1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. Naturalne oczyszczanie organizmu

Naturalne oczyszczanie organizmu

Po zdrowej kuracji oczyszczającej człowiek wygląda młodziej, ma lepsze samopoczucie.(Fot. iStock)
Po zdrowej kuracji oczyszczającej człowiek wygląda młodziej, ma lepsze samopoczucie.(Fot. iStock)
Zobacz galerię 1 Zdjęć
Wiosną temat zawsze wraca. Różne są koncepcje: głodówki (tylko woda), posty oparte wyłącznie na sokach, posty warzywno-owocowe. Jak to robić z głową? Tak, żeby pomóc, nie zaszkodzić?

Jak oczyścić jelita? - wiosną temat zawsze wraca. Różne są koncepcje: głodówki (tylko woda), posty oparte wyłącznie na sokach, posty warzywno-owocowe. Jak to robić z głową? Tak, żeby pomóc, nie zaszkodzić?

Są specjaliści, zarówno wśród dietetyków, jak i lekarzy, którzy mówią: to wszystko niepotrzebne. Nasz organizm ma przecież mechanizmy, które pozwalają mu się oczyszczać w sposób naturalny. Nerki, wątroba, skóra – dzięki ich prawidłowej pracy możemy normalnie funkcjonować bez dodatkowych zabiegów. Tak było od wieków, nic się przecież nie zmieniło.

Małgorzata Wrzak, dietetyczka (prowadzi gabinet Holistyczne Odżywianie, proszezdrowie.pl) nie do końca zgadza się z takim postawieniem sprawy. Bo, według niej, zmieniło się jednak sporo. – Przez wieki człowiek jadł pożywienie naturalne. Bez chemii, bez sztucznych dodatków. Bez glutaminianu sodu. Bez polepszaczy smaku. Poza tym ludzkim życiem w znacznie większym stopniu niż dziś rządził naturalny cykl pór roku. Były okresy obfitości – późna wiosna, lato, jesień. I okresy postów – tak zwany przednówek, kiedy kończyły się zapasy i było „głodno”. Jedliśmy więc siłą rzeczy mniej. Ten czas pokrywał się w tradycji chrześcijańskiej z Wielkim Postem. Ale posty obecne są w każdej religii. I ich korzystne efekty dla zdrowia widać gołym okiem. Człowiek wygląda młodziej, ma lepsze samopoczucie.

Bomba witamin

Małgorzata Wrzak jest zwolenniczką postów owocowo-warzywnych. Ale dostosowanych do każdego indywidualnie. Bo jeśli na co dzień warzyw jemy mało (a jako społeczeństwo jemy ich mało, wyraźnie pokazują to badania), to nagła zmiana diety na wyłącznie surowe warzywa i owoce może skutkować „rewolucją” w żołądku i w związku z tym szybkim zakończeniem tego eksperymentu. Mówi też, że osoby z nadmiarem gorąca lepiej znoszą surowiznę, pacjenci z niedoczynnością tarczycy, którzy ciągle odczuwają chłód, lepiej będą funkcjonować na pokarmach gotowanych, z rozgrzewającymi przyprawami. Trzeba więc cały proces do siebie dopasować.

Czemu owoce i warzywa (przede wszystkim warzywa) są tak dla nas istotne? – Podstawą życia są substancje bioaktywne. Witaminy, mikroelementy, enzymy, bioflawonoidy. Powolna utrata zdrowia to właśnie niedobory substancji bioaktywnych. A mamy te niedobory dramatyczne. Źródłem tych cennych substancji są właśnie warzywa. Zbyt oszczędnie z nich korzystamy – uważa Małgorzata Wrzak.

Naturalne okresy na taką kurację to wczesna wiosna i późna jesień. – Dobrze przeprowadzać ją ze zmianami pór roku, tak radzi też medycyna chińska. Dodatkowo jesienny post jest cudowny, bo wtedy mamy największą obfitość warzyw i owoców. Warto przed zimą dać organizmowi bombę witaminową – radzi Małgorzata Wrzak.

  To, jaki skutek będą przynosiły posty oczyszczające, zależy od naszego stanu zdrowia i czasu trwania postu, a także zasad, którymi się podczas niego kierujemy, np. czy włączamy surowe warzywa i owoce, czy bazujemy wyłącznie na płynach – mówi dietetyczka Monika Nowicka, dietetyk kliniczny z Be Diet Catering. – Jeżeli mamy nadwagę lub otyłość, chcemy zmienić nawyki żywieniowe i poczuć się lżej – krótkotrwały post może być wstępem do zmiany sposobu odżywiania się. W takiej sytuacji zaletą postów oczyszczających może być zwiększenie na czas ich trwania spożycia warzyw i owoców. Krótkotrwałe posty mogą się też sprawdzić w niektórych schorzeniach, np. reumatoidalnym zapaleniu stawów – mogą bowiem zmniejszyć stan zapalny w organizmie.

Monika Nowicka zachęca jednak do tego, by przed wprowadzeniem w życie decyzji o krótkotrwałym nawet poście skonsultować się z lekarzem. A ten na pewno zaleci nam badania, które potwierdzą, czy nasz stan zdrowia na to pozwala. Dodaje jednak, że kobiety powinny być szczególnie ostrożne przy planowaniu postów i radykalnych zmian w diecie. – Restrykcje żywieniowe mogą skutkować zaburzeniami hormonalnymi i nieprawidłowościami w cyklu miesiączkowym. Wszelkie zmiany diety zalecam skonsultować z dietetykiem klinicznym, aby mieć gwarancję, że sobie nie zaszkodzimy. I nigdy nie kierujmy się aktualną modą na daną dietę czy post – skutki takich decyzji mogą być opłakane.

