1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Wideo
  4. >
  5. „Jak ktoś ma senność w ciągu dnia, to mnie to trochę niepokoi”. Dr Tomasz Anyszek o przyczynach przewlekłego zmęczenia | „Jak zdrowie”, odc. 21

„Jak ktoś ma senność w ciągu dnia, to mnie to trochę niepokoi”. Dr Tomasz Anyszek o przyczynach przewlekłego zmęczenia | „Jak zdrowie”, odc. 21

„Przychodzi pacjentka i mówi:» Jestem zmęczona«. Co pan ordynuje?” – od tego pozornie prostego pytania zaczyna się rozmowa Anny Augustyn-Protas z internistą, dr. n. med. Tomaszem Anyszkiem w podcaście „Jak zdrowie”. Odpowiedź okazuje się znacznie bardziej złożona niż mogłoby się wydawać. Bo zmęczenie bywa skutkiem intensywnego życia, ale równie dobrze może być pierwszym sygnałem niedoborów, zaburzeń hormonalnych albo rozwijającej się choroby. Kluczem nie jest zgadywanie ani internetowa samodiagnoza, tylko konsultacja z lekarzem. Sponsorem odcinka jest Diagnostyka.

Zmęczenie nie zawsze oznacza chorobę

Żyjemy szybko. Śpimy za krótko, pracujemy za długo, funkcjonujemy w nieustannym natłoku bodźców. Nic dziwnego, że wielu z nas uznaje przewlekłe zmęczenie za naturalny element codzienności. Problem pojawia się wtedy, gdy organizm od dawna wysyła sygnały ostrzegawcze, a my tłumaczymy je stresem, pogodą albo wiekiem.

Dr n. med. Tomasz Anyszek zwraca uwagę, że lekarz nie zaczyna od suplementów ani gotowych recept. Najpierw szuka odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy za zmęczeniem nie kryje się poważniejsza choroba. Dlatego pierwszym krokiem są podstawowe badania laboratoryjne – morfologia, lipidogram czy próby wątrobowe. Często okazuje się, że pacjent rzeczywiście nie jest chory, ale równie często wyniki wskazują kierunek dalszej diagnostyki.

Podczas rozmowy pojawia się również ciekawa obserwacja dotycząca różnic między kobietami i mężczyznami. Jak zauważa lekarz, kobiety zwykle uważniej obserwują swoje ciało i znacznie dokładniej opowiadają o objawach. Mężczyźni natomiast częściej ograniczają się do kilku zdań, przez co postawienie trafnej diagnozy bywa trudniejsze.

Tarczyca – mały gruczoł, wielki wpływ na energię

Jedną z najczęstszych przyczyn przewlekłego zmęczenia pozostają zaburzenia hormonalne, zwłaszcza związane z tarczycą. Polska należy do krajów, w których niedoczynność tarczycy występuje stosunkowo często, a – jak podkreśla ekspert – na południu kraju problem obserwuje się częściej niż nad morzem, gdzie naturalnym sprzymierzeńcem pozostaje jod obecny w morskiej bryzie.

Coraz więcej pacjentów słyszy również diagnozę autoimmunologicznego zapalenia tarczycy, czyli choroby Hashimoto. Zmęczenie, przyrost masy ciała czy pogorszenie samopoczucia często są jej pierwszymi objawami. Diagnostyka obejmuje oznaczenie TSH, FT4, przeciwciał tarczycowych oraz wykonanie USG tarczycy. Warto wiedzieć, że we wczesnym etapie choroby nie zawsze konieczne jest natychmiastowe wdrożenie hormonów. W wielu przypadkach poprawę przynosi zmiana stylu życia, odpowiednia dieta oraz regularna kontrola wyników.

Nie żelazo, lecz ferrytyna

Coraz więcej osób rezygnuje z mięsa, a wraz z tym rośnie liczba pacjentów z niedoborami żelaza. Paradoksalnie jednak sam poziom żelaza niewiele mówi o rzeczywistych zapasach organizmu. Jak wyjaśnia dr Anyszek, znacznie ważniejszym wskaźnikiem jest ferrytyna – białko magazynujące żelazo.

Interpretacja tego wyniku wymaga jednak rozwagi. Ferrytyna należy do białek ostrej fazy, dlatego jej stężenie rośnie podczas infekcji i stanów zapalnych. Wykonanie badania w trakcie lub tuż po przebytej chorobie może więc prowadzić do błędnych wniosków. Czasami najlepszym rozwiązaniem okazuje się po prostu odczekanie kilku tygodni i powtórzenie oznaczenia.

