Rodzina powinna dawać poczucie bezpieczeństwa, ale rzeczywistość często wygląda dokładnie na odwrót. Czasem to właśnie najbliżsi ranią najmocniej, przekraczają granice, manipulują i każą płacić za miłość posłuszeństwem. Netflix pokazuje takie historie bez upiększeń i przypomina, że wspólne nazwisko nie gwarantuje bliskości, a więzy krwi nie usprawiedliwiają każdej krzywdy.
Przypadkowy akt przemocy w sennym miasteczku w stanie Georgia uruchamia nieoczekiwany ciąg zdarzeń z udziałem 30-letniej Andy Oliver (Bella Heathcote) i jej matki Laury (Toni Collette). Rozpaczliwie szukając odpowiedzi, Andy wyrusza więc w niebezpieczną podróż przez Amerykę, aby odkryć mroczne tajemnice swojej rodziny.
Danny, najstarszy z rodzeństwa i czarna owca w rodzinie, po latach wraca do domu, aby naprawić relacje z bliskimi. Na miejscu spotyka się jednak z odrzuceniem. Krewni nie są bowiem skłonni zaakceptować powrotu syna marnotrawnego, a jego pojawienie się odbierają jako zły omen, który przywołuje serię niewygodnych wspomnień.
Amelia ma wkrótce dołączyć do jednej z najbogatszych rodzin w Nantucket. Jej nieprzychylna przyszła teściowa, słynna pisarka, nie szczędzi wydatków na planowaniu spektakularnego ślubu, gdy na plaży pojawiają się zwłoki. Na światło dzienne wychodzą kolejne tajemnice i rozpoczyna się dochodzenie, w którym podejrzani są w zasadzie wszyscy.
Sandellowie to zwyczajna rodzina, której członkami są pastor Adam, prawniczka Ulrika i ich 19-letnia córka Stella. Cała trójka wiedzie pozornie idealne życie na przedmieściach. Pewnego dnia ich świat wywraca się jednak do góry nogami, gdy Stella zostaje zatrzymana jako podejrzana o zabójstwo. Jej zdruzgotani rodzice nie wiedzą, co powinni zrobić. Co tak naprawdę się wydarzyło?
15-letnia Ginny często czuje się bardziej dojrzała niż jej 30-letnia mama, seksowna i dynamiczna Georgia. Po latach ciągłego uciekania matka i córka trafiają do malowniczej Nowej Anglii. Georgia chce tu w końcu zapuścić korzenie i zapewnić swojej rodzinie normalne życie. Na początku idzie świetnie. Sielance zagraża jednak przeszłość Georgii.