Klaudia Mizerska - Książki, które wzruszają do łez. 5 poruszających powieści
00:00
07:13
Choć dobrze jest sięgnąć po książkę, która wywoła niepohamowane wybuchy śmiechu, czasem potrzebujemy czegoś zgoła innego. Powieści o głębokim ładunku emocjonalnym, które chwycą za serce i wycisną łzy z oczu. Jeśli też masz ochotę wzruszyć się przy lekturze, oto pięć pięknych i poruszających tytułów, które z pewnością dostarczą ci wielu emocji. Tylko pamiętaj – przed czytaniem przygotuj chusteczki.
„Światło między oceanami” to debiutancka powieść australijskiej autorki M.L. Stedman, która zabiera nas w niesamowicie emocjonalną i refleksyjną podróż. To przejmująca opowieść o miłości, stracie i decyzji, której nie da się cofnąć.
Jest rok 1920. Tom Sherbourne próbuje uporać się ze wspomnieniami z I wojny światowej, w czym ma mu pomóc objęcie posady latarnika na niewielkiej wyspie u wybrzeży Australii. Wspierany przez ukochaną żonę chce rozpocząć nowe życie i odzyskać spokój. Niestety, los wystawia małżeństwo na ciężką próbę. Po dwóch poronieniach i urodzeniu martwego chłopca Isabel dowiaduje się, że nigdy nie będzie mogła mieć dzieci, i popada w depresję. Wtem jednak do brzegu przybija łódź ze zwłokami mężczyzny i płaczącym niemowlęciem. Małżeństwo, kierując się nie moralnością, lecz sercem, podejmuje decyzję, której konsekwencje położą się cieniem na życiu wielu ludzi.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: „Wszyscy jesteśmy opowieściami, dopóki nie staniemy się zapomnieniem”. Rozmowa z M.L. Stedman o książce „Odległe życie”
„Nikt mnie nie ostrzegał, że skończę, płacząc w poduszkę” – napisała jedna z czytelniczek. Cóż, tak więc ja cię ostrzegam. Nicholas Sparks to autor, który słynie ze wzruszających powieści, a ta plasuje się w ścisłej czołówce.
Akcja „Jesiennej miłości” rozgrywa się w 1958 roku, gdy Landon Carter rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beaufort. Wśród jego rówieśników jest Jamie Sullivan – spokojna i religijna dziewczyna, którą Landon uważa za nieszkodliwą dziwaczkę. Jamie nie rozstaje się z Biblią, nie ma przyjaciół, nie interesują jej szkolne imprezy, a wolny czas poświęca opiece nad owdowiałym ojcem. Kiedy nadchodzi pora licealnego balu, Landon w odruchu desperacji zaprasza właśnie ją. Tak zaczyna się relacja, która na zawsze odmieni jego życie. W jaki sposób? Żeby się tego dowiedzieć, musisz sięgnąć po książkę.
(Fot. materiały prasowe)
Pewnego dnia, gdy R.J. Palacio była z synami w kawiarni, przy sąsiednim stoliku siedziała mama z córką, która miała zdeformowaną twarz. Kiedy jeden z synów pisarki dostrzegł dziewczynkę, zaczął płakać. Palacio czym prędzej opuściła kawiarnię, chcąc uchronić dziecko przed reakcją chłopca. Ale choć dziewczynka nie zorientowała się, co się stało, jej mama widziała całą sytuację. To właśnie ten moment skłonił pisarkę do refleksji nad tym, jak niełatwo jest być „innym” i napisania „Cudownego chłopaka”. To wzruszająca, ale też pełna ciepła i humoru opowieść o dziecku, które marzy przede wszystkim o tym, by inni, mimo jego niezwykłego wyglądu, zobaczyli w nim po prostu zwykłego chłopca.
August Pullman, nazywany przez bliskich Auggiem, jest inteligentnym i dowcipnym dziesięciolatkiem. Niestety od urodzenia zmaga się z poważną deformacją twarzy i musiał przejść aż 27 operacji. Do tej pory jego najbezpieczniejszym miejscem był dom, w którym zawsze mógł liczyć na bezwarunkową miłość rodziców i siostry. Teraz jednak chłopiec rozpoczyna naukę w szkole i po raz pierwszy musi sam zmierzyć się z reakcjami rówieśników i starszych uczniów. Ale choć nie wszyscy potrafią zaakceptować jego odmienny wygląd, Auggie spotyka się także z dobrocią, przyjaźnią i wspaniałomyślnością. Nowe doświadczenia sprawiają zaś, że zmienia się nie tylko on, lecz także ludzie, których spotyka na swojej drodze – w tym my.
(Fot. materiały prasowe)
Twórczość Mélissy Da Costy cechuje się tym, że choć łamie serce, to jednocześnie zostawia z uczuciem ciepła i nadziei. „Cały ten błękit” zaś – książka o nieuleczalnej chorobie i traumie – w przewrotny sposób zachęca do tego, by przestać odkładać życie na później.
Jej bohaterem jest Émile, 26-letni mężczyzna, który dowiaduje się, że ma przedwczesną postać choroby Alzheimera. Zamiast jednak podporządkować ostatni etap życia leczeniu i oczekiwaniom bliskim, kupuje kampera z planem wyjazdu w Pireneje. Na jego ogłoszenie o poszukiwaniu kompana podróży odpowiada Joanne – młoda kobieta uciekająca przed bolesną przeszłością. Oboje zostawiają za sobą dotychczasowe życie i ruszają w nieznane. Z czasem jednak wyprawa kamperem przez malownicze krajobrazy południowej Francji staje się czymś więcej niż tylko ucieczką, a między bohaterami rodzi się wyjątkowa więź. Wspólnie odkrywają, że nawet gdy nie można zmienić tego, co nieuchronne, można jeszcze zdecydować, jak przeżyje się czas, który pozostał.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: Poruszą do głębi i pozostawią ślad w sercu. Oto książki „wyciskacze łez”
„Złodziejka książek” ma wszystko, czego można oczekiwać od poruszającej historii: wciągającą fabułę, nietuzinkowych bohaterów i mądre przesłanie, a do tego jest napisana lekko i pięknym językiem. To piękna opowieść o tym, że nawet w świecie pełnym przemocy i strachu można znaleźć dobro, a książki mogą stać się schronieniem przed rzeczywistością, której nie sposób zrozumieć.
Jest rok 1939. Liesel Meminger trafia do rodziny zastępczej w niewielkim miasteczku niedaleko Monachium. Niewiele wcześniej traci młodszego brata, a podczas jego pogrzebu kradnie swoją pierwszą książkę – „Podręcznik grabarza”. To właśnie dzięki niej zaczyna poznawać litery i odkrywać niezwykłą moc słów. Z czasem zaś książki stają się dla niej sposobem na ucieczkę od wojennej rzeczywistości. Liesel zaprzyjaźnia się z Rudym Steinerem, zbliża do przybranego ojca Hansa i poznaje Maxa – Żyda, którego rodzina ukrywa w piwnicy. Wraz z rozwojem tych relacji dziewczynka coraz lepiej rozumie świat, w którym przyszło jej dorastać, a jednocześnie musi mierzyć się z jego okrucieństwem i konsekwencjami wojny.
(Fot. materiały prasowe)