Witamina D i B12. Więcej niż suplementy

Moda na suplementację sprawiła, że witamina D stała się jedną z najczęściej przyjmowanych substancji. Słusznie, bo odpowiada nie tylko za zdrowie kości, ale wpływa również na inne funkcje organizmu, na odporność, , a nawet procesy związane z rozwojem nowotworów. Ekspert przypomina jednak, że suplementacja powinna być rozsądna.

Dla większości dorosłych optymalna dawka podtrzymująca wynosi około 2000 jednostek dziennie, natomiast osoby z potwierdzonym niedoborem często wymagają zwiększenia jej do 4000 jednostek. Równie ważna pozostaje regularna kontrola stężenia witaminy D – najlepiej dwa razy w roku, przed zimą i po jej zakończeniu. Prawidłowe stężenia zaczynają się od 30 ng/ml, wartości w okolicach 50 uznawane są za bardzo dobre, natomiast wyższe mogą być sygnałem, że suplementację warto ograniczyć.

Podobnie wygląda historia z witaminą B12. Jej niedobór potrafi objawiać się np.drętwieniem kończyn, zaburzeniami czucia czy przewlekłym zmęczeniem. Co więcej, niskie stężenie może pośrednio zwiększać ryzyko rozwoju miażdżycy. Lekarz zwraca uwagę, że u części osób występują genetyczne predyspozycje do gorszego metabolizowania tej witaminy. W takich przypadkach postać metylowana rzeczywiście ma przewagę, jednak potwierdzenie takiej potrzeby wymaga badań genetycznych. Dla zdrowej osoby nie będzie miało większego znaczenia, dla osoby z predyspozycją genetyczną różnica może być ogromna.

Psychika zostawia ślad w wynikach

Przewlekłe zmęczenie nie zawsze ma źródło w niedoborach. Współczesny styl życia coraz częściej prowadzi do przeciążenia psychicznego, obniżenia nastroju, a nawet stanów depresyjnych. Organizm odpowiada wtedy nie tylko spadkiem energii, lecz także bólami głowy czy dolegliwościami mięśniowo-stawowymi.

Dr Anyszek przypomina, że podstawą regeneracji pozostaje sen. Siedem godzin dobrej jakości odpoczynku nie jest luksusem, lecz biologiczną koniecznością. Warto również zwrócić uwagę na nadmierną senność w ciągu dnia. Taki objaw może sugerować zaburzenia gospodarki węglowodanowej i powinien skłonić do wykonania odpowiednich badań.

Dobra wiadomość brzmi: organizm potrafi się regenerować szybciej niż sądzimy. Nawet tydzień urlopu czy jeden dobrze wykorzystany dzień wolny mają znaczenie, jeśli rzeczywiście odrywamy się od obowiązków i zamieniamy ekran komputera na spacer, ogród czy aktywność fizyczną. Ciekawą wskazówką jest również wprowadzenie jednego dnia z lżejszym, postnym jadłospisem w tygodniu, co – według lekarza – może korzystnie wpływać na funkcjonowanie organizmu.

Lepiej sprawdzić niż zgadywać

Internet nauczył nas interpretować wyniki badań szybciej niż lekarze zdążą je obejrzeć. Problem w tym, że pojedyncza liczba niemal nigdy nie opowiada całej historii. Wyniki laboratoryjne wymagają kontekstu, porównania z wcześniejszymi badaniami, znajomości objawów i doświadczenia klinicznego. Diagnostyka nie polega na wyszukiwaniu najgorszego scenariusza, lecz na cierpliwym wykluczaniu kolejnych możliwości.

Profilaktyka zaczyna się od wiedzy. Regularne badania nie służą temu, by znaleźć chorobę za wszelką cenę, ale by zyskać pewność, że organizm funkcjonuje prawidłowo lub odpowiednio wcześnie wychwycić niepokojące zmiany.

Emocje także domagają się uwagi

Rozmowa o zmęczeniu prowadzi również do pytania, którego często sobie nie zadajemy: czy naprawdę słuchamy własnego organizmu? Ignorowanie sygnałów płynących z psychiki może sprawić, że organizm zacznie mówić głośniej – bólem, bezsennością, przewlekłym zmęczeniem czy spadkiem odporności. Umiejętność rozpoznawania własnych emocji okazuje się więc nie tylko elementem dobrostanu psychicznego, ale także świadomej profilaktyki zdrowotnej.

Zmęczenie nie jest diagnozą, jest komunikatem. Czasem oznacza, że potrzebujemy wolnego weekendu. Innym razem sygnalizuje niedobory, zaburzenia hormonalne albo początek choroby. Najważniejsze, by nie zgadywać. Współczesna medycyna daje narzędzia, dzięki którym zamiast domysłów możemy oprzeć się na faktach. A właśnie od nich zaczyna się troska o zdrowie.

Sponsorem odcinka jest Diagnostyka.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email