1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Gdy spokojny weekend u znajomych zamienia się w prawdziwy koszmar. Ten niepokojący thriller pokazuje, jak niebezpieczna może być uległość

Gdy spokojny weekend u znajomych zamienia się w prawdziwy koszmar. Ten niepokojący thriller pokazuje, jak niebezpieczna może być uległość

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
Amerykańska rodzina zostaje zaproszona na weekend do idyllicznej wiejskiej posiadłości brytyjskich znajomych, których poznali na wakacjach. To, co zaczyna się jako wymarzony odpoczynek, powoli zmienia się jednak w koszmar.

Amerykańska rodzina jedzie na weekend do brytyjskich znajomych poznanych na wakacjach we Włoszech. Sielankową atmosferę burzy jednak pasywno-agresywne zachowanie gospodarzy. Niepokojący jest też sposób, w jaki traktują swojego synka.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Mimo to, goście początkowo starają się zachować uprzejmość w obliczu licznych nieprzyjemnych sytuacji, lecz napięcie stale rośnie, a wyjazd powoli przeradza się w koszmar. Wkrótce na jaw wychodzi przerażająca prawda o właścicielach domu.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Byli zbyt grzeczni, aby powiedzieć „nie”. Ten thriller psychologiczny przyprawia o ciarki na plecach i pokazuje, jak z bierności rodzi się prawdziwe zło

James McAvoy w mrocznej grze pozorów. Ten thriller HBO Max nie bez powodu przyciąga widzów

„Nie mów zła” od kilku tygodni utrzymuje się w rankingu top 10 filmów HBO Max, udowadniając, że dobrze skrojony thriller wciąż potrafi skutecznie podnieść ciśnienie. A w tym przypadku od początku wyraźnie wiadomo, że coś jest nie tak.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Lubię osaczać zwierzynę” – rzuca z niepokojącym spokojem bohater grany przez Jamesa McAvoya. Wtedy widz już dobrze wie, że Paddy, ekscentryczny miłośnik polowań, prędzej czy później ruszy do ataku. Pytanie brzmi tylko: jak daleko się posunie?

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Remake duńsko-holenderskiego thrillera „Goście” konsekwentnie buduje więc atmosferę zagrożenia, a niewinne spotkanie znajomych z wakacji stopniowo zmienia się w nim w psychologiczną rozgrywkę, w której uprzejmość zaczyna niebezpiecznie przypominać uległość, z kolei niezręczne sytuacje stają się coraz trudniejsze do zignorowania.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Największy atut produkcji? Zdecydowanie wybitny James McAvoy, który jest tu w swoim żywiole. Jego nieprzewidywalny i niepokojący bohater potrafi bowiem wywołać dyskomfort i sprawić, że napięcie rośnie samą obecnością na ekranie. Warto docenić także Scoota McNairy’ego i Mackenzie Davis, którzy wiarygodnie portretują małżeństwo próbujące zachować twarz, gdy sytuacja całkowicie wymyka się spod kontroli.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Film sprawnie wykorzystuje też nasze rozmaite lęki, np. przed obcymi, konfliktem i przekraczaniem granic. Pod powierzchnią dreszczowca kryje się również opowieść o klasowych uprzedzeniach i społecznych konwenansach, które potrafią uśpić czujność. Finał skręca natomiast w stronę brutalnego survival horroru, i chociaż jest on zdecydowanie mniej wyrazisty niż w oryginale, i tak można określić go mianem satysfakcjonującego.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Całość jest przez to bardziej rozrywkowa, ale nie traci tego, co najważniejsze: gęstej atmosfery i poczucia, że za chwilę wydarzy się coś naprawdę złego. „Nie mów zła” to zatem idealny seans na chłodny listopadowy wieczór (a jeśli znacie pierwowzór, tym lepiej – porównanie obu wersji może być bowiem osobną przyjemnością).

„Nie mów zła” można obejrzeć na platformie HBO Max.

⋯

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE