fbpx

Tantra – obalmy mity na jej temat

Na czym polega Tantra?
Na czym polega Tantra? Czy wpływa korzystnie na związki i poprawia jakość seksu? (fot. iStock)

Gdy pisałam ten tekst, mój komputer odmówił współpracy. Awarie się zdarzają, a tekst skończony być musi. Po raz pierwszy od wielu lat wzięłam do ręki ołówek i zaczęłam pisać na kartce papieru. Przyszło mi do głowy, że to znakomita analogia. Tantra wydaje się skomplikowana jak technologia stojąca za edytorem tekstu, a tak naprawdę jest równie naturalna jak pisanie ołówkiem po papierze.

Szczególnie nieprawdziwe są mityczne trudności, jakie stoją przed adeptami tantry. Podobnie nimb rozpusty i wyuzdania, i wszystkie wygibasy, jakie przychodzą na myśl o praktyce tantry, to raczej wyobrażenie niż prawda.

Współczesna tantra jest dla wszystkich ludzi

Specjalnie określam tantrę słowem współczesna, bo ma ona inny wymiar i formę niż ta dawna, pochodzącą z Indii, która miała w sobie więcej mistyki i dużo więcej nieumiarkowania. Tantra współczesna korzysta ze zdobyczy psychologii, jest prostsza, łatwiej przyswajalna. Może stanowić istotny element rozwoju wewnętrznego człowieka.

Pamiętam, jak ponad dekadę temu pisałam tekst o Hatha Jodze do popularnego magazynu dla kobiet, w którym starałam się wyjaśnić, że joga nie ma nic wspólnego ze szkodliwymi sektami, a pożytki z niej płynące są niezliczone. Minęło kilkanaście lat, a joga stała się tak powszednia, że moje dziecko ma takie zajęcia w szkole. I nikt rozsądny nie krzyczy, że to obrzędy okultystyczne. Wierzę, że tak samo będzie z tantrą, gdy upowszechni się wiedza, jak dobrze robi ona na związki i jakość seksu.

Na początek trzeba się oswoić z pojęciem „energia”. Dla osób, które niezbyt wierzą, że mamy w sobie coś niematerialnego, a jednocześnie silnego i sprawczego, tantra rzeczywiście się nie przyda. Pozostali mogą przestać się obawiać, gdyż to, co można praktykować obecnie w Polsce, zostało wymyślone na potrzeby Zachodu i zachodniego człowieka. Z całym naszym niedowiarstwem, wstydem, wyparciem seksu i emocji. Prekursorem tego dostosowania był Osho, a kolejne szkoły i frakcje kontynuują dzieło. Po drodze badania psychologów (Reich, Lowen) i liczne odkrycia naukowe udowodniły to, co tkwiło u podstaw wschodnich systemów medycznych i filozoficznych.

Ludzkie ciało jest skarbnicą emocji i wspomnień, mamy w sobie energię, której właściwe użycie nie dość, że wzmacnia nas na poziomie emocjonalnym, to także poprawia kondycję naszego ciała. Lepszy i głębszy kontakt z ciałem, energią i emocjami jest niezbędny do odczuwania dobrostanu. Istnieją oczywiście bardziej konserwatywne ścieżki tantryczne, w tym np. buddyjska, które nie odeszły tak daleko od tradycji Wschodu. Jest im bliżej do Tantr, tekstów o miłości i duchowości Śiwy i Śakti niż do nowoczesnych technik pracy z ciałem. Każdemu wedle upodobania.

Po kilku warsztatach już wiemy jak dużo może zyskać z warsztatu tantry para z długoletnim stażem. Taki warsztat to czas tylko dla nas i bardzo cenimy sobie taką bliskość – podkreślała jedna z par.

