Chociaż serial „Love Story” dopiero co zakończył swoją emisję, twórca tytułu Connor Hines już teraz zastanawia się nad tym, którą ikoniczną parę przedstawi w drugim sezonie popularnej produkcji. W ostatnim wywiadzie przyznał, że najchętniej przedstawiłby widzom historię Elizabeth Taylor i Richarda Burtona.
„Love Story” serialowym hitem początku roku. Pierwszy sezon opowiedział o historii związku JFK Jra. i Carolyn Bessette
Pierwsza odsłona serialu „Love Story”, która zadebiutowała w lutym na platformie Hulu (w Polsce na Disney+), odniosła duży sukces i pobiła wszelkie rekordy oglądalności. Serial opowiada natomiast o tragicznej miłości Johna F. Kennedy’ego Jra. i Carolyn Bessette. Poznali się na początku lat 90., pobrali w 1996 r., a trzy lata później zginęli w katastrofie lotniczej. I choć ich historia w prawdziwym życiu nie miała happy endu, twórca serialu Connor Hines był zadowolony z tego, jak udało mu się ją opowiedzieć. – Jest dokładnie taka, jak ją sobie wyobrażałem, gdy ją pisałem – powiedział dla „Vanity Fair”.
Oprócz inspiracji prawdziwymi wydarzeniami serial oparty jest również na książce „Once Upon a Time: The Captivating Life of Carolyn Bessette-Kennedy” autorstwa Elizabeth Beller. Jak twórcom udało się wykorzystać różne elementy do przedstawienia tej historii? – Kontaktujesz się z jedną osobą, a potem pojawia się pytanie: „Dlaczego nie kontaktujesz się ze wszystkimi?”. Kochamy te postacie. Przeprowadziliśmy bardzo dokładny research. Serial opiera się nie tylko na książce Beller, ale też wielu innych materiałach i źródłach historycznych – wyjaśnił producent wykonawczy Brad Simpson w rozmowie z „Us Weekly”.
– Podchodziliśmy do tego z miłością, ale jeśli wysuwasz na pierwszy plan osobistą historię jednej osoby i jej wersję prawdy, musisz uwzględnić także wersje innych, a często są one sprzeczne. We wszystkich naszych produkcjach staramy się jednak być wierni temu, jacy byli bohaterowie, i pokazać, jak wyglądało ich życie – dodał.
Czytaj także: 8 pięknych seriali, które są ucztą dla oczu i zaspokoją wasze estetyczne gusta
Elizabeth Taylor i Richard Burton w „Love Story”? Twórca serialu zdradza plany na 2. sezon
Chociaż serial „Love Story” nie został jeszcze oficjalnie przedłużony na drugi sezon, Connor Hines już teraz zastanawia się nad tym, którą ikoniczną parę przedstawi tym razem. W jednym ze swoich ostatnich wywiadów przyznał, że prawdopodobnie będą to Elizabeth Taylor i Richard Burton. – Mają w sobie odpowiednią intensywność – dodał.
Elizabeth Taylor i Richard Burton poznali się w 1961 r. na planie filmu „Kleopatra”. Ona była wówczas żoną Eddiego Fishera, a on mężem Sybil Williams. Między gwiazdami wybuchł jednak głośny romans. Oboje rozwiedli się więc ze swoimi partnerami, a w 1964 r. wzięli ślub, ale po dekadzie małżeństwa i wspólnej pracy zdecydowali się na rozwód. Kilka lat później pogodzili się i ponownie pobrali w 1975 r. Rok później nastąpiło jednak definitywne rozstanie, ale mimo to pozostali bliskimi przyjaciółmi. Gdy Burton zmarł w 1984 r. w wieku 58 lat, Taylor stwierdziła, że był miłością jej życia. Aktorka zmarła w 2011 r. w wieku 79 lat.
Czytaj także: Elizabeth Taylor uhonorowana w Cannes. „Była kobietą o silnej woli, która walczyła z seksizmem i chciała być odważna”
Na razie nie wiadomo jednak, kto miałby wcielić się w legendy ekranu, oraz kiedy sezon zostałby zaprezentowany widzom. Póki co czekamy na oficjalne potwierdzenie, czy produkcja w ogóle dojdzie do skutku. Wyniki oglądalności pierwszej serii pozwalają jednak sądzić, że kolejna odsłona tytułu prędzej czy później zostanie zrealizowana.