Dietetyczka także podkreśla rolę warzyw i owoców w diecie. – To źródło błonnika pokarmowego, który wychwytuje z treści pokarmowej związki toksyczne i zapobiega ich wchłanianiu w jelitach, sprzyja mikroflorze jelitowej i usprawnia pracę jelit. Kwasy organiczne (cytrynowy, bursztynowy, jabłkowy) zawarte w warzywach i owocach mają działanie detoksykujące. Znajdują się one przede wszystkim w cytrusach, borówkach i winogronach. Doskonałym źródłem błonnika jest także siemię lniane oraz pełnoziarniste produkty, np. kasze, otręby. Znaczenie w oczyszczaniu mogą mieć również przyprawy. Warto wyróżnić tu np. kolendrę, której przypisuje się działanie detoksykujące ze względu na obecność w niej kwasu cytrynowego i fitynowego.

Post dobowy - sposób na oczyszczenie jelit z toksyn 

Dietetycy na ogół zalecają: pięć posiłków dziennie. Trzy duże i dwa mniejsze. Czy to dobry system odżywiania? Małgorzata Wrzak mówi: – Spójrzmy w przeszłość. Czy ludzie faktycznie w taki sposób jedli? Nie. Trzy, czasem nawet tylko dwa posiłki dziennie i koniec. Teraz jemy właściwie bez przerwy. W sklepach 50 procent rzeczy na półkach to przekąski. Wysokoprzetworzone. To nam niszczy metabolizm, prowadzi do cywilizacyjnych chorób z przekarmienia. Dlaczego zdrowy człowiek ma jeść pięć razy dziennie? Od chwili, kiedy włożymy pokarm do ust, do chwili, aż wchłonie się do komórki, trzeba 5-6 godzin. Czyli nasze ciało jest w nieustannym procesie trawienia, wątroba nie jest w stanie pełnić swoich funkcji. I kiedy ma się oczyszczać? A my cały czas myślimy o jedzeniu, bo jemy małe porcje i nigdy nie jesteśmy syci.

Małgorzata Wrzak jest zwolenniczką trzech posiłków. I – przede wszystkim – długiej, trwającej co najmniej 12 godzin, a może być i 16, przerwy między kolacją a śniadaniem. – To taki nasz codzienny mini-post. Organizm ma czas przetrawić to, co dostał i poczuć głód. To także ważny element w oczyszczaniu organizmu.  Jeśli rano nie odczuwasz głodu, nie zmuszaj się. Po nocy organizm przede wszystkim potrzebuje pić. Noc jest czasem detoksykacji, a woda płynem wyprowadzającym toksyny z organizmu – mówi.

A Monika Nowicka dodaje: – Ważne jest też, żeby pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu. Ile powinniśmy pić? – Nie ma uniwersalnej recepty, którą moglibyśmy wykorzystać u każdego. Różnimy się od siebie, prowadzimy inny tryb życia i mamy różne potrzeby również pod względem nawodnienia. To, ile potrzebujemy płynów dziennie, zależy od poziomu aktywności fizycznej, naszej diety, temperatury otoczenia, w którym przebywamy. Jest przyjęte pewne minimum, którym możemy się kierować – to 1,5-2 litry to minimum dla kobiety, 2-2,5 l dla mężczyzny. Właściwe nawodnienie warunkuje wydalanie toksyn z organizmu, dlatego bardzo ważna jest obserwacja swojego samopoczucia i reagowanie kiedy zobaczymy pierwsze objawy odwodnienia. Takie objawy to naturalne uczucie pragnienia, bóle głowy czy ciemnożółty mocz.

Każdy powinien pamiętać o piciu wody, najlepiej, by wyrobić sobie taki nawyk. Ale, dodaje Monika Nowicka, dobrym rozwiązaniem jest także picie delikatnych herbat owocowych i ziołowych. Możemy dodatkowo oczyszczać organizm, wspomagając pracę wątroby naparem z dziurawca lub ostropestu.

Jak skutecznie oczyścić jelita - lewatywy?

Niektórzy zalecają oczyszczanie bardziej dosłowne – czyli lewatywy, które mają usunąć szkodliwe złogi w jelitach. Do tego służą lewatywy. Monika Nowicka: – Nasz organizm jest wyposażony w doskonałe mechanizmy, które mają za zadanie oczyszczanie i pozbywanie się toksyn. Nerki, wątroba, płuca, jelita i skóra nieustannie pracują nad neutralizowaniem i usuwaniem szkodliwych substancji. Jeżeli naturalna detoksykacja nie działa właściwie, cudowne sposoby nie pomogą. Rozwiązania takie jak lewatywa nie tylko są nieskuteczne w oczyszczaniu, ale mogą się okazać także niebezpieczne dla zdrowia. Wykonując często lewatywę, narażamy się na zaburzenia flory bakteryjnej w jelitach, odwodnienie, a nawet perforację jelita.

Warto natomiast wykorzystać w procesie oczyszczania inny narząd naszego ciała, mianowicie skórę. – Masaże, szczotkowanie ciała, sauna mogą wspomóc transport i wydalanie toksyn z organizmu, ale największe znaczenie ma aktywność fizyczna – pobudza działanie gruczołów potowych, dzięki którym wraz z potem usuwane są z organizmu zbędne substancje, a także korzystnie wpływa na procesy metaboliczne.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Zdrowie

Detoks nie tylko odmładza! Dieta wspomagająca oczyszczanie organizmu

</a> Fot. iStock
Fot. iStock
Zobacz galerię 3 Zdjęć
Nic nie jest w stanie powstrzymać procesów starzenia, ale regularne zabiegi wspomagające detoksykację mogą je opóźniać.

Nic nie jest w stanie powstrzymać procesów starzenia, ale rozważna dieta wspomagająca naturalne procesy detoksykacji może je opóźnić.

Detoks, czyli odtruwanie organizmu, to proces, którego celem jest wydalenie szkodliwych substancji utrudniających cykliczną regenerację organizmu. Wszystkie narządy zbudowane są z miliardów maleńkich komórek, które się odbudowują i dzielą, do czego potrzebują tlenu i substancji odżywczych. Jednak w tych procesach metabolicznych powstają też substancje odpadowe, które trzeba odprowadzić na zewnątrz komórki. Nasz organizm jest doskonale przygotowany do samoistnego odtruwania. Wątroba, nerki, skóra i płuca systematycznie usuwają z krwiobiegu substancje trujące, które spożywamy wraz z żywnością lub które wyprodukował sam organizm. Są one wydalane poprzez jelito grube, układ moczowy i oddechowy oraz przez skórę wraz z potem. Czy warto wspomagać ten proces? W ciągu ostatniego stulecia zasadniczo zmienił się sposób odżywiania. W codziennym jadłospisie pojawiły się wysoko przetworzone pokarmy, takie jak cukier czy biała mąka. Nagminnie spożywamy potrawy poddane przemysłowej obróbce z dodatkiem  substancji konserwujących, spulchniających, barwiących, zawierające pestycydy, antybiotyki i sterydami. Styl życia, ciągły pośpiech, stres i brak ruchu sprzyjają przenoszeniu infekcji wirusowych oraz różnym dysfunkcjom pasażu jelitowego, rozwojowi grzybów i pleśni.

W dzisiejszych czasach sprawnie działający proces detoksykacji jest szczególnie ważny W wielu przypadkach może zapobiec przewlekłej chorobie oraz skutecznie wspomagać leczenie, jeżeli schorzenie już wystąpiło. Oczywiście, w przypadku osób poddanych leczeniu wszelkie działania wspomagające procesy detoksykacji powinny być realizowane pod opieką lekarza specjalisty.

Są takie sytuacje, kiedy odtruwanie i zmiana stylu życia przejawiająca się większą troską o to, co wkładamy do ust, mogą dosłownie przedłużyć życie – na przykład osoby chore na raka, które nie przywiązują wagi do trybu życia, mają mniejsze szanse na wyleczenie, a wręcz przeciwnie – zwiększają ryzyko rozwoju lub nawrotu choroby.

Detoksykacja stała się sposobem na zdrowe i długie życie dla wielu ludzi szukających recepty na przeciwdziałanie destrukcyjnym wpływom cywilizacji.

Detoksykacja wpływa na procesy starzenia

Im wcześniej zaczniemy przeciwdziałać starzeniu, tym większe odniesiemy sukcesy na tym polu. Gdy skończysz 50 lat, twój styl życia będzie miał wpływ już na 80 procent procesów starzenia zachodzących w twoim organizmie.

Na szczęście z punktu widzenia komórek nigdy nie jest za późno, by spowolnić bieg zegara biologicznego. Proces starzenia rozpoczyna się w dniu naszych narodzin i chociaż w okresie pierwszych 20 lat życia raczej tego nie dostrzegamy, to niemal wszyscy przed trzydziestką konstatujemy, że ten proces postępuje nieubłaganie. Z każdym kolejnym rokiem pojawiają się nowe objawy. A to nowa zmarszczka, a to zesztywnienie stawu czy wcześniejsza zadyszka przy większym wysiłku. Jeżeli stracisz zdrowie, wszystkie inne rzeczy, nawet młodzieńczy wygląd, przestają się liczyć. Wyniki badań pokazują, że poziom toksyn u osób starszych, zwłaszcza chorych, jest bardzo wysoki.

Koło ratunkowe dla organizmu

Programy oczyszczające są odpowiedzią na wyzwania cywilizacyjne, kołem ratunkowym dla naszego organizmu, a nie szaleństwem czy dziwactwem. To wymóg czasów, w jakich żyjemy.

Detoks daje szansę na pozbycie się zbędnych kilogramów i wielu problemów zdrowotnych, takich jak: alergia, zaburzenia trawienia, złe przyswajanie składników odżywczych, zaparcia, wzdęcia, bóle głowy, migreny, bóle stawów, nieświeży oddech, wypryski skórne czy przewlekłe zmęczenie. Co więcej, systematyczne oczyszczanie organizmu to sposób na niedopuszczenie do rozwoju chorób w przyszłości. Od wielu lat gwiazdy Hollywoodu poddają się właśnie oczyszczaniu organizmu – to ich sposób na świetny wygląd, wspaniałe samopoczucie i zdrowie.

Trzeba pamiętać, że oczyszczanie organizmu powinno być przeprowadzane po odpowiedniej konsultacji lekarskiej, która musi obejmować dokładny wywiad, badanie przedmiotowe, badania morfologii i biochemii krwi oraz badania dodatkowe, takie jak na przykład badanie ultrasonograficzne jamy brzusznej. Jest to konieczne w celu wykrycia ewentualnych przeciwwskazań do zabiegów.

Gdy tylko oczyścisz organizm ze wszystkich toksyn, odżywisz i dotlenisz swoje komórki, ciało naturalnie powróci do stanu równowagi. Pamiętaj, że tylko organizm pozbawiony toksyn może funkcjonować bez zakłóceń przez wiele lat. Jednym słowem: szczypta profilaktyki jest lepsza niż garść lekarstw.

Naturalny detoks - produkty wspomagające oczyszczanie organizmu

Fot. iStock Fot. iStock

1. Czosnek wspiera produkcję enzymów trawiennych w wątrobie i bierze udział w syntezie glutationu, substancji oczyszczającej organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii.

2. Buraki mają dużo witamin z grupy B i minerałów. Są pełne błonnika, który usprawnia pracę układu pokarmowego, zmniejsza absorpcję glukozy, wiąże cholesterol i kwasy żółciowe, zwiększając tym samym ich wydalanie. Ponadto odkwasza i wspomaga pracę takich narządów, jak nerki i wątroba.

3. Kurkumina- główny składnik aktywny kurkumy – wykazuje właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne, antybakteryjne oraz fungistatyczne, czyli hamujące wzrost grzybów. Co więcej, poprawia trawienie i oczyszcza organizm.

4. Imbir działa antyzapalnie i antyoksydacyjnie, zapobiega powstawaniu prozapalnych prostaglandyn. Pobudza także układ odpornościowy, niszczy wirusy i ma silne działanie odtruwające.

5. Kiszona kapusta i kiszone ogórki są źródłem probiotyków, czyli pożytecznych bakterii fermentacji mlekowej, które regulują skład mikroflory przewodu pokarmowego, utrzymują kwaśne PH w jelicie i hamują rozwój bakterii gnilnych.

  1. Psychologia

Internetowy detoks - ogranicz wirtualne życie i ciesz się wolnością

Badania wskazują, że spędzamy zbyt dużo czasu podłączeni do sieci. (Fot. Getty Images)
Badania wskazują, że spędzamy zbyt dużo czasu podłączeni do sieci. (Fot. Getty Images)
Zobacz galerię 2 Zdjęć
Badania wskazują, że spędzamy zbyt dużo czasu podłączeni do sieci. Z drugiej strony ciężko wyobrazić sobie naszą codzienność bez technologicznych udogodnień. A gdyby tak spróbować? Na chwilę, dzień lub dwa. Zobaczyć, co się zmieni… Trenerka Dagmara Gmitrzak zachęca do e-detoksu.

Dlaczego warto? Kiedy spędzamy czas na portalu społecznościowym czy informacyjnym, nasz umysł przeskakuje jak małpa z jednej gałęzi, czyli informacji, do drugiej. Nie bada jej wnikliwie, a  czasami tylko zauważa. Jest rozproszony, zewnątrzsterowny i zupełnie niekreatywny. Wchodząc do wirtualnego świata, tracimy poczucie czasu. Ograbiamy się z chwil, które moglibyśmy spożytkować na coś kreatywnego. Zamiast być w świecie realnym, błądzimy gdzieś w wirtualnym. Pierwszy krok do ograniczenia korzystania z Internetu to uświadomienie sobie, ile czasu dziennie jesteś podłączona do siebie. Drugi krok to świadome ograniczenie tego kontaktu w chwili, kiedy korzystasz z sieci. Trzeci krok: realizacja tego, na co nie miałaś czasu, korzystając z Internetu.

Co zyskasz, ograniczając wirtualne życie? Zaczniesz żyć pełniej, realniej, bardziej autentycznie. Będziesz miała więcej czasu na:

  • przeczytanie książki,
  • pomyślenie o swoich celach i sposobach ich realizacji,
  • spotkanie z przyjaciółką, bliską osobą, rodziną,
  • uprawianie ulubionego sportu czy aktywności fizycznej,
  • rozwijanie swojej kreatywności poprzez np. malowanie, pisanie, szycie, przygotowanie zdrowej potrawy etc.

Ćwiczenie 1. Twoje życie on-line

Najpierw odpowiedz na kilka pytań dotyczących twoich nawyków internetowych:
  • Ile razy dziennie zerkasz na telefon, aby sprawdzić, czy przyszła jakaś wiadomość (np. poprzez Messenger)?
  • Ile razy dziennie odpisujesz na wiadomości lub je wysyłasz?
  • Czytasz wiadomości tuż przed położeniem się spać?
  • Włączanie Facebooka jest pierwszą rzeczą, jaką robisz po obudzeniu?
  • Podczas spotkania towarzyskiego masz swój telefon pod ręką albo często sprawdzasz, czy przyszła jakaś wiadomość?
  • Piszesz wiadomości nawet w toalecie?
  • Zdarzyło ci się rozmawiać z kimś w realu, jednocześnie odpisując na wiadomość w telefonie?
Jeśli pisanie wiadomości tekstowych jest jedną z czynności, którą wykonujesz codziennie, sprawdź, co się stanie, jak ją ograniczysz. Komunikatory bardzo zniekształcają przekaz. Nie widzisz osoby, z którą rozmawiasz. Nie wiesz, jaka jest jej mowa ciała, nie słyszysz tembru jej głosu, który informuje cię o emocjach i nastawieniu. Czytasz tylko suchą informację, pozbawioną emocji. Nawet jeśli jest okraszona emotikonami, jaką masz pewność, że są one wyrazem prawdziwych emocji? Komunikacja przez wiadomości tekstowe sprawdza się w sytuacjach, kiedy potrzebujesz szybko kogoś o czymś poinformować. Jeśli spędzasz  dużo czasu, pisząc przez telefon ze znajomą o tym, co ci się zdarzyło – zaproponuj jej rozmowę telefoniczną. Ta forma kontaktu jest  bardziej realna i daje możliwość lepszego zrozumienia się. Najlepszą formą jest oczywiście spotkanie, więc do tego przede wszystkim namawiam.

Ćwiczenie 2. Podejmij wyzwanie

Proponuję ci udział w eksperymencie, który będzie trwał 21 dni. Raz w tygodniu zafunduj sobie dzień bez Internetu, zaś codziennie ogranicz kontakt z siecią (w szczególności z portalami społecznościowymi) o co najmniej połowę. Zminimalizuj również porozumiewanie się przez popularne komunikatory (np. Messenger, Whats up) czy Skype. Codziennie pod koniec dnia zapisuj, jak się czujesz i na co miałaś więcej czasu, dzięki ograniczeniu kontaktu z Internetem.

Ćwiczenie 3. Pisz ręcznie

Coraz rzadziej piszemy ręcznie. Zamiast tego stukamy w klawiaturę lub wysyłamy wiadomości. Proponuję wrócić do klasycznego pisania, choćby to było jedno zdanie dziennie. Udowodniono, że ręczne pisanie wpływa pozytywnie na mózg. Możesz na przykład:

Codziennie napisać w notesie jedną pozytywną afirmację: „Dziś jest dobry dzień”, „Otwieram się na radość”, „Dziękuję za ten dzień”, „Nastrajam się pozytywnie”, „Uśmiecham się do siebie i do świata”.

Zamiast dzielić się z przyjaciółką z innego miasta lub kraju swoimi osobistymi sprawami poprzez portal społecznościowy, napisać do niej list.

Kupić kilka kartek na poczcie i wysłać bliskim osobom życzenia wszystkiego najlepszego. To będzie dla nich miła niespodzianka, a dla ciebie okazja do świadomego pisania pozytywnych słów, które mogą komuś poprawić samopoczucie.

Zacząć prowadzić dziennik – każdego dnia przynajmniej kilka zdań na temat tego, co ważnego się wydarzyło, jakie emocje odczuwałaś i jak się teraz czujesz, jakie myśli pojawiają się w twojej głowie, jakie potrzeby, pragnienia, marzenia?

Ćwiczenie 4. Szukaj połączenia w lesie

W lesie nie ma wi-fi. I bardzo dobrze! Tutaj znajdziesz o wiele lepsze połączenie: ze sobą, z przyrodą, z drugim człowiekiem (jeśli z kimś spacerujesz). Kontakt z drzewami przyniesie ci ukojenie, poprawi samopoczucie, doda energii witalnej, zregeneruje fizycznie i psychicznie. Staraj się spędzać w lesie jak najwięcej czasu. To idealne miejsce na e-detoks. Przestrzegaj tylko kilku podstawowych zasad. Kiedy idziesz do lasu, wyłącz telefon. Skup się na byciu w pełni tu i teraz. Doświadczaj lasu wszystkimi zmysłami: przyglądaj się drzewom, wdychaj głębiej tlen, poczuj ziemię pod stopami, wybierz idealne tempo chodzenia dla siebie. Stań pod wybranym drzewem lub usiądź. Możesz zamknąć oczy i skupić się na swoim oddechu. Możesz też drzewo przytulić, poczuć jego siłę i w myślach podzielić się z nim jakimś sekretem, zmartwieniem. Na koniec podziękuj mu za to spotkanie. Coraz więcej badań wykazuje, że drzewa komunikują się ze sobą, więc może i my możemy komunikować się z nimi.

A oto niektóre korzyści związane z przebywaniem w lesie:

  • poprawa samopoczucia,
  • wzmocnienie układu odpornościowego,
  • spadek i unormowanie ciśnienia,
  • lepsze dotlenienie mózgu,
  • poprawa koncentracji i kreatywności,
  • regeneracja, relaks dla ciała i umysłu.

Duński eksperyment

Naukowcy z Happiness Research Institute w Kopenhadze przeprowadzili eksperyment na 1095 Duńczykach. Poprosili ich o niekorzystanie z Facebooka przez tydzień. Chcieli sprawdzić, jak „odstawienie” mediów społecznościowych wpłynie na ich samopoczucie (94 proc. badanych przed eksperymentem deklarowało, że sprawdzanie Facebooka to ich codzienny nawyk). Monitorowali samopoczucie grupy badanej oraz grupy kontrolnej, która w tym czasie korzystała z Facebooka tak jak do tej pory. Co się okazało? Osoby, które nie korzystały z Facebooka, były bardziej zadowolone, rzadziej odczuwały smutek i samotność. Zwiększyła się także ich satysfakcja z życia towarzyskiego i zdolność do koncentracji. Miały one mniejsze poczucie, że tracą czas oraz o 18 proc. większą umiejętność bycia obecnymi w danej chwili.

  1. Zdrowie

Koktajle dobre na wszystko - 5 sprawdzonych przepisów

fot. iStock
fot. iStock
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Nawet najtrudniejsze zalecenia żywieniowe mogą okazać się banalne, kiedy odkryjemy koktajle. Zblendowanie czy wyciśnięcie owoców i warzyw to najprostszy sposób nie tylko na smaczny posiłek, ale też na dostarczenie wszystkich niezbędnych minerałów, witamin i innych pożytecznych składników. 

Śniadanie do przełknięcia

Powinniśmy zaczynać dzień od śniadania, możliwie jak najwcześniej po obudzeniu. To jakbyśmy zaczynali palić w piecu – im dłużej palimy, tym bardziej się rozgrzeje. A jeśli długo palimy, to i spalimy też więcej – przy okazji mamy szansę schudnąć. Nie dziwi nas, że samochód nie jedzie bez paliwa, ale nie zawsze rozumiemy, że nasz mózg nie poradzi sobie dobrze z zadaniami codziennego dnia bez jedzenia. Wielu z nas woli spać kwadrans dłużej, zamiast usiąść przy stole do porządnego posiłku. Inni mają ściśnięte gardło i kanapka pęcznieje im w ustach, wolą więc poczekać z jedzeniem do południa. Koktajl w obu przypadkach to najlepsze rozwiązanie: tylko chwilę zajmie ci wrzucenie warzyw i owoców do blendera, a stworzysz w ten sposób płynny posiłek do wypicia w trzy minuty.

Kilogramy warzyw w płynie

Powinniśmy jeść minimum pół kilograma warzyw w ciągu dnia. To sporo. Zwłaszcza jeżeli chcemy zrobić to przy okazji dwóch posiłków, zazwyczaj obiadu i kolacji. Zmiksowanie warzyw z owocami znacznie to ułatwia. Taki napój możesz mieć zawsze przy sobie i pić w wolnej chwili.

Antidotum na nudę

Jedzmy co trzy godziny – łatwo powiedzieć. Ale jak zrobić, żeby dziecko w szkole nie musiało jeść przez cały dzień kanapek i mogło przekąsić coś zdrowego i pożywnego w drodze na francuski, balet albo pływanie synchroniczne? Odpowiedź jest prosta: KOKTAJL. Rano zrób jego dużą porcję: część potraktuj jako dodatek do śniadania, część daj dziecku w bidonie jako przekąskę do spożycia w czasie krótkiej przerwy. Resztę weź sobie do pracy.

Maksymalne odżywienie

Zapomnij o suplementach. Wszystkie składniki odżywcze, witaminy, minerały, antyoksydanty, fitozwiązki przyjmuj z pożywieniem. Najlepszym sposobem na przyswojenie składników odżywczych z roślin jest spożywanie ich w formie płynu – zatem wyciśnij świeży sok. Poza tym rośliny mają wysoką zawartość celulozy, której prawie nie trawimy (krowa, żeby sobie z nią poradzić, ma aż cztery żołądki). Wyciskanie soku lub blendowanie ułatwia nam trawienie i wchłanianie wartości odżywczych.

Cięcie, wyciskanie, wirowanie

Dlatego nawet gdy koktajl zyskuje już jednolitą konsystencję, blenduj go jeszcze trochę, aby dostać się do wszystkich zawartości odżywczych. Przygotowując napój w ten sposób, dostarczysz sobie wszystkich cennych składników roślin i pozostawisz w nim potrzebny błonnik – dzięki jego właściwościom ułatwisz proces oczyszczania organizmu.

Wyciskarka zgniata komórki roślin i wytłacza z nich sok, dzięki czemu nie niszczy ich wartości odżywczych. Wyciskając soki, pozbawiamy rośliny błonnika, nie wymagają one praktycznie trawienia i są niemal natychmiast gotowe do wchłonięcia. To ważne dla osób o osłabionym przewodzie pokarmowym, z dużymi niedoborami składników odżywczych i minerałów.

Sokowirówki tną i szatkują rośliny, przez co uszkadzają ich strukturę komórkową i prowadzą do strat wartości odżywczych. Dodatkowo podczas tego procesu obrotowa tarcza nagrzewa się na skutek pracy, a podwyższona temperatura dodatkowo sprzyja niszczeniu enzymów roślinnych i witamin.

Energia zielono-słoneczna

Rośliny same wytwarzają sobie pokarm (tworzą związki organiczne) z wody i dwutlenku węgla oraz promieni słonecznych, których energia zamieniana jest w energię wiązań chemicznych, czyli w pokarm, a ściślej w węglowodany. Drugim produktem tego procesu jest tlen. W zielonych liściach zgromadzona jest zatem nie tylko czysta energia z promieni słonecznych, ale także wszystkie witaminy i składniki mineralne w ilościach i proporcjach odpowiadających naszym zapotrzebowaniom.

Wykorzystajmy to!

  1. Zdrowie

Detoksykująco-pielęgnacyjna kąpiel z solą himalajską Westlab

Zobacz galerię 2 Zdjęć
Skóra jest największym narządem ludzkiego ciała, dlatego powinniśmy zapewniać jej troskliwą pielęgnację. Jej kondycja w znacznym stopniu wpływa na nasz wgląd. Często poszukujemy sposobów, by przywrócić jej zdrowie, piękno i blask. Okazuje się, że jest taki naturalny kosmetyk, który detoksykuje i intensywnie pielęgnuje. Poznaj jego wyjątkowe właściwości!

Z pewnością przekonałaś się już, że wiele z dostępnych w sprzedaży preparatów do pielęgnacji skóry nie działa. Czasem są po prostu zbyt drogie, innym zaś razem ich receptury wypełniają toksyczne składniki. A gdyby tak wybrać naturalny kosmetyk, który jest prawdziwym darem natury?

Jednym z nich jest sól himalajska, od wieków wydobywana w okolicach wschodniego pasma Himalajów. Wyróżnia ją brak dodatków chemicznych, zanieczyszczeń i toksyn. To naturalna skarbnica minerałów i pierwiastków śladowych, które dobroczynnie wpływają na kondycję skóry. Sól himalajska zawiera ponad 80 minerałów, m.in. magnez, wapń, żelazo i potas.

Właściwości kosmetyczne różowej soli himalajskiej:

  • Detoksykuje

Ciepła kąpiel z dodatkiem bogatej w minerały soli himalajskiej nie tylko uzupełnia brakujące składniki odżywcze w skórze, ale również wyciąga z niej toksyny i zanieczyszczenia. Takie domowe spa odżywia, odpręża i odstresowuje ciało i umysł, ale również pielęgnuje skórę.

  • Nawilża

Jednym z czynników wpływających na wygląd skóry jest jej optymalne nawilżenie. Sól himalajska chroni przed utratą wilgoci, silnie nawilża skórę oraz pozostawia ją odmłodzoną i odświeżoną.

  • Równoważy pH

Zaburzone pH skóry może przyczyniać się do podrażnień i przesuszania skóry czy powstawania trądziku. Warto stosować sól himalajską do kąpieli, bo nie tylko przywraca równowagę pH, ale również działa tonizująco.

  • Dezodoruje

Wykazuje właściwości antybakteryjne i eliminuje nieprzyjemny zapach. Doskonale sprawdzi się do kąpieli dla zmęczonych i przepoconych stóp, szczególnie po wielu godzinach spędzonych w butach.

Wybierz detoksykującą sól himalajską Westlab - marki numer 1 wśród soli do kąpieli w Wielkiej Brytanii. Zanurz się w wannie wypełnionej wodą z dodatkiem różowej soli himalajskiej, która nie tylko uzupełnia brakujące w skórze minerały i pierwiastki śladowe, ale również ją dezodoruje, nawilża czy przyspiesza gojenie ran. Ponadto złuszcza martwe komórki skóry, oczyszcza i detoksykuje, łagodzi bóle oraz koi skórę problematyczną. A co, jeśli zamiast wanny posiadasz prysznic? Nic straconego! W ofercie marki Westlab znajdziesz również żele pod prysznic.

  1. Moda i uroda

Jak oczyścić skórę twarzy i pozbyć się toksyn z cery?

 <span style=myBEAUTYpeeling MIYA Cosmetics  Efekt działania tego peelingu widać natychmiast. Skóra jest oczyszczona, wygładzona. Przy regularnym stosowaniu kosmetyku zmniejsza się widoczność porów, zaskórników i niedoskonałości. Co ważne – sama decydujesz o intensywności działania kosmetyku, traktując go jako peeling enzymatyczny lub enzymatyczno-mechaniczny i aplikując na 3, 5 lub 10 minut. 34,99 zł/60 ml " mmid="201009" />
myBEAUTYpeeling MIYA Cosmetics  Efekt działania tego peelingu widać natychmiast. Skóra jest oczyszczona, wygładzona. Przy regularnym stosowaniu kosmetyku zmniejsza się widoczność porów, zaskórników i niedoskonałości. Co ważne – sama decydujesz o intensywności działania kosmetyku, traktując go jako peeling enzymatyczny lub enzymatyczno-mechaniczny i aplikując na 3, 5 lub 10 minut. 34,99 zł/60 ml 
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Wczesna wiosna to był zwykle czas, kiedy robiłyśmy zabiegi na bazie kwasów, które złuszczały naskórek, oczyszczały i rozświetlały cerę. O tym, jak same możemy zadbać o skórę w domu i jakie są domowe sposoby na oczyszczanie twarzy zapytałam kosmetolożkę Annę Grelę z Warsztatu Piękna.

 

Zacznijmy od toksyn, czy one naprawdę mają szansę dostać się do naszej skóry? Gdy skóra jest zdrowa i ma szczelną barierę wodnolipidową, toksyny i zanieczyszczenia zatrzymują się na jej powierzchni. Przyklejają się do łoju, makijażu, dlatego ważne jest wieczorne oczyszczenie twarzy, żeby to wszystko zmyć. Jednak w przypadku atopowego zapalenia skóry, przesuszenia, egzemy, gdy bariera ochronna skóry jest uszkodzona, zanieczyszczenia, metale ciężkie i wszelkie szkodliwe substancję ze środowiska mogą wniknąć przez naskórek.

Poza tym skóra jest żywym organem. Jej zadaniem jest ochrona naszego organizmu, ale też wydalanie zbędnych substancji. Dlatego nie można mówić o detoksykacji i oczyszczaniu skóry bez detoksykacji organizmu. Jeśli chcemy mieć ładna skórę, trzeba oczyścić wątrobę, zadbać o nerki. Teraz jest to problem, bo jak nie wychodzimy z domu, więcej siedzimy, układ limfatyczny nie pracuje sprawnie. Więcej też jemy. Ja jeszcze nigdy nie gotowałam tak dużo. Chociaż staram się ograniczać, to piekarnik, kuchenka i zmywarka chodzą na okrągło.

Wiosna to tradycyjnie dobry moment na detoks wątroby. Jak to najlepiej zrobić? Wszystkie źródła medycyny naturalnej polecają detoks na wiosnę, szczególnie osobom po 40. roku życia, bo wtedy spowalnia metabolizm i organizm wolniej się oczyszcza, więc to jest jak najbardziej dobry trop. Ale z polecaniem przepisów na oczyszczanie jestem ostrożna. Nie ma uniwersalnego środka dla wszystkich. Zioła czy suplementy stosowane w nadmiarze mogą zaszkodzić. Każdy może mieć inne problemy z wątrobą, z trzustką, z żołądkiem. Źle dobrana kuracja może przynieść niekorzystne efekty, dlatego lepiej jest przeprowadzić ją pod okiem specjalisty. Same w domu możemy zadbać o nasze nawyki żywieniowe. Pić więcej ciepłej wody z cytryną, jeść mniej przetworzonych dań. Odstawić nabiał, gluten, cukier, napoje gazowane i słodzone. Zamiast tego stosować niskokaloryczną dietę i pić zielone koktajle. Zdrowe odżywianie przełoży się szybko na wygląd naszej skóry.

Jak w takim razie dobrze oczyścić skórę w domu? Gdy gabinety kosmetyczne są zamknięte, nie możemy skorzystać z profesjonalnego zabiegu oczyszczającego, część z nas czuje, że skórze brakuje świeżości, nawilżenia, gładkości. Cera staje się zanieczyszczona, pojawiają się zaskórniki. 

Mówiąc o oczyszczaniu warto rozróżnić dwie rzeczy. Oczyszczanie, które jest podstawą naszej pielęgnacji każdego dnia i głębsze, które jest formą domowego zabiegu kosmetycznego.

Jeśli chodzi o codzienne oczyszczanie, ważne jest, żeby było ono wieloetapowe. Tylko wtedy możemy dokładnie usunąć toksyny i zanieczyszczenia, które w ciągu dnia osiadają na twarzy. Najpierw robimy demakijaż produktem lipidowym (tłustym), który pozwoli dobrze rozpuścić brud i makijaż. Potem zbieramy to wacikiem lub myjką z ciepłą wodą. Następnie skórę myjemy delikatnym żelem czy pianką. Ważne, żeby był to naprawdę łagodny produkt. Żeby skóra po myciu nie była zaczerwieniona i przesuszona, a gładka, nawilżona, przyjemnie odświeżona. Po osuszeniu spryskujemy twarz hydrolatem lub tonikiem bez alkoholu. To jest takie podstawowe oczyszczanie, które powinniśmy robić codziennie. Chyba, że nie mamy makijażu. Wtedy możemy pominąć krok demakijażu i na przykład umyć twarz dwa razy wodą z żelem, żeby dobrze ją oczyścić, bo np. sprzątałyśmy mieszkanie i skóra jest lepka czy mogły osiąść na niej cząsteczki kurzu.

A gdy skóra potrzebuje bardziej gruntownego oczyszczania? Najprostszy sposób to na początek porządne mycie. Potem nakładamy piling enzymatyczny, żeby złuszczyć naskórek, odblokować, wygładzić. Po zmyciu pilingu, nakładamy maseczkę w płacie. Trzymamy ją chwilę krócej, tak, żeby do końca nie wyschła. Gdy skóra jest jeszcze wilgotna robimy sobie masaż. Niezbyt mocny, ale jednocześnie pobudzający krążenie w skórze. Gdy uruchamiamy krążenie jednocześnie pobudzamy proces detoksykacji i odżywienia. Skóra jest lepiej ukrwiona, lepiej wygląda. Po masażu rozgrzewamy w dłoniach kilka kropli naturalnego olejku i nakładamy na skórę. Po takim zabiegu będzie rozświetlona i dobrze nawilżona. Będziemy miały uczucie oczyszczenia.

A co z parówkami ziołowymi i klasycznym manualnym oczyszczaniem? Nie wyciskamy zaskórników? Nie! To tylko napędza łojotok. Jak oczyścimy pory one się natychmiast zapełnią, bo skóra produkuje łój. Żeby skóra była oczyszczona, trzeba ją regularnie złuszczać i nawilżać. Gdy będzie miękka, łój, będzie się prześlizgiwał przez pory i na bieżąco będzie zmywany. W momencie kiedy skóra jest odwodniona i przesuszona powierzchownie, zrogowaciały naskórek jest przyklejony – tworzy taką tarczę na skórze, pory się zapychają. Wtedy robią się zaskórniki, krosty. Od wielu lat nie stosuję już w moim gabinecie manualnego oczyszczania. Zamiast tego dobrze sprawdza się kwas migdałowy. Bardzo dobrze chemicznie oczyszcza skórę i zaskórniki znikają. Wyciskanie jest nieskuteczne, bo za chwilę skóra wygląda dokładnie tak samo. 

