Alfabet pozytywnych emocji – N jak NADZIEJA

alfabet pozytywnych emocji
123rf.com

N jak NADZIEJA – Według definicji jest to pragnienie, aby coś się spełniło, i jednoczesna obawa, że to może się nie udać. Czy nadzieja jest dla nas pomocą, czy tylko budowaniem zamków na lodzie?

Joanna Godecka
Joanna Godecka, lifecoach

Opinie są podzielone. Dla Jean Paula Sartre’a „Nadzieja jest najlepszą towarzyszką człowieka”, zaś według niemieckiego intelektualisty Fritza Depperta – „Kto żyje nadzieją, ten tańczy bez muzyki”.

Aby zaistniała nadzieja, subiektywna ocena prawdopodobieństwa, że sprawy przyjmą dobry obrót, nie może przyjąć wartości skrajnych. Przy 100% nadzieja zamienia się w radość spełnienia a przy 0% – w smutek zawodu.

Wydaje się też, że to właśnie kwestia unikania skrajności i potrzeba właściwej proporcji nadziei do prawdopodobieństwa spełnienia czyni ją pomocą lub przeszkodą. Trzeba ją dawkować umiejętnie, by życie nie stało się pełne rozczarowań.

Całkowite pozbycie się nadziei zmniejszyłoby naszą determinację i pozbawiło życie mnóstwa małych cudów, które są jej wynikiem. Jak twierdził wybitny psychiatra Antoni Kępiński, „Zwykle u największych nawet pesymistów istnieje choćby cień nadziei. Nadzieja bowiem jest warunkiem życia; musi istnieć wiara w przyszłość, gdyż życie jest ustawicznym dążeniem do przyszłości”.

Co więc konkretnie zrobić, by oddzielić nadzieję od karmienia się złudzeniami?

Odpowiedz sobie na kilka pytań:

  • Czy uświadamiam sobie mój wpływ na przebieg wydarzeń?
  • Czy jestem kreatorem, czy tylko obserwatorem?
  • Co jest powodem, że bardzo zależy mi na spełnieniu moich oczekiwań?
  • Czy istnieją obiektywne przesłanki powodzenia?
  • Jaki jest powód, dla którego wierzę w dobry obrót spraw?
  • Czy jestem w stanie pogodzić się z wynikiem, jakikolwiek on jestł?

Szczerość pozwoli Ci sprawić, że twoja nadzieja stanie się narzędziem sukcesu.

Tak jak formułuje to Erich Fromm: „Nadzieja jest paradoksalna. Nie jest ani biernym oczekiwaniem, ani nierealnym wymuszeniem wydarzeń, które nie mogą zaistnieć. Jest jak gotowy do ataku tygrys, który skoczy tylko wtedy, gdy nadejdzie właściwy moment”.

Czytaj blog Joanny Godeckiej.