Tantra i seks

Dla wszystkich, którzy boją się seksualnego aspektu tantry mogę powiedzieć, z perspektywy praktyki, że jej istota nie polega wcale na seksie. Albo inaczej – nie polega głównie na seksie. Po przyzwyczajeniu się do słowa „energia” kolejnym krokiem będzie poznanie, że nasze ciało jest równie duchowe jak to, co do tej pory uważaliśmy za duszę; że w zasadzie nasza dusza siedzi w naszym ciele i naszym zadaniem będzie łączenie tych pozornych przeciwieństw.

Po zaakceptowaniu myśli, że ciało jest równie doskonałe jak duch, wejdziemy na poziom, gdy trzeba będzie pojąć, że duchowość łączy się z seksualnością – jedna zasila drugą, a kochając się z partnerem, za przeproszeniem, uprawiamy święty akt. Praktyka rozwija się powoli i z użyciem prostych metod. Na przykład para siedzi naprzeciw siebie i patrzy sobie w oczy przez długie minuty. Rezultaty są zaskakujące.

Tantra jest wyjątkowa aktywnością, która głęboko dotyka naszej intymności. Pogłębia ją, dzięki czemu w magicznej przestrzeni jeszcze bardziej zbliżamy sie do siebie i wzmacniamy naszą więź. Tantra dla nas to też lekkość i naturalność. Troszczyć się o związek można na wiele sposobów, ale żaden nie jest tak przyjemny. – tłumaczyła para praktykująca tantrę z Zosią i Dawidem Rzepeckimi.

Na radosny seks czas przychodzi później. I jest ono naprawdę radosny. Od razu, ku rozczarowaniu amatorów orgii z udziałem trzydziestu osób, doprecyzuję, że nie ma co myśleć o wieloosobowej rozpuście. Nawet zaawansowane ceremonie tantryczne, przeprowadzane nago, gwarantują bowiem dyskrecję i poszanowania dla granic innych ludzi. Jedyny wywrotowy i naprawdę przekraczający granice aspekt tantry polega na zrozumieniu, że ciało jest równie cenne i święte jak duch i że praktykowanie seksu może być drogą do duchowości.

Skąd więc bierze się lecznicza właściwość tantry, która pomaga mieć szczęśliwe związki i udany seks? Ano z tego, że ludzie dobrze połączeni emocjonalnie i energetycznie zaczynają tworzyć relacje zupełnie innej jakości. Dzięki głębokiemu kontaktowi z ciałem, poszerzonej świadomości żyją spokojniej i szczęśliwiej. Poleżą sobie w jakiejś pozycji przed seksem, potem się kochają (albo nazwijmy to w dowolny inny sposób) i nagle okazuje się, że jakość tego seks jest dużo lepsza od czegokolwiek przedtem. Sporo rzeczy się w tantrze dzieje bez napięcia i naturalnie. Jak wspominałam – to proste jak pisanie ołówkiem po papierze.

I ważne – dlatego na końcu. Jeśli zainteresujecie się tantrą, szukajcie nauczycieli, którym można zaufać. To istotne, żeby trafić na ludzi, którzy będą dobrym przykładem, bo jak w każdej dziedzinie wiele zależy od tego, jaki poziom prezentuje nauczyciel i czy sam siebie ogarnia. Ja pracuję z twórcami tantralove, ze względu na zaufanie, jakie do nich czuję i znakomitą jakość ich warsztatów.

Jak podkreśla jeden z uczestników warsztatów tantrycznych: Dla mnie tantra to sposób na przejście przez życie w harmonii, zdrowiu i szczęściu. To pomocne narzędzie, zestawione z ćwiczeń umysłowych i fizycznych i duchowych, umożliwiające głębsze poznanie siebie i otaczającego cię świata z celem nadrzędnym – żyć w pełni, tu i teraz. I to od zaraz. Tantra odkrywa istotę naszej energii i uczy, jak o nią dbać i z niej korzystać dla dobra własnego i najbliższych, i to na co dzień.

Marta Niedźwiecka: pierwsza w Polsce certyfikowana sex coach – pracująca z seksualnością, ciałem, emocjami i relacjami intymnymi.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze