Agata Mostowska - 3 książki na pierwsze chłodne wieczory. Poprawią nastrój i pomogą dobrze wejść w jesień
00:00
05:26
Pierwsze chłodne wieczory to nieodzowna oznaka zbliżającej się jesieni. Jak nie dać się chandrze związanej z końcem ciepłych miesięcy? To proste – sięgnąć po książkę, która wywoła uśmiech na twarzy, otuli niczym gruby koc i będzie cenną chwilą zatrzymania. Oto trzy tytuły, które idealnie zdadzą egzamin.
Jeśli czujesz, że ostatnio jesteś w ciągłym biegu i trudno ci złapać oddech, ten poradnik może być dobrym pretekstem, by na chwilę zwolnić i zastanowić się, co naprawdę jest dla ciebie ważne.
Haemin Sunim, buddyjski mnich i nauczyciel, przygląda się w nim codziennym problemom współczesnego człowieka – od nadmiaru obowiązków i trudnych emocji po relacje, rodzinę, duchowość i uważność. Zamiast wielkich teorii proponuje jednak krótkie, proste wskazówki, które pomagają spojrzeć na dobrze znane sytuacje z nieco innej perspektywy. Niektóre skłaniają do refleksji, inne przynoszą natychmiastową ulgę, a jeszcze inne mówią o rzeczach, o których w codziennym pędzie łatwo zapominamy.
„Zwolnij wreszcie” nie jest jednak książką, którą trzeba przeczytać od deski do deski w jeden wieczór. Wręcz przeciwnie – najlepiej dawkować ją sobie po trochu, kilka stron rano przy kawie albo wieczorem, kiedy wreszcie mamy chwilę tylko dla siebie. Nastrojowe ilustracje i minimalistyczne wydanie dodatkowo zachęcają, żeby odłożyć telefon, usiąść wygodnie i po prostu pobyć przez chwilę ze swoimi myślami. Jeśli potrzebujesz przypomnienia, że odpoczynek nie jest luksusem, na który możemy sobie pozwolić dopiero po wykonaniu wszystkich obowiązków, ten tytuł powinien trafić na twoją listę.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: Książki dla przebodźcowanych. Te tytuły pomagają złapać oddech, gdy masz wszystkiego dość
Masz ochotę na powieść, która rozgrzewa niczym ciepły napar i przywraca wiarę w ludzi? Koniecznie zajrzyj do biblioteki Sayuri Komachi. Ta tajemnicza kobieta ma niezwykły dar – jakimś cudem zawsze wie, jaka książka może pomóc osobie, która właśnie pojawiła się przed jej biurkiem.
A tych osób jest kilka. Młoda ekspedientka, która nie wierzy we własne możliwości; księgowy marzący o otwarciu sklepu z antykami; redaktorka czasopisma, która po urodzeniu dziecka została zdegradowana do funkcji archiwistki, a chciałaby się spełniać w świecie wydawniczym; trzydziestoletni rysownik mangi bezskutecznie szukający pracy w zawodzie; i emerytowany handlowiec, który próbuje odnaleźć nowy cel w życiu. Każdy z nich dostaje od Sayuri książkę, która okazuje się czymś więcej niż kolejną lekturą. Z czasem bohaterowie zaczynają inaczej patrzeć na swoją codzienność, podejmują decyzje, na które wcześniej brakowało im odwagi, i powoli odkrywają, czego tak naprawdę pragną. Ich historie są różne, ale wszystkie przypominają, że czasem niewielki impuls wystarczy, żeby coś w naszym życiu ruszyło z miejsca.
„Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece” to książka, która działa jak plaster na duszę. Znajdziesz tu trochę wzruszeń, sporo nadziei i oczywiście niepodrabialny biblioteczny klimat.
(Fot. materiały prasowe)
Jeśli we wrześniu, zamiast popadać w melancholijny nastrój, masz ochotę na odrobinę magii, rodzinnego chaosu i dużą dawkę humoru, koniecznie zajrzyj do Zielonego Jaru. To właśnie tam mieszkają Koźlaczki – nietuzinkowe wiedźmy, które udowadniają, że z rodziną nie tylko można wychodzić dobrze na zdjęciu, ale też całkiem nieźle radzić sobie z nadprzyrodzonymi katastrofami.
Narcyza Koźlak i jej krewniaczki mają charakterki, magiczne zdolności i wyjątkowy talent do pakowania się w kłopoty. A tych zdecydowanie im nie brakuje. Co zrobić, gdy krewny na łożu śmierci wyznaje, że przegrał duszę w szulerni demonów? Jak zamienić chłopaka w kozę i z powrotem? I dlaczego ogar piekielny reaguje na „kici, kici”? W Zielonym Jarze nawet zwyczajne rodzinne problemy mogą skończyć się małą katastrofą.
„Cud, miód, malina” to zbiór lekkich, zabawnych opowiadań fantasy, w których nie brakuje magii, klątw i nadprzyrodzonych przygód. Największą siłą książki są jednak jej bohaterki – wyraziste, charakterne, nieco szalone, a przy tym niezwykle sympatyczne. Szybko można się do nich przywiązać i z przyjemnością wrócić do ich świata. To książka w sam raz na wieczór, kiedy chcemy odłożyć poważne sprawy na bok, rozsiąść się wygodnie i po prostu dobrze się bawić przy kubku ulubionej herbaty.
(Fot. materiały prasowe)