Czy pracoholizm jest wadą?

Czy pracoholizm jest wadą?
123Rf.com

W domu nigdy ich nie ma, na urlop szkoda im czasu, nawet wyjazd na weekend to poważny problem. Z rodziną rozstają się chętnie, z laptopem czy komórką – nigdy. O kim mowa? O pracoholikach, rzecz jasna.


Przyzwyczailiśmy się już, że słowa „pracoholik” nie używa się w kontekście pozytywnym. Przed oczami mamy obraz zapatrzonego w ekran laptopa mężczyznę w garniturze i z krawatem, zawsze z telefonem komórkowym przy uchu, wiecznie spiętego i zdenerwowanego. Nawet na wakacjach pracoholicy nie rozstają się z komputerem. Pierwsze, co robią po przyjeździe do bajkowego kurortu, to poszukiwanie miejsca, gdzie mogliby natychmiast sprawdzić pocztę i odpowiedzieć na służbowe e-maile. Fatalne? Niby tak. Ale z drugiej strony ta energia to energia pozytywna. Pracując i za wszelką cenę wykonując swoje zadania, pracoholik robi to przecież nie dla firmy, a dla siebie. To daje mu wzrost poczucia własnej wartości, podnosi samoocenę, przynosi poczucie spełnienia. Do takich wniosków doszedł profesor Yehuda Baruch z Rouen Business School. Porównuje on uzależnienie od pracy (tak, bo to jest uzależnienie) do uzależnienia od jedzenia czekolady. Czekolada nie jest to w żadnym razie samo zdrowie. Cukier, wiadomo, szkodzi. Ale czekolada nie tylko szkodzi. Na to czy owo pomaga, podnosi poziom magnezu, jest lekarstwem na stres… Również praca – na przykład dobre wykonanie trudnego zadania – może być prawdziwym zastrzykiem energii, przynieść zadowolenie, dobry nastrój. Kto więc lepszy: zadowolony z siebie i z życia partner, który rzadko ma dla nas czas, czy może taki, który czas ma zawsze, ale ciągle jest sfrustrowany i rozczarowany? Najlepszy byłby na pewno złoty środek, ale jeśli go nie ma… Warto to przemyśleć.

 

 

ZAMÓW

E-WYDANIE

ZAMÓW

E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>