Nie wszystkie filmy potrzebują entuzjastycznych recenzji krytyków, aby znaleźć swoją publiczność. Najlepszym przykładem jest thriller akcji z Angeliną Jolie, który po premierze kinowej nie podbił serc krytyków, ale gdy tylko pojawił się na Netflixie błyskawicznie wpadł do TOP 10 najchętniej oglądanych filmów platformy. Jeśli lubisz dynamiczne kino, survivalowe napięcie i rozgrywające się na odludziu historie, ten tytuł z pewnością spodoba się również tobie.
Taylor Sheridan to twórca, którego nazwisko od kilku lat jest synonimem mocnych historii osadzonych w surowych amerykańskich krajobrazach. Zanim stworzył serialowy fenomen „Yellowstone” i jego spin-offy, dał się poznać jako scenarzysta takich hitów jak „Sicario” czy „Aż do piekła”. Charakterystyczny dla jego twórczości jest świat, w którym granica między dobrem a złem nigdy nie jest oczywista, a natura staje się równie niebezpiecznym przeciwnikiem jak ludzie. Takie właśnie motywy odnajdziemy w jego filmie „Ci, którzy życzą mi śmierci”, ekranizacji powieści Michaela Koryty z 2014 r. To zwarty thriller, który już od pierwszych scen stawia na tempo i nie traci czasu na zbędne dygresje.
(Fot. materiały prasowe)
Akcja rozgrywa się w rozległych lasach Montany. Hannah Faber (Angelina Jolie) jest strażaczką wyspecjalizowaną w gaszeniu pożarów lasów. Od miesięcy zmaga się z traumą po akcji, podczas której nie udało jej się uratować trzech osób. Kiedy na swojej drodze spotyka przerażonego 12-letniego Connora, jej życie ponownie zamienia się w walkę o przetrwanie. Chłopiec jest świadkiem brutalnego morderstwa i staje się celem dwóch zawodowych zabójców. Razem z Hannah ucieka przez górskie lasy, próbując wyprzedzić nie tylko ścigających ich mężczyzn, ale również błyskawicznie rozprzestrzeniający się pożar. To właśnie zestawienie dwóch zagrożeń – bezwzględnych ludzi i nieprzewidywalnego żywiołu – buduje największe napięcie filmu.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: Najlepsze survivalowe thrillery na Netflix. 8 filmów, po których trudno wrócić do normalności – tylko dla widzów o mocnych nerwach
Angelina Jolie przekonująco wciela się natomiast w kobietę, która pod twardą fasadą skrywa ogromne poczucie winy. Jej bohaterka nie jest jednak klasyczną nieomylną heroiną kina akcji, lecz osobą próbującą odkupić własne błędy. W obsadzie znaleźli się także Jon Bernthal, Nicholas Hoult, Aidan Gillen, Tyler Perry, Jake Weber i Medina Senghore.
(Fot. materiały prasowe)
Po premierze w 2021 r. film spotkał się z mieszanym odbiorem krytyków. Zarzucano mu przewidywalny scenariusz i nielogiczne rozwiązania fabularne. Jednocześnie wielu widzów doceniło to, co w kinie akcji najważniejsze: dobre tempo, sprawnie zrealizowane sceny pościgów, efektowne zdjęcia i napięcie utrzymujące się niemal do samego końca.
(Fot. materiały prasowe)
„Ci, którzy życzą mi śmierci” przypomina bowiem sensacyjne produkcje z lat 90. – proste, konkretne i nastawione przede wszystkim na dostarczenie rozrywki. Chwalona jest też realizacja, wykorzystanie scenerii płonących lasów oraz rola Angeliny Jolie, która dla wielu widzów stanowi największy atut filmu. Nie jest to jednak produkcja, która redefiniuje gatunek. Sheridan stawia bardziej na sprawdzoną formułę: bohaterowie zostają wrzuceni w ekstremalne okoliczności, a każda decyzja może kosztować ich życie. W efekcie powstał thriller, który ogląda się bez poczucia dłużyzn.
Czytaj także: Ten niepokojący thriller Netflixa z Charlize Theron ogląda dziś cały świat. Widzowie zwracają uwagę na jeden szczegół
Jeśli szukasz więc filmu na wieczorny seans, który łączy kino akcji, survival i atmosferę nieustannego zagrożenia, „Ci, którzy życzą mi śmierci” może okazać się jedną z ciekawszych propozycji. Nie jest pozbawiony wad, ale jako dynamiczna, dobrze zrealizowana sensacja spełnia swoje zadanie – i najpewniej dlatego jest teraz takim hitem.
„Ci, którzy życzą mi śmierci” obejrzeć można na Netflixie.