Dziecko w świecie mediów

Dziecko w świecie mediów
fot.123rf

Dlaczego uzależnienie od Internetu i telewizji to coraz większy problem wśród najmłodszych? Bo daliśmy im narzędzie a nie pokazaliśmy, jak się nim posługiwać.
Martwisz się, że twoje dziecko za dużo czasu spędza przed telewizorem? Denerwujesz się, gdy od razu po szkole wpada do domu i włącza komputer? Jeśli marzy ci się, żeby wszelkie nośniki mediów zniknęły z powierzchni ziemi, równie dobrze możesz snuć wizję, w której zostaną zlikwidowane samochody, bo są niebezpieczne. Nie warto walczyć z postępem, bo to walka z rzeczywistością. Nie ma sensu oczekiwać, że dzieci zrezygnują z atrakcyjnej rozrywki, trzeba tylko zadbać, żeby ta rozrywka nie zrobiła im krzywdy.

Dlaczego dzieci uzależniają się od mediów?

Twoje dziecko powinno mieć dostęp do najnowszych zdobyczy techniki, bo będzie przecież żyło w skomputeryzowanym świecie. Umiejętność biegłego posługiwania się nowoczesnymi narzędziami może w przyszłości zaważyć na jego sukcesie zawodowym. Chodzi tylko o to, żeby w ten świat odpowiednio je wprowadzić i nauczyć unikania niebezpieczeństw.

Problem polega jednak na tym, że to, co jest interesujące dla dzieci, z punktu widzenia dorosłych często bywa niepedagogiczne. A to, co podoba się dorosłym, na przykład ortograficzne gry edukacyjne, zazwyczaj nudzi dzieci. Młodego człowieka ciągnie do takich atrakcji, które nie noszą znamion nauki. Dlatego nie chce grać w gry edukacyjne, chce za to brać udział w inwazji na planetę Rgk789. Wielu rodziców nie rozumie tej potrzeby, a przecież dzieciństwo polega też na… marnowaniu czasu.

Dlaczego dzieci mają tak ogromny problem z uzależnieniem od mediów? Bo daliśmy im narzędzie, ale nie pokazaliśmy, jak się z nim obchodzić. To nasz błąd! Nie możemy za to winić dzieci. To my nie dopilnowaliśmy nauki właściwej obsługi mediów.

Jak ukierunkować dziecko?

Większość rodziców obawia się, że już sam dostęp do telewizji czy komputera rodzi niebezpieczeństwo, że dziecko się od nich uzależni. Często decydują: „W naszym domu nie będzie Internetu i telewizji”. Jednak to nie zawsze skutkuje. Jeśli odcinasz dziecko od mediów, ono poszuka ich w bibliotece, u kolegów w domu albo u obcych ludzi. Niezaspokojone, z poczuciem bycia gorszym od kolegów, może łatwo paść ofiarą manipulatorów. Jego pozycja w grupie rówieśniczej będzie niska, co sprawi, że – sfrustrowane – stanie się podatne na uzależnienia.

Błędem jest też kreowanie się na kogoś, kto nienawidzi mediów. W konsekwencji osiągniesz tyle, że dziecko nigdy ci nic złego o nich nie powie i stracisz z nim kontakt.

W uzależnienie bardzo często wpadają dzieci, którym nikt nie poświęca czasu, ale również dzieci rodziców, którzy nienawidzą mediów. Potajemny kontakt sprzyja niezdrowym emocjom, które nakręcają dziecko, jest wyrazem buntu. A tak łatwo sprawić, żeby mediom tę rolę odebrać. Jak? Przede wszystkim sama stosuj się do zasad właściwego korzystania z nich. Na przykład nie pozwalaj, by telewizor był włączony przez cały wieczór, by grał, kiedy w domu są goście, albo jako tło do obiadu.

Pomyśl: ile właściwie czasu dziennie poświęcasz dziecku? Pranie, sprzątnie i odrabianie lekcji się nie liczą. Weź pod uwagę tylko czas, który dziecku sprawia przyjemność. Może jest go za mało? Jeśli tak, postaraj się wygospodarować go więcej, przekonasz się, że dziecko będzie wolało spędzić wieczór z tobą niż przed telewizorem. W takiej chwili możesz je zapytać, co chciałoby robić, na jakie zajęcia chodzić, jak spędzać weekendy. Zadbaj, żeby relacje z mediami nie były jedyną ani najatrakcyjniejszą formą spędzania wolnego czasu. Często dzieci są zwyczajnie pozbawione ciekawych bodźców i dlatego sięgają po możliwości cyberprzestrzeni. Zawsze miej więc alternatywne i atrakcyjne (dla niego, nie dla siebie) pomysły na aktywność po szkole. Kontakt z mediami nie może być remedium na nudę.

Zadaj sobie jeszcze dwa ważne pytania. Czy twoje dziecko cię lubi? Jesteś jego przyjacielem czy tylko je wychowujesz? Komputer i telewizor nie mają do dziecka o nic pretensji, nie czepiają się. Kontakt z mediami daje poczucie przyjemności i akceptacji.

Zastanów się też, czy sama nie stwarzasz atmosfery sprzyjającej bliskiemu kontaktowi z mediami. Czy w głębi serca nie jesteś zadowolona, gdy wiesz, że dziecko już wróciło do domu i będzie do twojego powrotu w nim siedzieć? Być może podświadomie sprawiasz, że ono spełnia twoje oczekiwania, to znaczy spędza czas w domu, więc czymś zająć się musi. Dlatego włącza telewizor czy komputer.

A może nie zawsze wysyłasz mu właściwe sygnały? Czy mówisz, że życie jest fantastyczne, bo jest tyle możliwości: sport, spotkania z przyjaciółmi, hobby? Czy raczej: „życie jest koszmarem i składa się głównie z obowiązków”. Jeśli to drugie, to nic dziwnego, że dziecko wybiera świat mediów. Sama mu przecież powiedziałaś, że w realu nic miłego go nie spotka.

Pamiętaj też o odpowiednim wprowadzeniu dziecka w świat mediów. Nie zostawiaj go samego przed komputerem czy telewizorem, zwłaszcza na początku. Tak jak mówisz mu, że nie wolno oblizywać noża lub przebiegać na czerwonym świetle, tak samo rozmawiaj z nim o zagrożeniach wynikających z relacji z mediami. Ucz dziecko ich bezpiecznej obsługi: wybierania tylko konkretnych programów, nieodbierania wiadomości od obcych, nieoglądania filmów pełnych przemocy.

Jeśli jednak…

…masz wrażenie, że twoje dziecko zbyt wiele czasu spędza przed komputerem i obawiasz się, że uzależniło się od mediów, skonsultuj się z psychologiem. Zwłaszcza jeśli zauważysz co najmniej kilka z poniższych zachowań: Dziecko jest opryskliwe i niegrzeczne – w domu, u dziadków, wobec kolegów. Jego reakcje są nieadekwatne do bodźców, wybuchowe. Wyraźnie opuściło się w nauce, a ty dostajesz sygnały od nauczycieli, że sprawia kłopoty i nie angażuje się w życie klasy. Nie chce podejmować żadnej aktywności niezwiązanej z mediami. Buntuje się przeciwko wychodzeniu z domu, wizytom gości i konieczności wyjścia ze swojego pokoju. Ma problemy ze snem, zdrowiem; widzisz, że źle wygląda. Oszukuje, kłamie, żeby tylko mieć dostęp do mediów. W żadnym razie nie umie ograniczyć komputera w codziennej aktywności. Nie opowiada niczego o kolegach, nikt go nie odwiedza. Widzisz wyraźne osłabienie kontaktów z rówieśnikami.

Zobacz Jak wprowadzić dziecko w wirtualny świat?