Miłość po czterdziestce, toksyczna matka, przyjaciele na dobre i złe oraz humor, który skutecznie oswaja życiowe kryzysy. Hitowa „Klara” z Izabelą Kuną szybko zyskała grono wiernych widzów, a już w sierpniu historia bohaterki doczeka się kontynuacji. Tym razem pod zupełnie nowym tytułem.
To opowieść o bohaterach z krwi i kości, którzy popełniają błędy, kochają nie tych ludzi, których powinni, i mimo wszystko próbują zacząć od nowa. Słodko-gorzka opowieść o kobiecie po 40., która z dystansem, ironią i dużą dawką odwagi szuka swojego miejsca w życiu. Klara ma bowiem za sobą nieudane małżeństwo, skomplikowaną relację z matką i wieloletnią miłość do Aleksa – żonatego prawnika, który od lat nie potrafi podjąć żadnej decyzji. Między kolejnymi rozczarowaniami bohaterka próbuje odnaleźć szczęście, wspierana przez swoich najbliższych przyjaciół: bezkompromisową Wronkę i Wojtka. To właśnie ich relacje sprawiają, że serial nie jest wyłącznie historią o miłości, ale także o przyjaźni, lojalności i dojrzewaniu do zmian.
(Fot. materiały prasowe)
Za scenariusz odpowiada Marek Modzelewski, autor filmowych „Teściów”, a reżyserem jest Łukasz Jaworski. W obsadzie, obok Izabeli Kuny, znaleźli się Katarzyna Warnke, Adam Woronowicz, Piotr Adamczyk, Eryk Kulm Jr., Iwona Bielska, Monika Kwiatkowska, Andrzej Konopka, Marian Dziędziel, Janusz Chabior i Konrad Eleryk. Co ciekawe, Kuna pełniła przy produkcji aż trzy role – zagrała główną bohaterkę, jest autorką literackiego pierwowzoru oraz producentką kreatywną serialu.
(Fot. materiały prasowe)
Czytaj także: Kuna i Warnke tworzą genialny duet w serialu o kobietach po 40. To słodko-gorzka historia o przyjaźni, miłości i zaczynaniu od nowa
Największą siłą „Klary” jest jednak autentyczność. Twórcy nie idealizują bohaterów i nie próbują udowadniać, że po czterdziestce wszystko nagle się układa. Wręcz przeciwnie – pokazują ludzi zagubionych, zmęczonych, ale wciąż gotowych walczyć o swoje szczęście. Serial umiejętnie balansuje też między komedią a dramatem, a świetnie napisane dialogi i naturalna chemia między aktorami sprawiają, że kolejne odcinki ogląda się z dużą przyjemnością. Szczególnie dobrze wypada duet Izabeli Kuny i Katarzyny Warnke, który wnosi do historii lekkość nawet w najbardziej gorzkich momentach.
(Fot. materiały prasowe)
Co natomiast o serialu sądzą widzowie? Ci doceniają przede wszystkim inteligentny humor, błyskotliwe dialogi i znakomitą obsadę. W recenzjach często powtarzają się określenia „perełka”, „jeden z najlepszych polskich seriali ostatnich lat”, „świetna tragikomedia o kryzysie wieku średniego, z którą łatwo się utożsamić”. Wielu podkreśla też, że po zakończeniu 1. sezonu od razu pojawiło się jedno życzenie: aby powstała kontynuacja.
(Fot. materiały prasowe)
„Klara. Rewolucja” już w sierpniu
Nowa odsłona historii pt. „Klara. Rewolucja” zadebiutuje w streamingu już w przyszłym miesiącu. Wtedy w życiu bohaterki znów zrobi się tłoczno – niespodziewanie pojawi się jej ojciec Władysław; wróci także Aleks, który postanowi zawalczyć o ich związek. Wronka nadal będzie szukała szczęścia, a Wojtek rozpocznie nowy etap życia u boku poznanego w szpitalu Sebastiana. Twórcy zapowiadają zatem jeszcze więcej emocji, humoru i życiowych zawirowań. W nowych odcinkach powrócą oczywiście Kuna, Warnke, Woronowicz, Adamczyk, Kulm i Bielska, ale na ekranie pojawią się też Joachim Lamża, Aleksandra Konieczna i Bartosz Porczyk. Wszystko wskazuje więc na to, że rewolucja obejmie nie tylko życie Klary, ale także relacje wszystkich bohaterów.
„Klara. Rewolucja” zadebiutuje już 7 sierpnia w HBO Max.