Podniecająca rozgrzewka słowna

123rf.com

Tym razem zaczniemy od zagadki.
Co to jest?

  1. Dają wytchnienie, pobudzają pożądanie albo drażnią, ale nigdy nie pozostawiają obojętnym.
  2. Przynoszą szczęście zarówna osobie, którą je serwuje, jak i tej, która je otrzymuje.
  3. Wzmacniają naszą ufność w stosunku do samego siebie oraz i do partnera.
  4. Są pożywieniem dla ducha i ciała.

Wiecie już? Chodzi o PIESZCZOTY, czyli główne elementy gry wstępnej. Oprócz tych najbardziej popularnych, związanych z dotykaniem, smakowaniem, wąchaniem, oglądaniem, warto wspomnieć o bodźcu słuchowym, który sprawi, że przeżyjemy niezapomniane chwile.

Nasze życie pędzi nieubłaganie i coraz mniej atencji poświęcamy ukochanemu. Rzadziej pozwalamy sobie na wielogodzinne igraszki. Szybkie numerki załatwiają sprawę. Na chwilę. Pragnienie bliskości prędzej czy później powraca i wtedy okazuje się, jak cenne i pociągające mogą być po prostu SŁOWA.

Była zagadka, a teraz (kilkakrotnie przetestowana) zabawa. Dzięki niej poczujecie wzrastające pożądanie. Ważne: dotyk jest absolutnie zabroniony.

Zaczynamy!

Usiądźcie naprzeciw siebie, w bieliźnie. Niech najpierw jedno, a potem drugie mówi, co mu się podoba i co go podnieca w tym drugim. Po kilkakrotnej wymianie opinii poczujecie przyjemne ciarki na plecach. Ale pamiętajcie – nie zmniejszajcie dystansu! (Przynajmniej jeszcze nie teraz). Potem zacznijcie opowiadać, jak chcielibyście dotykać partnera i na jakie pieszczoty macie ochotę. Opisując dokładnie każdy ruch, jesteście w stanie w niedługim czasie doprowadzić się wzajemnie do rozkoszy. A wszyscy to tylko dzięki wypowiadanym na głos fantazjom.

A co z tymi, którym nie odpowiadają delikatne pieszczoty? Jest i dla nich rada – wyzbądźcie się wszelkich uprzedzeń i używajcie mocniejszych (czasami nawet brzydkich) słów, które mogą naprawdę rozbudzić to, co głęboko skrywane.

Ale taka zabawa zazwyczaj miewa swój finał w łóżku.

Kiedy więc nie mamy czasu albo ochoty na seks, nie ma nic lepszego od świńskiego smsa…