Na styku lata i jesieni, gdy termometry dopiero co wskazywały przyjemne 20°C, a następnego dnia porywisty wiatr strącił z drzew połowę liści, łatwo jest ubrać się raz za lekko, raz za ciepło. Anja Rubik przypomina nam jednak, że nie musimy przesadnie kombinować i wraz z nadejściem nowej pory roku wymieniać całej garderoby. Wystarczy kilka ponadczasowych basiców, by być gotową na każdą ewentualność (i prezentować się przy tym jak z żurnala).
Niby z oparcia krzesła markotnie zwisa jeszcze prześwitująca lniana koszula, ale zza drzwi szafy rąbek rękawa wychyla już płaszcz o słusznej gramaturze. Pośrodku ty, z telefonem w dłoni, skołowana przeglądasz prognozę pogody. Wypisz wymaluj typowa scena rodzajowa z sezonu przejściowego, kiedy zarówno na naszych wieszakach, jak i w zjawiskach meteorologicznych panuje pomieszanie z poplątaniem. Jak uporządkować ten wczesnojesienny chaos? Oczywiście, stosując starą jak świat zasadę ubierania się na cebulkę. Najlepiej wzorując się na Anji Rubik, która przechadza się po ulicach Paryża w równie praktycznej co atrakcyjnej stylizacji łączącej modowe klasyki charakterystyczne dla kilku pór roku.
Jej baza wygląda, jakby została wyciągnięta z na wpół rozpakowanej wakacyjnej walizki. Stąd też białe dżinsy z szeroką, prostą nogawką i wyższym stanem oraz dopasowany kolorystycznie top na ramiączkach. Bo kto powiedział, że biel zarezerwowana jest wyłącznie na wiosnę i lato? Nie znaczy to jednak, że trzeba ją nosić w wydaniu wszystko albo nic. Zawsze można przełamać ją innymi kolorami. Polska supermodelka powierzyła zrównoważenie promiennej jasności kontrastującym dodatkom: czarnemu paskowi, niskim czółenkom „na kaczuszce” i torebce projektu Anthony'ego Vaccarello, który wziął na warsztat wieczorowe kopertówki z lat 70. i 80. i przekształcił je w wygodną wersję dzienną.
Czytaj także: Haremki to największy trend stylizacji ulicznych w Paryżu. Jakie buty dobrać do tego fasonu jesienią, żeby wyglądać elegancko?
Ostatnie podrygi lata potrafią być zwodnicze zarówno nad Sekwaną, jak i nad Wisłą. Aby nie dorobić się kataru, warto więc zarzucić na ramiona prochowiec. Założycielka fundacji SEXED.PL zdecydowała się na ciemnobeżowy model, który sięgał jej aż za kostki. Nie mamy więc cienia wątpliwości, że w razie potrzeby zdołałaby otulić się nim szczelnie od stóp do głów. Tym razem aura we francuskiej stolicy była jednak łaskawa, dlatego Anja Rubik pozostawiła długi płaszcz rozpięty, a rękawy nonszalancko podwinęła. Kropką nad i były minimalistyczne akcesoria: złote i srebrne bransoletki oraz okulary przeciwsłoneczne o kocim kształcie.
Spoglądasz za okno i wątpisz, by to zestawienie sprawdziło się u ciebie? Dorzuć od siebie dodatkową warstwę, choćby ulubiony kolorowy sweter, koszulę lub obszerny szal. Albo wymień top z dekoltem na cienki golf. A potem rób przetasowania w ciągu dnia, gdy zdyszana wpadniesz do autobusu, złapie cię przelotny deszcz lub, wprost przeciwnie, zaskoczy cię bezchmurne niebo.
Czytaj także: Pojawiły się na wybiegach Chanel, Dior i Calvin Klein. Te eleganckie buty z paskiem w kształcie litery T znów są w modzie