Nowości w medycynie estetycznej i kosmotologii
JESIEŃ - ZIMA 2018/19

Zabieg czy krem?

fot. iStock

W każdym sezonie pojawia się sporo nowych kremów, trochę mniej zabiegów. Lista substancji aktywnych, które stanowią ich bazę, nie jest długa. Retinol, witamina C, kwas hialuronowy i peptydy od lat są na jej szczycie. Jak działają i czy można je przedawkować? Wątpliwości rozwiewa dr Waldemar Jankowiak, lekarz medycyny estetycznej, wiceprezes Sekcji Medycyny Estetycznej Polskiegio Towarzystwa Lekarskiego.

TEKST Dorota Gepert

RETINOL

To jedna z najważniejszych substancji odmładzających. Wygładza i delikatnie złuszcza skórę, ma wpływ na pogrubienie żywej, a zmniejszenie zrogowaciałej warstwy naskórka. Mobilizuje też komórki skóry do intensywnej pracy, dlatego zwiększa się produkcja kolagenu i elastyny. A to z kolei procentuje spłyceniem zmarszczek. Skóra staje się bardziej jędrna i elastyczna.

Co na to specjalista?

Retinol jest rzeczywiście niezastąpiony w kosmetykach przeciwstarzeniowych. Niestety, w większości kremów znajduje się w formie nieaktywnej, dopiero w komórkach skóry musi ulec przemianie, by działać, ale to mało efektywny proces. Dlatego nie można spodziewać się spektakularnych efektów odmładzających po stosowaniu kremu z drogerii. Retinol
w aktywnej postaci można spotkać tylko w lekach i niektórych kosmetykach zalecanych podczas leczenia trądziku. Potrafi wtedy regulować procesy rogowacenia naskórka, poprawia koloryt i strukturę skóry, ma też wpływ na naprawę kolagenu. Zmniejsza również rozszerzone pory. Pierwsze efekty pojawiają się już po kilku miesiącach kuracji. Z kolei zastosowanie retinolu podczas zabiegów w gabinetach jest bardzo ograniczone. Działa wtedy zbyt krótko, by mógł mieć wpływ na skórę. Najczęściej wykorzystuje się wówczas jego działanie drażniące i złuszczające. Takie kuracje są bardzo pomocne np. przy walce z przebarwieniami. Jako pielęgnacja domowa zalecane są potem kremy, ale zawsze z aktywną formą retinolu.

Propozycja kuracji:

Cerze trądzikowej pomoże zabieg kawitacyjnego oczyszczania z maską retinową. Najlepiej zdecydować się na serię 4–6 zabiegów i powtarzać je co 2–4 tygodnie. W tym czasie w domu jako uzupełnienie kuracji stosujemy na noc krem z aktywnym retinolem, np. Retino PA. W ciągu dnia konieczna jest ochrona przed słońcem, krem z filtrem 50+.

WITAMINA C

Podobnie jak witamina E często nazywana jest witaminą młodości. Zasłużyła sobie na to miano przede wszystkim dlatego, że świetnie niweluje wolne rodniki. Jest jednym
z najskuteczniejszych antyutleniaczy. Stymuluje też syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego. Witamina C słynie również z działania rozjaśniającego. Potrafi poprawić koloryt poszarzałej i zmęczonej cery. Dzięki niej usprawnia się mikrocyrkulacja krwi. Działa też łagodząco, pomaga przy gojeniu uszkodzeń skóry. Warto docenić ją także za to, że wspiera i uzupełnia działanie kosmetyków chroniących skórę przed UV. Dzięki niej skóra jest bardziej odporna i lepiej broni się przed promieniowaniem słonecznym.

Co na to specjalista?

Kwas askorbinowy, czyli witamina C, jest niezbędny do syntezy kolagenu w skórze. Hamuje też gromadzenie się barwnika – melaniny. Niestety, jej wykorzystanie w kosmetykach nie jest wcale proste. W czystej, rozpuszczalnej w wodzie postaci nie może przeniknąć przez barierę naskórka. Nie ma z tym problemu witamina C rozpuszczalna w tłuszczach i właśnie takie jej formy najczęściej stosuje się w kremach. Jednak i tu jest pewien kłopot – są one mało aktywne. Ogranicza to skuteczność kosmetyków, niezależnie od tego, jak wysokie jest w nich stężenie witaminy C. Na szczęście od tej reguły jest kilka wyjątków, czyli pochodne witaminy C, które łatwo przenikają przez naskórek i działają aktywnie, np. glukozyd askorbylu, fosforan askorbylu czy tetraizopalmitynian askorbylu – warto ich poszukać w składzie kremów.

Jednym z najskuteczniejszych zabiegów z użyciem witaminy C jest jonoforeza. Dzięki temu, że podczas niej wykorzystuje się prąd, można wprowadzić w głąb skóry duże dawki kwasu askorbinowego. To dobra kuracja odmładzająca, a także rozjaśniająca przbarwienia. Takie zabiegi warto powtarzać nawet co tydzień (ich liczba zależy od stanu skóry).

Propozycja kuracji:

Dla skóry z przebarwieniami, a także zmęczonej, poszarzałej czy też po ekspozycji na silne słońce idealne będą zabiegi jonoforezy z witaminą C. Warto je powtarzać raz w tygodniu, aż kondycja skóry się poprawi. W pielęgnacji domowej zaś duże znaczenie ma krem na dzień. Codziennie stosujemy nawilżający, także z witaminą C, np. C-Flush Cream Rich 2% Dottore. Taka kuracja świetnie przygotuje skórę przed latem, stanie się ona bowiem bardziej odporna na działanie promieni słonecznych.