A domowy piling z kawy czy cukru? Warto go sobie zrobić, czy jest zbyt mocny do oczyszczania skóry twarzy? Jeśli mamy grubą skórę, która jest przyzwyczajona, do takiego mocniejszego traktowania to jak najbardziej – fajnie pobudzi krążenie i poprawi ukrwienie. Tylko nasza skóra musi lubić takie zabiegi. Jeśli mamy skórę wrażliwą, cienką to zrobi się czerwona, podrażniona i efekt będzie odwrotny od zamierzonego. 

A czy maseczkę z naturalnymi kwasami owocowymi można sobie zrobić, np. z truskawek? Podejrzewam, że owoce dostępne teraz w sklepach mają dużo pestycydów. Poza tym mogą uczulić. Ekstrakty i wyciągi w kosmetykach są przebadane, jest mniejsze prawdopodobieństwo powstania reakcji alergicznej. Może gdybym miała owoce z własnego ogródka, to zrobiłabym sobie taką maseczkę, ale z tych ze sklepu nie mam odwagi nałożyć na twarz. Jeśli chcemy sobie zrobić coś same, to lepiej jest wymieszać jogurt naturalny (bez mleka w proszku w składzie), glinkę i olejek naturalny. Może to być oliwa z oliwek czy inny olejek, którego używamy do twarzy. Kilka kropili wymieszać i nałożyć na twarz. Skóra zrobi się miękka, dobrze nawilżona, będzie miała ładny kolor. I taką maseczkę możemy sobie codziennie kłaść na twarz, korzystając z tego, że jesteśmy w domu i mamy więcej czasu.

myBEAUTYpeeling MIYA Cosmetics  Efekt działania tego peelingu widać natychmiast. Skóra jest oczyszczona, wygładzona. Przy regularnym stosowaniu kosmetyku zmniejsza się widoczność porów, zaskórników i niedoskonałości. Co ważne – sama decydujesz o intensywności działania kosmetyku, traktując go jako peeling enzymatyczny lub enzymatyczno-mechaniczny i aplikując na 3, 5 lub 10 minut. 34,99 zł/60 ml  myBEAUTYpeeling MIYA Cosmetics  Efekt działania tego peelingu widać natychmiast. Skóra jest oczyszczona, wygładzona. Przy regularnym stosowaniu kosmetyku zmniejsza się widoczność porów, zaskórników i niedoskonałości. Co ważne – sama decydujesz o intensywności działania kosmetyku, traktując go jako peeling enzymatyczny lub enzymatyczno-mechaniczny i aplikując na 3, 5 lub 10 minut. 34,99 zł/60 ml 

 

Peeling enzymatyczny do twarzy, szyi i dekoltu Esito. Delikatny, a jednocześnie skuteczny produkt. Złuszcza naskórek, rozjaśnia, zwęża pory. Skóra jest po nim lśniąca i lekko napięta. 78 zł/60 ml  Peeling enzymatyczny do twarzy, szyi i dekoltu Esito. Delikatny, a jednocześnie skuteczny produkt. Złuszcza naskórek, rozjaśnia, zwęża pory. Skóra jest po nim lśniąca i lekko napięta. 78 zł/60 ml 

 

Węgiel. Oczyszczająca pasta do mycia twarzy Iossi  Pasta składa się w 100% z naturalnych składników (węgiel aktywny, zielona herbata, olej babassu, lekki skwalan z trzciny cukrowej). Delikatnie masuje skórę, głęboko ją oczyszcza i nawilża. Po myciu  twarz jest czysta, miękka i nawilżona. 64 zł/120 ml  Węgiel. Oczyszczająca pasta do mycia twarzy Iossi  Pasta składa się w 100% z naturalnych składników (węgiel aktywny, zielona herbata, olej babassu, lekki skwalan z trzciny cukrowej). Delikatnie masuje skórę, głęboko ją oczyszcza i nawilża. Po myciu  twarz jest czysta, miękka i nawilżona. 64 zł/120 ml 

 

Maseczka rozświetlająca Tata Harper. Maska głęboko oczyszcza skórę, usuwać powierzchniowe zanieczyszczenia i martwe komórki warstwy rogowej, co przywraca skórze promienny blask. Idealny sposób na ziemistą, poszarzałą skórę. 268 zł/30 ml (warsztatpiekna.pl). Maseczka rozświetlająca Tata Harper. Maska głęboko oczyszcza skórę, usuwać powierzchniowe zanieczyszczenia i martwe komórki warstwy rogowej, co przywraca skórze promienny blask. Idealny sposób na ziemistą, poszarzałą skórę. 268 zł/30 ml (warsztatpiekna.pl).

 

Peeling enzymatyczny Susanne Kaufmann. Łagodne kwasy owocowe pozyskiwane z kiwi, jabłek i papai, usuwają martwe komórki skóry, nie powodując podrażnień. Po zastosowaniu skóra jest wygładzona, odświeżona, promienna. Peeling niweluje podrażnienia, między innymi zaczerwienienia, podrażnienia spowodowane  przesuszeniem skóry przez makijaż czy klimatyzację. 261 zł/50 ml   Peeling enzymatyczny Susanne Kaufmann. Łagodne kwasy owocowe pozyskiwane z kiwi, jabłek i papai, usuwają martwe komórki skóry, nie powodując podrażnień. Po zastosowaniu skóra jest wygładzona, odświeżona, promienna. Peeling niweluje podrażnienia, między innymi zaczerwienienia, podrażnienia spowodowane  przesuszeniem skóry przez makijaż czy klimatyzację. 261 zł/50 ml