1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Styl Życia
  4. >
  5. Startuje kampania społeczna „Mój Słoń”. Zachęca do rozmowy o tym, co trudne

Startuje kampania społeczna „Mój Słoń”. Zachęca do rozmowy o tym, co trudne

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. Materiały prasowe)
(Fot. Materiały prasowe)
O problemach często łatwiej milczeć, niż powiedzieć o nich głośno. Potwierdza to badanie, według którego 42% Polaków uważa, że ludzie niechętnie rozmawiają o swoich trudnościach. Właśnie do tego milczenia odnosi się metafora „słonia w pokoju”, wykorzystana w nowej kampanii społecznej „Mój Słoń”. Jej symbolem jest 5-metrowa rzeźba, która stanęła w warszawskim Varso Tower – najwyższym budynku Unii Europejskiej.

Kiedy problem staje się „słoniem w pokoju”

Kampania społeczna „Mój Słoń” to nowa inicjatywa platformy do psychoterapii Hedepy, która zwraca uwagę na trudne tematy pozostające poza codziennymi rozmowami. Jej motywem przewodnim jest „słoń w pokoju” – metafora problemu, którego obecność dostrzegamy, ale z różnych powodów unikamy mówienia o nim wprost.

To określenie dobrze opisuje sytuacje, w których wszyscy coś widzą, ale nikt nie chce być pierwszą osobą, która o tym powie. Powodem może być wstyd, obawa przed oceną, brak odpowiednich słów albo przekonanie, że z własnymi trudnościami trzeba poradzić sobie samemu. Właśnie na tym mechanizmie opiera się idea kampanii – zamiast omijać temat, spróbować go nazwać.

W ramach kampanii symboliczne słonie pojawiły się w przestrzeni publicznej w wielu miastach w Polsce – m.in. na ulicach i w komunikacji miejskiej. Mają one zwracać uwagę na to, co często pozostaje niewidoczne dla otoczenia, i skłaniać do rozmowy o problemach, które na co dzień łatwiej przemilczeć niż nazwać.

Z przeprowadzonego przez nas w tym roku badania wynika, że 42 proc. Polaków jest zdania, że ludzie niechętnie opowiadają o swoich problemach. To właśnie ta skłonność do przemilczania trudnych tematów stała się jednym z impulsów do stworzenia kampanii „Mój Słoń”. Każdy z nas może mieć swojego „słonia” – może nim być lęk, presja, smutek, samotność, konflikt czy coś, czego sami nie potrafimy jeszcze nazwać. Chcemy pokazać, że nie trzeba od razu mieć gotowego rozwiązania. Czasem pierwszym krokiem jest samo zauważenie problemu i powiedzenie o nim głośno, a świadomość, że inni mierzą się z podobnymi doświadczeniami, może pomóc rozpocząć rozmowęmówi Carolina Stefaniak, Chief Marketing Officer Hedepy.

(Fot. Materiały prasowe) (Fot. Materiały prasowe)

Pięciometrowy słoń w Varso Tower

Jednym z elementów kampanii jest 5-metrowy słoń, który stanął w Varso Tower w Warszawie – najwyższym budynku Unii Europejskiej i jednym z największych centrów biznesowych w stolicy. W ten sposób symbol problemu, o którym trudno mówić, został dosłownie umieszczony w przestrzeni, przez którą każdego dnia przewijają się pracownicy, mieszkańcy Warszawy i turyści.

Trudno przeoczyć obiekt tej wielkości. I właśnie o zwrócenie uwagi chodzi – także na te kwestie, których na co dzień nie widać na pierwszy rzut oka. Słoń obecny w przestrzeni publicznej staje się więc prostym komunikatem: skoro można go zauważyć, można też spróbować zauważyć własny problem i zastanowić się, czy jest ktoś, z kim można o nim porozmawiać.

„Mój Słoń” – osobista historia, wspólne doświadczenie

Ważną częścią akcji jest również możliwość anonimowego podzielenia się własnym „słoniem” poprzez formularz na stronie. Dotychczas zrobiło to już niemal 1000 osób. Zebrane historie mają pokazać, że wiele problemów, które przeżywamy indywidualnie i często w milczeniu, jest doświadczeniem wspólnym dla wielu osób.

Każdy „słoń” może wyglądać inaczej. Dla jednej osoby będzie nim samotność, dla innej presja, konflikt, lęk czy trudność, o której do tej pory nie potrafiła powiedzieć nawet najbliższym. Nie wszystkie problemy da się od razu rozwiązać, ale ich nazwanie może być początkiem ważnej rozmowy. Kampania przypomina przy tym o czymś prostym: to, że o jakimś doświadczeniu rzadko mówimy, nie oznacza, że jesteśmy jedyną osobą, która się z nim mierzy.

Zdjęcia symbolicznego słonia pojawiającego się w różnych miejscach w Polsce można śledzić na profilu @mojslonpl na Instagramie.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email