z jeansu balerinki z charakterystyczną gumką przy nodze otwierają nowy rozdział w rozwoju marki i jej podejściu do odpowiedzialnego projektowania. Pokazują, że również buty mogą stać się częścią skalowalnego procesu upcyklingowego” – podkreśla Veronika Czarnocka, CEO i projektantka kolekcji w INTU Circularity.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Więcej informacji, mniej zgadywania

Nowa kolekcja Renewed trafia do sprzedaży z Cyfrowym Paszportem Produktu od Carumy. To już drugi wspólny drop, w którym Answear i INTU Circularity łączą modę cyrkularną z większą przejrzystością wobec konsumentów.

W praktyce oznacza to mniej zgadywania: konsumentka może sprawdzić informacje o produkcie i jego historii. To ważne szczególnie dziś, gdy odpowiedzialność w modzie bywa nadużywanym słowem. Coraz częściej chcemy wiedzieć nie tylko, jak wygląda dana rzecz, ale też z czego powstała i jaki proces za nią stoi.

„Najnowszy drop jest dla nas szczególnie ważny, ponieważ udowadnia, że upcykling może być nie tylko świadomym wyborem, ale również pełnoprawnym trendem modowym. Cieszy nas, że razem z INTU tworzymy rozwiązania wspierające gospodarkę obiegu zamkniętego i oferujemy klientom unikalne produkty” – dodaje Anna Szwec, PR & Communication Manager, Answear.

Nowy drop Renewed pokazuje, że moda z drugiego obiegu może być coraz mniej dosłowna. Nie musi wyglądać jak projekt edukacyjny ani jednorazowy eksperyment. Może być po prostu kolekcją: spójną, charakterystyczną i łatwą do wyobrażenia w codziennej szafie. Tym razem jej punktem wyjścia jest denim – materiał, który w modzie wraca regularnie, ale tu dostaje naprawdę ciekawy kontekst.

Kolekcja jest dostępna na answear.com.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email