1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Czarno-biały film z Zendayą jest mniej znany, niż na to zasługuje. Ludzie piszą: „fenomenalny”, „fascynujący”

Czarno-biały film z Zendayą jest mniej znany, niż na to zasługuje. Ludzie piszą: „fenomenalny”, „fascynujący”

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
Najbliższa osoba wie, jak nas pocieszyć, ale też gdzie uderzyć, żeby zabolało. W „Malcolmie i Marie” te dwie rzeczy dzieli czasem zaledwie jedno zdanie. Kameralny dramat reżysera „Euforii” zamienia pozornie udany wieczór w konfrontację, od której trudno oderwać wzrok. Zendaya i John David Washington mają tu ekran wyłącznie dla siebie.

Spis treści:

  1. „Malcolm i Marie” – jego sukces, jej historia
  2. Jedna noc, podczas której wracają dawne krzywdy
  3. Zendaya i John David Washington w czerni i bieli
  4. Gdzie obejrzeć „Malcolma i Marie”?

„Malcolm i Marie” – jego sukces, jej historia

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Malcolm (John David Washington) i Marie (Zendaya) wracają z premiery jego najnowszego filmu. Jest środek nocy. Reżyser ma za sobą udany wieczór i spodziewa się recenzji, które potwierdzą jego talent. W luksusowym domu wynajętym przez studio nalewa sobie drinka, włącza Jamesa Browna i dalej świętuje. Jego partnerka nie podziela tego entuzjazmu.

Marie jest rozczarowana, ponieważ Malcolm nie podziękował jej podczas przemówienia. Dla niej to znacznie więcej niż towarzyskie przeoczenie. Uważa, że tworząc film, skorzystał z jej osobistych doświadczeń, w tym z historii uzależnienia od narkotyków. Teraz zbiera pochwały, nie doceniając jej udziału w swoim sukcesie.

Kiedy on chce rozmawiać, ona prosi, żeby odłożyli trudne tematy do rana. Malcolm jednak naciska. Rozmowa przy przygotowywanym w kuchni makaronie z sosem serowym przeradza się w kłótnię, która stopniowo odsłania kolejne pęknięcia w ich relacji. Wracają dawne krzywdy, pretensje i pytania o to, ile każde z nich daje drugiej osobie.

Jedna noc, podczas której wracają dawne krzywdy

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Brak podziękowania uruchamiają znacznie głębszy konflikt. Marie chce, żeby partner dostrzegł jej znaczenie w swoim życiu. Malcolm odbiera jej słowa jako atak w chwili, w której oczekuje podziwu i wsparcia. Oboje próbują przedstawić własną wersję ich wspólnej historii.

Kłótnia zmienia temperaturę. Po oskarżeniach przychodzą chwile czułości, po próbach pojednania – kolejne bolesne uwagi. Bohaterowie potrafią się rozśmieszyć i zbliżyć do siebie, a chwilę później uderzyć tam, gdzie zaboli najmocniej.

W ich rozmowie pojawiają się też zachowania, które każą przyjrzeć się nierównowadze tej relacji. Malcolm wypomina Marie pomoc udzieloną w czasie jej uzależnienia. Dawna opieka staje się argumentem w sporze, a najbardziej intymne doświadczenia partnerki – narzędziem do podważania jej racji.

Film daje więc podstawy do pytań o przemoc psychiczną, wdzięczność wymuszaną za wsparcie i granice wykorzystywania cudzej przeszłości.

Zendaya i John David Washington w czerni i bieli

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Za scenariusz i reżyserię odpowiada Sam Levinson, twórca „Euforii”. Cały ciężar historii spoczywa na Zendayi i Johnie Davidzie Washingtonie. Kamera śledzi ich po domu, zatrzymuje się na spojrzeniach, gestach i chwilach ciszy. Zmiana tonu głosu potrafi zapowiedzieć kolejny wybuch.

To kino oparte przede wszystkim na dialogu. „Malcolm i Marie” wymaga gotowości na spędzenie niemal całego seansu z parą uwikłaną w bolesną rozmowę.

Gdzie obejrzeć „Malcolma i Marie”?

„Malcolm i Marie” można obejrzeć na Netflixie.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE