1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Projekt harmonia malarki Magdy Kazimierskiej

Projekt harmonia malarki Magdy Kazimierskiej

Magda Kazimierska ukończyła warszawską ASP. Maluje portrety, pejzaże i martwe natury. (Fot. Jakub Pajewski, Stylizacja: Basia Dereń-Marzec)
Magda Kazimierska ukończyła warszawską ASP. Maluje portrety, pejzaże i martwe natury. (Fot. Jakub Pajewski, Stylizacja: Basia Dereń-Marzec)
Zobacz galerię 8 Zdjęć
Żyje i pracuje w Warszawie. W pracowni i mieszkaniu – dwóch miejscach, które choć pozornie odmienne, łączy podobieństwo zasad i stylu. Panuje w nich ascetyczny nieład. Przedmiotów nie może być zbyt dużo, za to muszą być proste, piękne i dobrej jakości. Tak jak obrazy.

Magda Kazimierska jest malarką, żyje sztuką i jest niezwykle świadoma materii, która ją otacza. Poglądy ma ugruntowane: nie lubi przepełnienia, lubi prostotę, bo w niej jest prawda, lubi określone spektrum kolorów: czerń, zimny granat, piaskowy beż, blady róż i biel. Zbędne rzeczy wyrzuca, a przedmiotom nie pozwala nią zawładnąć, dlatego nie kolekcjonuje nic cennego i nie przywiązuje się do nich. No może za wyjątkiem pierścionków i ogromnego XIX-wiecznego tremo, które jak wierzy, było jej przeznaczone. Zabrałaby je ze sobą, nawet gdyby wyprowadzała się do innego kraju.

Magda Kazimierska przy pracy nad pejzażem z Virginia Water Park. (Fot. Jakub Pajewski) Magda Kazimierska przy pracy nad pejzażem z Virginia Water Park. (Fot. Jakub Pajewski)

Na to się jednak nie zanosi. Wystarczy, że w dzieciństwie często zmieniała miejsce zamieszkania, aby w końcu zacumować w Warszawie i ruszyć z niej tylko na ośmioletnią wyprowadzkę do Krakowa. Nie przypadkiem właśnie tam, bo jak mówi, zawsze chciała mieszkać w średniowiecznym mieście. Kontakt z krakowskim średniowieczem i tamtejszą arystokracją nauczył ją cenić nowoczesność. Odnaleziona po przerwie Warszawa cieszy ją swoją odzyskaną europejskością i estetyczną przemianą. Nic dziwnego, Magda lubi rzeczy dobrze zaprojektowane i dobrze wykonane. Jak sama mówi, jakiś nieomylny instynkt zawsze prowadzi ją w ich stronę. I to niekoniecznie do przedmiotów najdroższych. Dobry projekt, naturalny materiał tworzą według niej przedmioty idealne. Takie na przykład, jak meble w stylu art déco, minimalistyczne i z dobrymi proporcjami.

Przedwojenne fotele z obiciem z aksamitu, zdobycz z antykwariatu. (Fot. Jakub Pajewski) Przedwojenne fotele z obiciem z aksamitu, zdobycz z antykwariatu. (Fot. Jakub Pajewski)

Stojąca lampa z lat 50., na ścianie reprodukcja 'Portretu małżonków Arnolfinich' Jana van Eycka. (Fot. Jakub Pajewski) Stojąca lampa z lat 50., na ścianie reprodukcja "Portretu małżonków Arnolfinich" Jana van Eycka. (Fot. Jakub Pajewski)

Skończyła warszawską ASP, wydział malarstwa. Na studiach malowała z rozmachem wielkie formaty, potem od tego odeszła. Zaczęła tworzyć cykl „Kwiat w środku”, malowała z natury, ale uciekała od realizmu. Czarne tło, uproszczenie formy, geometryczna kompozycja nadają temu cyklowi indywidualny charakter. – Zawsze staram się dotrzeć do esencji, wyczuć ją – mówi. – Uciekam od realizmu i dosłowności.

Obrazy powstają nie tylko w pracowni. Te z cyklu 'Kwiat w środku' Magda Kazimierska maluje w domu. (Fot. Jakub Pajewski) Obrazy powstają nie tylko w pracowni. Te z cyklu "Kwiat w środku" Magda Kazimierska maluje w domu. (Fot. Jakub Pajewski)

Obraz 'Kwitnąca gałązka' w pracowni. (Fot. Jakub Pajewski) Obraz "Kwitnąca gałązka" w pracowni. (Fot. Jakub Pajewski)

Drugi jej cykl, powstający też przez lata, to portrety mężczyzn. 80 obrazów: wizerunki twórców z osobowością, charyzmatycznych biznesmenów, ludzi, którzy zrobili na niej wrażenie swoją wewnętrzną siłą i jej emanacją w działaniu.

Portret, jeden z 80 tworzących cykl 'Charyzmatyczni mężczyźni'. (Fot. Jakub Pajewski) Portret, jeden z 80 tworzących cykl "Charyzmatyczni mężczyźni". (Fot. Jakub Pajewski)

– Jestem artystką, nie pracuję dla pieniędzy – mówi malarka. Realizacja takiego programu wymaga pewnej świadomej ascezy i rozbudzonej wrażliwości. Dlatego Magda lubi słuchać muzyki Hildegardy z Bingen, która sprawia, że się zatrzymuje, ufa intuicji i nie lubi kompromisów. A przedmiotów nie szuka, tylko pozwala im przychodzić do siebie. Wierzy też w sprawczą moc marzeń. Jak nie wierzyć, skoro kiedy poczuła potrzebę powrotu do dużych formatów w malowaniu, przyszła do niej pracownia. To w niej, zawieszonej pod dachami Warszawy, maluje teraz pełne rozmachu i energii barwne pejzaże. Zgodne z artystycznym credo: „Krytyka rzeczywistości to nie moja droga, ja pragnę piękna i harmonii, i to chcę pokazywać”.

Magda Kazimierska ukończyła warszawską ASP. Maluje portrety, pejzaże i martwe natury. (Fot. Jakub Pajewski) Magda Kazimierska ukończyła warszawską ASP. Maluje portrety, pejzaże i martwe natury. (Fot. Jakub Pajewski)

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Materiał partnera

Jesień nie musi być szara! Akcesoria, które ocieplą twoje wnętrze

(Fot. materiały partnera)
(Fot. materiały partnera)
Lato już dawno za nami, a i jesień powoli z pięknej i kolorowej zamienia się w szarą i deszczową. Wychodząc w tym okresie na spacer, niejednokrotnie złapie nas deszcz lub przemarzniemy. Wtedy, po powrocie do domu marzymy o odpoczynku w przytulnej atmosferze.  Jak o nią zadbać? Wbrew pozorom wcale nie są nam potrzebne duże nakłady pieniężne czy drastyczne remonty. Wystarczą odpowiednie akcesoria i drobne akcenty, takie jak ciepły koc czy ozdobne poduszki, by ocieplić nawet najbardziej surowe wnętrze.

Aranżacje z wykorzystaniem darów natury

Najprostszym sposobem na nadanie wnętrzu typowo jesiennego charakteru jest stworzenie kolorowych kompozycji roślinnych czy bukietów z dostępnych w tym okresie darów natury. Kolorowe dynie ozdobne, o różnorakich kształtach czy bukiety z liści to piękne i oryginalne ozdoby na stół, parapet czy komodę. Kto z nas w dzieciństwie nie zbierał jesienią kasztanów i żołędzi i nie tworzył z liści kolorowych, jesiennych bukietów? Warto wrócić do tych tradycji i widząc w trakcie spaceru piękny, kolorowy liść zabrać go ze sobą do domu. Także kompozycje ze wspomnianych kasztanów czy żołędzi, umieszczone np. w szklanej czy drewnianej misie, w połączeniu ze świecami mogą stać się pięknym, jesiennym dodatkiem do wnętrza, zwłaszcza że odpowiednio przechowywane, będą nam służyć przez długi czas. Takie ozdoby nie tylko niewielkim kosztem nadadzą wnętrzu jesiennego charakteru, ale również pozwolą poczuć więź z naturą. Tworzenie własnych dekoracji z naturalnych produktów to także okazja do kreatywnego spędzenia czasu z rodziną.

Ciepły blask

Nie każdy z nas może cieszyć się własnym kominkiem. Choć w dzisiejszych czasach oprócz tradycyjnych kominków, na rynku dostępne są również te zasilane biopaliwami, wciąż jest to rozwiązanie stosunkowo drogie, a w małych mieszkaniach trudne do wdrożenia. By nadać wnętrzom optymistycznego ciepła, wystarczy wyposażyć je w kolorowe, zapachowe świece. Można je postawić luzem lub też umieścić w lampionie czy świeczniku. Takie rozwiązanie w ciągu dnia będzie stanowiło stylową dekorację, a wieczorem zapewni przytulną, niejednokrotnie romantyczną atmosferę.

Przytulne tkaniny w jesiennych barwach

Po ciężkim dniu w pracy, gdy temperatury i szarość za oknem nie zachęcają do spacerów, pragniemy poczuć ciepło domowego ogniska i odpocząć na kanapie z kubkiem gorącej herbaty. Odpowiednia aranżacja wnętrza pozwoli nam nie tylko odetchnąć, ale co ważne odzyskać upragniony spokój. Co może nam pomóc w zrelaksowaniu się? Oczywiście takie dodatki jak ciepły koc i puszyste poszewki na poduszki, które nie tylko nadadzą wnętrzu odpowiedniego charakteru, ale pozwolą nam ogrzać się i umilą np. popołudniową drzemkę.

Jakimi tekstyliami warto się zainteresować wybierając jesienne dekoracje do domu? To między innymi:

  • Narzuty – sprawdzą się doskonale zarówno na łóżko w sypialni, kanapę czy fotel w salonie, jak i na wszystkie meble, które często narażone są na różnego rodzaju zabrudzenia czy uszkodzenia. Narzuty są zatem elementem łączącym aspekt dekoracyjny z praktycznym, niejednokrotnie dając naszym meblom tapicerowanym drugie życie.
  • Poduszki dekoracyjne – to doskonały sposób na szybką zmianę wystroju wnętrza zgodnie z porami roku. Bez względu na to czy wybierzesz gotowe poduszki Pepco, czy same poszewki na poduszki, w kilka sekund odmienisz zarówno salon, jak i sypialnię czy pokój dziecięcy. Jeżeli lubisz nietuzinkowe rozwiązania, zamiast kłaść poduszki na fotelu, łóżku czy kanapie, rozłóż je np. na niskim parapecie lub podłodze w pobliżu lampy, tworząc np. oryginalny kącik do wieczornego czytania książki.
  • Ciepłe koce – to nieodłączny element każdego wnętrza w sezonie jesienno-zimowym, gdy za oknem panuje chłód. Sprawdzą się nie tylko jako okrycie w trakcie wieczoru z książką, ale także przy okazji popołudniowych pogaduszek z przyjaciółką, z kubkiem gorącej kawy lub herbaty w dłoni. W ofercie Pepco znajdziemy nie tylko puszyste koce wełniane, ale również niezwykle przyjemne w dotyku koce futerkowe, zarówno w jednolitych kolorach, jak i ciekawych, oryginalnych wzorach.
  • Zasłony okienne – jesienią i zimą warto zamienić lekkie, zwiewne zasłony na modele wykonane z cięższych, bardziej mięsistych materiałów, np. weluru. Stworzą one nie tylko przytulny efekt, ale będą również wydawać się chronić wnętrze naszego domu przed zimnem i nieprzyjemną aurą panującą na zewnątrz. Większość zasłon wykonanych z grubszych materiałów nie prześwituje, chroniąc naszą prywatność, co również jest istotne w okresie, kiedy przez większość czasu korzystamy ze sztucznego oświetlenia.
Przyjazne w dotyku tkaniny o ciepłych odcieniach, podkreślą jesienny charakter wnętrza, a dodatkowo pozwolą nam się ogrzać w chłodne wieczory. Po jakie kolory sięgnąć wybierając takie tekstylia jak poszewki na poduszki czy koce futerkowe? Najmodniejsze jesienne kolory to w tym sezonie:
  • musztardowy – energetyczny, wyrazisty kolor, który ociepli i ożywi każde wnętrze;
  • wiśniowy – inaczej określany jako burgund, to odcień który nie tylko przywodzi na myśl aromatyczne, grzane wino, ale nada pomieszczeniu eleganckiego charakteru;
  • pomarańczowy – to od lat jeden z najważniejszych, jesiennych odcieni, inspirowany naturą. Zarówno jego intensywne odcienie, jak również delikatne rudości doskonale ożywią wnętrze i nastroją nas pozytywnie do podejmowania nowych wyzwań każdego dnia;
  • złoto – to prawdziwy hit tej jesieni. Choć dużych rozmiarów złote tkaniny mogą być dla niektórych zbyt krzykliwe, doskonale sprawdzi się w formie poszewki na poduszki ozdobne czy niewielkich detali przełamujących inne odcienie tkanin. Złoto nie tylko wygląda elegancko, ale również rozjaśnia całe wnętrze.
  • butelkowa zieleń – doskonale wyglądająca właśnie w połączeniu ze wspomnianym wcześniej złotem czy musztardowym odcieniem żółci, działa uspokajająco i relaksująco.
Oczywiście dla wielu jesień to także nieodłącznie delikatne, ciepłe beże i brązy. Warto je zestawiać z bardziej intensywnymi, żywymi barwami, tworząc oryginalne dekoracje do domu. Pamiętaj jednak, by kolorystykę nowych dodatków dobrać do tonacji pozostałych elementów wystroju wnętrza, takich jak ściany czy meble.

Jesienne i zimowe dekoracje do domu w Pepco

Wybierając dekoracje do domu, warto zajrzeć do Pepco, gdzie czeka na nas sporo inspiracji i ciekawych rozwiązań. W obecnej ofercie znajdziemy zarówno ciepłe koce i poduszki ozdobne zgodne z najnowszymi, jesiennymi trendami, jak również sporo akcesoriów umożliwiających przygotowanie domu na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, jak np. świąteczne poszewki na poduszki. Pepco posiada w swojej ofercie również gotowe poduszki ze świątecznymi motywami, do których skompletować można również odpowiedni, ciepły koc. Jeżeli jednak wolisz rozwiązania, które wykorzystasz nie tylko w okresie świątecznym, koniecznie spójrz na koc Pepco z delikatną fakturą gwiazdek, w uniwersalnym szarym lub rozgrzewającym czerwonym kolorze.

  1. Styl Życia

Kalifornijski dom Cindy Crawford

Dom zaprojektowany jest z myślą o relaksującym życiu rodzinnym, oraz rozrywkowym czasie w gronie przyjaciół. W modułowo zaprojektowanej wilii znajduje się kilka pokojów gościnnych. 
(Fot. MLS/Planet/Forum)
Dom zaprojektowany jest z myślą o relaksującym życiu rodzinnym, oraz rozrywkowym czasie w gronie przyjaciół. W modułowo zaprojektowanej wilii znajduje się kilka pokojów gościnnych. (Fot. MLS/Planet/Forum)
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Supermodelka chce sprzedać swoją willę, położoną w modnej i prestiżowej dzielnicy Trousdale Estates w Beverly Hills, za 15,995 mln dolarów. Sam dom ma powierzchnię 1600 metrów kwadratowych. Na posiadłości znajduję się również przepiękny ogród z basenem i spa. 

  1. Styl Życia

Co warto wiedzieć o płytkach wielkoformatowych?

fot. materiały klienta
fot. materiały klienta
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Zastanawiasz się nad doborem odpowiednich materiałów do wykończenia swojego wymarzonego mieszkania? Tradycyjne rozwiązania wydają Ci się zbyt oczywiste i mało funkcjonalne, a Twój dom posiada dużo wolnej przestrzeni, którą trzeba zagospodarować? W takim przypadku powinnaś przyjrzeć się płytkom wielkoformatowym, które nie tylko prezentują się efektownie i nowocześnie, ale również wyróżniają się nietypową formą, stwarzając jednocześnie wyjątkowy efekt lustrzanego odbicia i elegancji. Warto dodać, że z łatwością można utrzymać je w czystości.

Zastanawiasz się nad doborem odpowiednich materiałów do wykończenia swojego wymarzonego mieszkania? Tradycyjne rozwiązania wydają Ci się zbyt oczywiste i mało funkcjonalne, a Twój dom posiada dużo wolnej przestrzeni, którą trzeba zagospodarować? W takim przypadku powinnaś przyjrzeć się płytkom wielkoformatowym od marki Maxfliz, które nie tylko prezentują się efektownie i nowocześnie, ale również wyróżniają się nietypową formą, stwarzając jednocześnie wyjątkowy efekt lustrzanego odbicia i elegancji. Warto dodać, że z łatwością można utrzymać je w czystości. Wiele takich rozwiązań znajdziesz w ofercie Maxfliz.

Wielozadaniowe płytki wielkoformatowe

Płytki wielkoformatowe to elementy, których chociaż jeden z boków ma długość 30 centymetrów. Według ekspertów, wymiary tego typu wielkoformatowych produktów powinny mieć więcej niż 45 × 45 cm, a prostokątne – minimum 30 × 60 cm. Wielkowymiarowość połączona z minimalizmem stała się nowym trendem w projektowaniu wnętrz, które wykorzystasz zarówno na ścianie, jak i na podłodze. Na szczególną uwagę zasługują płytki wielkoformatowe Atlas Concorde. Ta włoska firma, znana i ceniona za innowacyjność w projektowaniu i produkcji płytek ceramicznych, wyróżnia się wyrafinowaną estetyką, w której przeważają naturalne kolory. Włoskie płytki Atlas Concorde produkuje się z najcenniejszych materiałów kamiennych, wykazujących odporność na uszkodzenia. Płytki XXL znajdą swoje zastosowanie, zarówno w łazience, kuchni, jak i nowoczesnym salonie. Do aranżacji tychże wnętrz polecamy kolekcję Marvel. To seria inspirowana szlachetnym marmurem, która stanowi połączenie elegancji tego cenionego materiału z funkcjonalnością. Dzięki dużym rozmiarom możesz śmiało ograniczyć zastosowanie fug pomiędzy płytkami.

fot. materiały klienta fot. materiały klienta

Zastosowanie wielkoformatowych płytek Atlas Concorde w mieszkaniu

Płyty wielkoformatowe Marvel doskonale komponują się z minimalistycznymi wnętrzami, podkreślając ich nowoczesny charakter. Niemniej, dobrze współgrają również z rustykalnymi aranżacjami, a nawet stylistyką glamour. Przy użyciu dużych płytek możesz uzyskać gładką, bezspoinową powierzchnię, która pasować będzie do każdego wystroju. Należy jednak pamiętać, że płytki wielkoformatowe nie mogą zdominować całej aranżacji. Stosuje się je przede wszystkim w większych, przestronnych wnętrzach.

fot. materiały klienta fot. materiały klienta

Płytki wielkoformatowe od Maxfliz posiadają wiele korzyści

Trzeba pamiętać, że ułożenie płytek wielkoformatowych stanowi większe wyzwanie niż układanie małych. W przypadku dużego formatu niestety nie da się ukryć ani zatuszować nierówności, braku wypoziomowania czy przesunięć. Niemniej, wielkoformatowe rozwiązania stwarzają możliwość uzyskania jednolitej powierzchni, która optycznie powiększy pomieszczenie. Różnorodne formy płytek można wykorzystywać zarówno na podłodze, jak i ścianie, tworząc inspiracje do ciekawych pomysłów aranżacyjnych. Warto zauważyć, iż wielkoformatowość kojarzona jest ze szlachetnymi, pełnymi luksusu pomieszczeniami, dlatego też płytki Atlas Concorde same w sobie stanowią aspekt dekoracyjny urządzanego wnętrza.

fot. materialy klienta fot. materialy klienta

  1. Styl Życia

5 zachwycających dodatków do jadalni w stylu etnicznym

fot. materiały klienta
fot. materiały klienta
Styl etno to idealne rozwiązanie dla miłośników ciepłych, przytulnych i barwnych wnętrz. Charakteryzują go nawiązania do tradycji ludowej, unikatowe przedmioty z historią, wzorzyste tkaniny, ozdobne formy oraz inspiracje odległymi regionami świata. Dowiedz się, jak w kilku prostych krokach zaprojektować jadalnię w etnicznym stylu!

1.     Oryginalna zastawa ceramiczna
Zmieniając wystrój jadalni, warto zacząć od zakupu nowej zastawy stołowej. Do aranżacji w stylu etno doskonale sprawdzą się naczynia wykonane z wysokiej jakości ceramiki. Warto postawić na oryginalne produkty o nieregularnych kształtach, sprawiające wrażenie wykonanych własnoręcznie przez rzemieślników. Jeśli chodzi o kolorystykę i zdobienie zastawy, możliwości jest wiele i zależą one w dużej mierze od pomysłu dekoratora. Ciekawymi propozycjami są ludowe wzory, nawiązujące do polskiego folkloru oraz jednolite produkty, wykończone perłowym połyskiem, które pięknie ozdobią każdy stół

2.     Wygoda w stylu etno – poduszki na krzesła
Styl etno uwielbia poduszki! Z tego powodu, planując aranżację etnicznej jadalni, warto rozejrzeć się za wzorzystymi poduszkami na krzesła. Dodadzą one koloru i urozmaicą umeblowanie, a przy okazji zwiększą komfort dłuższych spotkań przy stole. Najlepiej sprawdzą się tu geometryczne desenie utrzymane w ciepłej kolorystyce. Poduszki nie muszą należeć do jednego zestawu – umiejętne połączenie różnych elementów będzie ciekawe i efektowne. Należy jednak uważać, by nie przesadzić i nie przekroczyć granicy kiczu.

3.     Wzorzyste okrycie stołu
Tkaniny są nieodłącznym elementem stylu etnicznego. W projekcie etno jadalni warto więc zadbać o odpowiednie okrycie stołu. Do bogato zdobionych elementów dekoracyjnych można dobrać bardziej stonowane obrusy i podkładki, przykładowo bawełniane, z beżowego płótna. Jeśli jednak pozostałe ozdoby nie są przesadnie wzorzyste, wybór okrycia stołu daje spore możliwości: od marokańskiego stylu, utrzymanego w ziemistych barwach, po azteckie wzory, nawiązujące do południowoamerykańskich tradycji.

4.     Zdobiony zestaw do parzenia herbaty
Ozdobny komplet dzbanka i filiżanek do herbaty zawsze stanowi świetne dopełnienie zastawy, dlatego warto uwzględnić go w projekcie jadalni w stylu etnicznym. Ciekawym rozwiązaniem będzie zestaw zdobiony folklorystycznymi wzorami w ciepłych barwach. Propozycje tego typu naczyń można znaleźć w salonach DUKA oraz na stronie internetowej sklepu. W jego ofercie znajdują się produkty nawiązujące do skandynawskiej kultury ludowej, wykonane z bogato zdobionej ceramiki. Herbata podana w takim komplecie z pewnością zachwyci wszystkich gości.

5.     Odpowiednie oświetlenie – świece i lampiony
W stylu etnicznym bardzo ważny jest klimat wnętrz – wykreowanie przyjaznej, ciepłej i komfortowej atmosfery, w której każdy poczuje się przytulnie. Do uzyskania takiego efektu przydatne będzie odpowiednie oświetlenie. W jadalni świetnie sprawdzą się ozdobne świece oraz metalowe lampiony w różnych kształtach. Ciekawą propozycją stanowią szklane świeczniki w ciepłych barwach, dzięki którym światło będzie rzucać nastrojowy cień.

Aranżacja jadalni w stylu etnicznym jest ciekawym doświadczeniem, pobudzającym wyobraźnię i kreatywność. W swoim projekcie warto uwzględnić kilka zachwycających dodatków, które nadadzą pomieszczeniu wyjątkowy klimat. Te i inne akcesoria do jadalni znajdziesz na stronie duka.com.pl 

  1. Styl Życia

Otwarcie Nobu Warsaw Hotel

fot. materiały prasowe Nobu Warsaw Hotel
fot. materiały prasowe Nobu Warsaw Hotel
Zobacz galerię 8 Zdjęć
3 sierpnia dla pierwszych gości otworzył się Nobu Warsaw Hotel. Nobu to marka słynąca z najwyższej jakości usług, założony przez genialnego szefa kuchni Matsuhisę, aktora Roberta De Niro oraz producenta filmowego Meira Tepera.

Historia marki Nobu sięga lat osiemdziesiątych, kiedy Robert De Niro stał się regularnym gościem w restauracji prowadzonej przez szefa Nobu Matsuhisę. Aktor namówił go do otwarcia kolejnych hoteli i zaprezentowania wyjątkowych smaków kuchni Nobu, a także nieprzeciętnych usług hotelarskich aż w ponad 40 lokalizacjach na całym świecie. Po Londynie, Ibizie i wielu innych miejscach na świecie, przyszedł czas także na stolicę Polski.

"Warszawa to jedno z najdynamiczniej rozwijających się miast w Europie w ostatnich latach, dlatego bardzo się cieszymy, że marka Nobu staje się częścią tego rynku. Nobu Hotel Warsaw idealnie wpasowuje się w tętniącą życiem dzielnicę, a Restauracja oraz Nobu Café już teraz są bardzo chętnie odwiedzane przez jej mieszkańców" – mówi Anthony Campaniaris, Dyrektor Generalny Nobu w Polsce.  "Wierzymy, że nasz hotel i restauracja staną się obowiązkowym punktem kulinarnym i turystycznym na mapie Warszawy i dzięki temu uatrakcyjnią swój pobyt w tym mieście i zachęcą innych turystów do przyjazdu".

(Fot. materiały prasowe Nobu Warsaw Hotel) (Fot. materiały prasowe Nobu Warsaw Hotel)

Hotel Nobu Warsaw jest niestandardowy pod wieloma względami. Bez wątpienia należą do nich unikatowy design oraz śmiałe połączenie architektury różnych stylów i dekad. Hotel składa się z dwóch części i idealnie łączy nowoczesność z klasyką. Pierwsza część, znajdująca się w przedwojennym Hotelu Rialto, utrzymana jest w stylu Art Deco. O jej koncepcję zadbała pracownia De Novo. Druga część jest nowoczesna oraz nowatorska i stworzona została dzięki międzykontynentalnej współpracy polskiej firmy architektonicznej Medusa Group z kalifornijskim Studio PCH. Również pokoje hotelu urządzone są w różnych stylach, od klasycznego do nowoczesnego, przez co gość może wybrać ten, który najlepiej odpowiada jego gustowi i potrzebom.

W hotelu oprócz standardowych pokoi i apartamentów, znajduje się zajmująca 438 m² powierzchnia eventowa, która umożliwia organizację dużych konferencji, imprez oraz spotkań. Może ona zostać podzielona na dwa w pełni autonomiczne pomieszczenia  (sala Sakura o powierzchni 266 m² oraz Hikari zajmująca 171 m²) oddzielone ruchomą, dźwiękoszczelną ścianą. Dodatkowo, goście mają możliwość skorzystania z mniejszych pomieszczeń do organizacji wydarzeń – wszystkie są wyposażone najnowocześniejsze udogodnienia, w tym Wi-Fi oraz sprzęt audiowizualny.

Nobu Warsaw to także wyjątkowe smaki i niestandardowe podejście do kuchni. Koncepcja restauracji Nobu oparta jest na nowatorskiej kuchni szefa Nobu odznaczającej się wykorzystaniem produktów wysokiej jakości, jak również wyjątkowymi kolorami i konsystencją – to klasyczna kuchnia japońska stworzona ze składników pochodzących z Ameryki Południowej. Menu składać się będzie z takich klasyków spod znaku Nobu jak Tatar Toro z Kawiorem czy Wołowina Toban-Yaki, jak również Nobu Now – dań inspirowanych kuchnią polską skomponowanych przez szefa kuchni Yannicka Lohou i tworzonych na bazie świeżych, lokalnych produktów, które z pewnością podniosą poprzeczkę na kulinarnej scenie stolicy. Ze względu na położenie w pobliżu tętniącej życiem Hali Koszyki, hotel znalazł się w centrum dzielnicy, która szybko staje się kulinarnym sercem Warszawy.