PEPTYDY

To bioaktywne aminokwasy, które pomagają skórze na wiele sposobów. Potrafią zastępować składniki, których jej brakuje, lub stymulować ją do ich produkcji. Mają też wpływ na funkcjonowanie włókien kurczliwych, co może wygładzać zmarszczki. Bariera naskórka nie stanowi dla nich żadnej przeszkody, potrafią przenikać w głębsze warstwy skóry. Inne zalety? Nie wywołują podrażnień ani uczuleń.

Co na to specjalista?

Peptydy to cenna grupa substancji wykorzystywana zarówno
w kosmetykach, jak i podczas zabiegów, przede wszystkim mezoterapii. Aby precyzyjnie określić ich działanie, trzeba rozróżnić ich rodzaje. Najważniejsze są peptydy „sygnałowe”, najczęściej spotykane w kosmetykach, które stymulują regenerację skóry. Z kolei tzw. polipeptydy wzmacniają hydrolipidowy płaszcz skóry i chronią ją przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Są też peptydy o działaniu trochę podobnym do toksyny botulinowej, bo pomagają się rozluźnić napiętym mięśniom. Ponieważ peptydy zawarte w kremach dość łatwo przenikają przez naskórek, warto używać kremów bazujących na nich w codziennej pielęgnacji. Jeśli skóra potrzebuje bardziej intensywnej, odmładzającej kuracji, można pomyśleć o mezoterapii. To najskuteczniejsza metoda dostarczenia peptydów stosowana w gabinetach. Lekarze mają do dyspozycji preparaty na bazie peptydów, które dobierają do potrzeb skóry. Taka kuracja także rozjaśnia i regeneruję skórę. Ostrzykiwanie koktajlami z peptydami zaleca się także przy problemach z nadmiernie wypadającymi włosami.

Propozycja kuracji:

Gdy skóra powiek jest wiotka, a w okolicach oczu zmarszczki są coraz bardziej widoczne, warto zdecydować się na mezoterapię z preparatem medycznym z peptydami. Zabiegi najlepiej powtarzać co tydzień przez ok. 2 miesiące, a w domu stosować na noc krem z peptydami biomimetycznymi (można na zmianę z kremem na bazie retinolu).

KWAS HIALURONOWY

Niezwykle popularny składnik – większość firm kosmetycznych ma w swojej ofercie kremy, które go zawierają. Zrobił olbrzymią karierę i uchodzi za najlepszy nawilżacz. Jego podstawową funkcją jest właśnie wiązanie wody. Jednak nie tylko stoi na straży odpowiedniego nawodnienia skóry, ale także stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu. Ponieważ łatwo go tracimy, warto go uzupełniać. Dlatego też mamy tak olbrzymi wybór kosmetyków i zabiegów opartych na kwasie hialuronowym.

Co na to specjalista?

Jeśli liczymy na kurację odmładzającą po stosowaniu kremu z kwasem hialuronowym, nie mam zbyt dobrych wiadomości. Ten składnik nie przenika przez barierę naskórka, bo jego cząsteczki są zbyt duże. A jeśli nie dociera do głębszych warstw skóry, nie ma wpływu na jej regenerację. Jednak bezsprzecznie działa nawilżająco, gdyż skutecznie wiąże wodę. Kwas hialuronowy jest znacznie bardziej skuteczny, gdy wprowadza się go do głębszych warstw skóry podczas zabiegów mezoterapii. Lekarze mają do dyspozycji wiele preparatów do iniekcji na bazie kwasu hialuronowego. Ostrzykiwanie nimi skóry nie tylko znacznie poprawia nawilżenie, ale też opóźnia starzenie. U młodszych kobiet może nawet niwelować drobne zmarszczki. Najlepiej sprawdza się seria 3–5 zabiegów co ok. 2 tygodnie. Potem wystarczy 1 zabieg co ok. 2 miesiące.

Propozycja kuracji:

Poprawi wygląd i kondycję skóry odwodnionej, dojrzałej, przesuszonej przez słońce. Zabiegi mezoterapii z preparatami na bazie kwasu hialuronowego (indywidualnie powinien dobrać je lekarz do stanu skóry) można powtarzać nawet co tydzień przez 2 miesiące. Najlepiej sprawdzą się 2 serie, 2 razy w roku. W tym czasie w domu konieczne jest stosowanie kremów z mocznikiem lub innymi składnikami NMF (naturalny czynnik nawilżający), np. NMF Xpress, Hydratore, Dottore.

To warto wiedzieć o składnikach aktywnych?

Po zabiegach z retinolem, witaminą C czy peptydami lekarze często zalecają preparaty do pielęgnacji domowej także bazujące na tych składnikach. Działanie zabiegów i kremów wtedy dobrze się uzupełnia.Nie ma też obawy, że się je przedawkuje.

Substancje aktywne mogą podrażniać skórę. Jest to jednak najczęściej tylko przejściowe, skóra potrzebuje czasu, żeby się do nich przekonać. Najczęściej podrażniają preparaty
z retinolem. Ale to też znak, że działają. To nieprawda, że skóra przyzwyczaja się do składników i po dłuższym stosowaniu przestają one mieć na nią wpływ. Wręcz przeciwnie. Kremy z substancjami aktywnymi dają najlepsze efekty przy dłuższych kuracjach. Zwłaszcza że nie bardzo jest je na co zamieniać. Działających substancji aktywnych
w kosmetykach jest mało i możliwości ich wyboru są ograniczone.