fbpx

Książkowe i filmowe pozycje, które warto nadrobić w wolnym czasie

Książkowe i filmowe pozycje, które warto nadrobić w wolnym czasie
fot. iStock

Zatrzymajmy się choć na chwilę… Zostańmy w domu i oddajmy się ulubionej lekturze lub sięgnijmy po film, którego nie udało nam się obejrzeć w kinie. Co szczególnie polecamy w wolnym czasie? Oto lista, która na pewno się sprawdzi!

Olga Tokarczuk „Opowiadania bizarne”, Wydawnictwo Literackie

Nie czytałaś jeszcze nic, co wyszło spod pióra naszej Noblistki? Nadrób ten czas sięgając po „Opowiadania bizarne” – dziesięć opowieści, z której każda toczy się w innej przestrzeni. Dokąd doprowadzi nas zagłębianie się w coraz dziwniejsze i niezwykłe, czasem wyimaginowane miejsca?

Książkowe i filmowe pozycje, które warto nadrobić w wolnym czasie
Olga Tokarczuk „Opowiadania bizarne”, Wydawnictwo Literackie

Lisa Taddero „Trzy kobiety”, wydawnictwo Marginesy

„To najbardziej pogłębiony reporterski portret kobiecego pożądania, jaki napisano, i jedna z najbardziej wyczekiwanych publikacji roku” – zaraz po publikacji „Trzy kobiety” znalazły się na pierwszym miejscu bestsellerów według „New York Timesa”. Debiutancki reportaż Lisy Taddero, w której oddaje głos kobietom, wciąga w ich życiorysy, marzenia i pragnienia.

Książkowe i filmowe pozycje, które warto nadrobić w wolnym czasie
Lisa Taddero „Trzy kobiety”, wydawnictwo Marginesy

ZAMÓW

E-WYDANIE

Christine Mangan „Tangeryanka”, wydawnictwo Marginesy

Debiut literacki Christine Mangan przenosi nas do egzotycznej scenerii Maroka lat 50. ubiegłego stulecia, gdzie dochodzi do przypadkowego spotkania dwóch Amerykanek – przyjaciółek z czasów studenckich. Gdy mąż jednej z nich ginie w tajemniczych okolicznościach, sprawy zaczynają się komplikować. Wciągająca i ekscytująca.

Książkowe i filmowe pozycje, które warto nadrobić w wolnym czasie
Christine Mangan „Tangeryanka”, wydawnictwo Marginesy

Louisa May-Alcott „Małe kobietki”, wydawnictwo Mg

Dla tych, które jeszcze nie miały okazji sięgnąć po klasykę, jaką są „Małe kobietki” – polecamy nie tylko na dużym ekranie, ale także w oryginalnej wersji. Urocza, pełna optymistycznych zwrotów książka opowiadająca historię sióstr March, które starają się stawić czoła codziennemu życiu. W oczekiwaniu na walczącego w wojnie secesyjnej ojca stawiają pierwsze kroki jako prawdziwe „kobietki” – pełne marzeń, pasji, namiętności i buntu. W kinach wyświetlana jest obecnie najnowsza wersja „Małych kobietek” w reżyserii Grety Gerwig z Emmą Watson, Saoirse Ronan i Timothée Chalametem w rolach głównych.

Książkowe i filmowe pozycje, które warto nadrobić w wolnym czasie
Louisa May Alcott „Małe kobietki”, wydawnictwo Mg

Co obejrzeć?

„Breaking Bad”, reż. Vince Gilligan

Dostępna w całości na Netflixie historia oddanego rodzinie, ułożonego i spokojnego nauczyciela chemii Waltera White’a, który w związku ze śmiertelną chorobą, wraz z dawnym uczniem Jessem Pinkmanem zdecydował się zająć produkcją narkotyków, wzbudziła zainteresowanie całego świata. Choć pierwsze odcinki miały premierę ponad 10 lat temu, dalej jest to jeden z najchętniej oglądanych seriali, które zalicza się do kultowych (niektóre sceny jak ta z pizzą na dachu też przeszły już do historii internetu).

„Ojciec chrzestny, reż. Francis Ford Coppola

Z reguły na cały maraton trzech części „Ojca chrzestnego” rzadko kiedy jest czas, więc warto wykorzystać moment i pójść za ciosem. Ten jeden z najlepszych dramatów gangsterskich wszech czasów to pozycja obowiązkowa nie tylko dla tych, którzy lubują się w historiach o mafijnych rozgrywkach i porachunkach. „Ojciec chrzestny” to brutalny i niezwykle poruszający portret zarówno samych mafiosów, jak i ich rodzin, który niesamowicie obnaża obraz pełnej korupcji, oszustw i problemów powojennej Ameryki.

„Maiden”, reż. Alex Holmes

O tym filmie mówi się, że to kwintesencja kobiecej siły i determinacji na ekranie. „Maiden” to dokument opowiadający o grupie odważnych i bardzo upartych kobiet, które pod koniec lat 80. założyły pierwszą w historii kobiecą załogę startującą w prestiżowych, ale ekstremalnie niebezpiecznych regatach Whitbread Round the World Race. Pod dowództwem niejakiej Tracy Edwards walczyły nie tylko z żywiołem, ale także z lekceważeniem i pogardą, jakie spotkały je ze strony tych, którzy uważali, że miejscem kobiety na pewno nie jest żeglowanie i sport. To jeden z najlepszych filmów kobiecych tego roku.

„Seks z wielkim mieście”, reż. Darren Star

Nawet jeśli nie mamy aż tyle czasu, by nadrobić wszystkie sezony opowiadające o czterech wyjątkowych kobietach: Carrie, Mirandzie, Charlotte i Samancie, z powodzeniem można sięgnąć po filmy, które ukazują tylko pewien wycinek z życia głównych bohaterek. Ich naprawdę nie trzeba nikomu przedstawiać… Warto dla polepszenia humoru i zwyczajnego rozluźnienia 🙂

ZAMÓW

E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>