Impreza na Agrykoli – Piosenki o Warszawie

"Piosenki o Warszawie"
mat. prasowe

Kiedy płyta Lesława i Administratorra zaczyna grać, człowiek ma wrażenie, że dostał do ręki jakieś niepublikowane nagranie T.Love sprzed lat.

"Piosenki o Warszawie"
mat. prasowe

Oto bowiem Muniek Staszczyk śpiewa o niejakiej 19-letniej Weronice na Agrykoli, dla której właśnie kończy się lato. Wrażenie szybko jednak mija, kiedy wokalistę T.Love przy mikrofonie zmienia Lesław, a tytułowa Weronika staje się nagle klasycznym nagraniem Komet. To ciekawe, jak niewiele dzieli te dwie bardzo warszawskie kapele. Ale to dopiero pierwszy utwór na „Piosenkach o Warszawie”, składance pełnej nie tylko utworów, ale i muzyków zaangażowanych w jej nagranie.

Lesław i Administratorr, artyści bardzo stołeczni, zaprosili do udziału na płycie wielu muzyków z lokalnej sceny. W efekcie powstał album bardzo różnorodny, liryczny i bardzo, bardzo rockowy. Bez niepotrzebnego patosu i zadęcia. Taki jak miasto w długi weekend, opuszczone przez słoiki, przewiewne, pełne pustych ulic, przyjazne.

Każdy z gości udzielających się przy mikrofonie – Martyna Załoga, Karol Strzemieczny, Bartosz Chmielewski, Michał Deptuła, Łukasz Mach – zrobił swoje. Dosłownie – kompozycje Lesława i Administratorra, a więc ojców projektu zamienił w nowy utwór swojej macierzystej kapeli. Ucieszą się więc fani melodii Muzyki Końca Lata czy zadziorów Nancy Regan – to naprawdę dobre piosenki.

Na osobne wspomnienie zasługują ścieżki deklamowane przez Pawła Dunina-Wąsowicza i Krzysztofa Vargę. Poetyckie, bardzo osobiste, w większości pozbawione martyrologii, która dotychczas była synonimem twórczości poświęconej stolicy. Muzyka jest tu tylko tłem (albo nie ma
jej wcale). Są za to bardzo mocne słowa o dzisiejszej Warszawie.

Lesław i Administratorr „Piosenki o Warszawie”, Jimmy Jazz

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze