1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Uciec przed rzeczywistością w głąb siebie. O filmie „Lis i różowy księżyc” w ramach MDAG

Uciec przed rzeczywistością w głąb siebie. O filmie „Lis i różowy księżyc” w ramach MDAG

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
To jeden z tych filmów, które nie opowiadają historii, ale wrzucają cię prosto do czyjegoś życia. „Lis i różowy księżyc” to dokument Mehrdada Oskoueiego i Sorayi Akhlaghi, który jest jednocześnie intymnym pamiętnikiem, artystycznym esejem i zapisem walki o odzyskanie własnego głosu. Dlaczego warto zobaczyć go w edycji online festiwalu MDAG?

Soraya przez pięć lat nagrywała telefonem swoją codzienność: dorastanie, przemocowy związek, próby ucieczki z Iranu i tęsknotę za matką mieszkającą w Austrii. Sama forma tych nagrań sprawia, że widz nie ma poczucia oglądania klasycznego dokumentu, lecz emocjonalnego wideodziennika, w którym kamera staje się przedłużeniem bohaterki i jej sposobem na przetrwanie. Jej materiały przeplatane są artystycznymi dodatkami – rysunkami, symbolami, fragmentami rozmów i surrealistycznymi obrazami lisa oraz różowego księżyca. Te dwa światy tworzą dwugłos: języka faktów i emocji, rzeczywistości i wewnętrznego przeżywania. Dzięki temu dokument nie zamienia się w publicystyczny reportaż o przemocy wobec kobiet, lecz staje się opowieścią o psychice osoby próbującej przetrwać.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

To kino bardzo delikatne formalnie, chwilami wręcz hipnotyczne. Kamera telefonu, niedoskonałe kadry i poszarpana narracja budują poczucie autentyczności i emocjonalnego chaosu, w którym żyje bohaterka. Oskouei oddaje Sorayi przestrzeń i nie próbuje tłumaczyć jej świata widzowi. Dzięki temu dziewczyna nie jest jedynie bohaterką dokumentu, ale jego współautorką i narratorką własnej historii. „Lis i różowy księżyc” zaciera granice między dokumentem, autobiografią i video-artem, bardziej interesując się emocjonalną prawdą niż linearnym prowadzeniem opowieści.

Czytaj także: Ponad 100 filmów dokumentalnych, które wstrząsnęły widzami MDAG, obejrzysz teraz online. To historie, które otwierają oczy

Najmocniej wybrzmiewa tu jednak temat sztuki jako schronienia. Soraya tworzy, bo inaczej nie mogłaby oddychać. Jej rysunki i rzeźby są formą buntu, ale też próbą zachowania siebie we współczesnym Iranie, który nieustannie odbiera jej sprawczość. Fantazja i symbolika – lis czy różowy księżyc – nie są tu tylko estetycznym dodatkiem, ale psychicznym mechanizmem obronnym, sposobem oswojenia lęku i przemocy. Film pokazuje to bez patosu, ale z dużą emocjonalną szczerością, która mocno wpływa na widza.

„Lis i różowy księżyc” nie jest dokumentem łatwym ani wygodnym. Momentami wydaje się urwany, nieoczywisty, bardziej intuicyjny niż narracyjnie uporządkowany. Nie daje też prostego katharsis ani klasycznej historii o wyzwoleniu – zamiast tego pokazuje życie w zawieszeniu, pełne niepewności i emocjonalnych pęknięć. Dla części widzów ta poetycka forma może być zbyt hermetyczna. Ale jeśli wejść w rytm tego filmu, trudno o nim zapomnieć. To jedno z najbardziej osobistych i emocjonalnie szczerych doświadczeń tegorocznego MDAG – nic dziwnego, że zdobyło Nagrodę Amnesty International i wyróżnienie FIPRESCI. Zobaczysz go w ramach edycji online do 31 maja.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE