1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kultura
  4. >
  5. Maciej Musiał to już nie Michał z „Ojca Mateusza” ani Tomek z „Rodzinki.pl”. Czuję pod skórą, że jest o krok od roli życia

Maciej Musiał to już nie Michał z „Ojca Mateusza” ani Tomek z „Rodzinki.pl”. Czuję pod skórą, że jest o krok od roli życia

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)

Odsłuchaj artykuł

Małgorzata Major - Wieczny chłopiec polskich ekranów. Tak zmieniały się role Macieja Musiała

00:00 06:34
15s
0,5 x
15s
Maciej Musiał to jeden z najpopularniejszych aktorów młodego pokolenia. Od lat gości na ekranach telewizyjnych w serialach obyczajowych, jak i premium. Mimo że spełnia się także jako producent filmowy i na tym polu odnosi spore sukcesy, dla wielu widzów wciąż pozostaje przede wszystkim Tomkiem Boskim z „Rodzinki.pl”.

Spis treści:

  1. Przełomowa rola
  2. Wizerunek medialny
  3. Występ w komediodramacie
  4. Jako Bastian Strzygoń

Przełomowa rola

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Aktor zadebiutował w telewizji jako dwunastolatek. Dziewiętnaście lat temu wystąpił w serialu „Prawo miasta”, w reżyserii Krzysztofa Langa. Później pojawił się również w „Hotelu 52”, filmie „Mój biegun”, gdzie zagrał kilkunastoletniego Jana Melę, a także w popularnym „Ojcu Mateuszu”.

W serialu z główną rolą Artura Żmijewskiego grał począwszy od 2008 roku, w 43 odcinkach, jako Michał Wielicki, podopieczny ojca Mateusza.

Serial przyniósł młodemu aktorowi dużą rozpoznawalność, którą ugruntował występ w „Rodzince.pl”. Produkcja opowiadająca o losach rodziny Boskich zadebiutowała wiosną 2011 roku w Telewizji Polskiej i doczekała się szesnastu sezonów. Po pięcioletniej przerwie powróciła na ekrany, a wraz z nią dorosłe dzieci Boskich. Od jesieni 2025 roku oglądamy perypetie Tomka Boskiego jako męża i ojca dwójki dzieci. Bohater pracuje z teściem jako sprzedawca pomp ciepła. Innymi słowy, dorosłość dopadła Tomka Boskiego.

Młodzieńczy wizerunek aktora sprawił, że wciąż obsadzany jest w rolach młodych dorosłych. Wpływ na to z pewnością miał fakt, że jako Tomek Boski dorastał na oczach widzów. Jego bohater naturalnie wraz z wiekiem aktora przechodził kolejne etapy dojrzewania.

Wizerunek medialny

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Nieco inaczej jest z wizerunkiem medialnym Macieja Musiała. Aktor, mimo ukończenia trzydziestego roku życia, wciąż obsadzany jest w rolach bohaterów młodszych od siebie. Musiał ma w dorobku kilka ważnych ról serialowych, które - choć udane i istotne - nie pozwoliły mu całkowicie wyjść z szufladki „wiecznego chłopca”.

Aktor nie jest w tym odosobniony. To dość powszechne, że w środowisku aktorskim najciekawsze propozycje dla mężczyzn pojawiają się po ukończeniu 35. roku życia, gdy mogą już grać ojców dorastających dzieci, rozwodników, wdowców czy mężczyzn z dużym doświadczeniem życiowym.

W dorobku Musiała warto wspomnieć takie seriale, jak „Klangor”, „Kiedy ślub?”, „Prosta sprawa”, „Krew z krwi”, „Śleboda” i „Pionek”. W każdym z nich grał zadziornego młodego mężczyznę, niegodzącego się na ustalony porządek świata.

W „Klangorze” (Canal+) był typem młodocianego bad boya ze skomplikowaną historią rodzinną, za co przyszło mu zapłacić najwyższą cenę.

Ariel to ciekawy i zapadający w pamięć bohater, ale nie dane mu było dorosnąć. Musiał zerwał z wizerunkiem grzecznego chłopca i pokazał zupełnie inne oblicze bohatera, ale nadal był to młodzieniec, a nie dorosły mężczyzna.

Występ w komediodramacie

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Produkcja „Kiedy ślub?” (Canal+), opowiadająca o perypetiach trzydziestolatków, którzy spędzili ze sobą kilkanaście lat i nagle się rozstają, to jeden z ciekawszych komediodramatów ostatnich lat. Musiał wystąpił w serialu wraz z Marią Dębską (Wanda) i Erykiem Kulmem (Tosiek). Zagrał Marka Lipko, kochanka głównej bohaterki.

Wanda szuka nowej miłości i układa swój świat po rozstaniu z Tośkiem. Znajomość z Markiem jest przelotna, ale pamiętna. Podobnie jak rola aktora. Tym razem jego bohater jest pewnym siebie, beztroskim i zamożnym młodym mężczyzną skupionym na zaspokajaniu zachcianek i życiu chwilą.

Aktor eksperymentuje i ciągle szuka nowych wyzwań, co widać w jego występie w serialu kryminalnym „Prosta sprawa” (Canal+). Wciela się tam w Słonika, powiązanego z lokalnym gangiem polującym na Bezimiennego (w tej roli Mateusz Damięcki).

Podobnie jak występ w „Krwi z krwi” (TVP), także ta rola dowodzi, że Musiał nie chce ograniczać się tylko do komediodramatów i seriali obyczajowych. Nie boi się zaryzykować i zagrać typa spod ciemnej gwiazdy.

Czytaj także: Kulesza, Kuna i Musiał tworzą trio, które trzeba zobaczyć. Ten kultowy serial kryminalny to obowiązkowa pozycja na Netfliksie

Jako Bastian Strzygoń

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Jego najnowsza rola to Bastian Strzygoń w serialu „Pionek”. SkyShowtime w 2024 roku wypuściło „Ślebodę”, a „Pionek” stanowi jej kontynuację. Obydwa seriale oparte są na etnokryminałach autorstwa Małgorzaty Fugiel-Kuźmińskiej i Michała Kuźmińskiego.

Aktor gra krakowskiego dziennikarza szukającego dużych tematów kryminalnych. Jego koleżanką jest akademiczka Anna Serafin (Maria Dębska). Para bohaterów w „Ślebodzie” usiłuje rozwiązać zagadkę śmierci górala Jana Ślebody, a w „Pionku” trafia na ślad zbrodni na studentkach. Tym razem akcja przenosi się z Podhala na Górny Śląsk.

Bastian Strzygoń to najdojrzalsza rola serialowa Musiała, choć wciąż wpisuje się w wizerunek wiecznego chłopca. Z jednej strony dziennikarz jest skupiony na sobie, a jego celem jest dotarcie do szczegółów zbrodni, zanim zrobią to inni dziennikarze. Bezpardonowo wpycha się tam, gdzie nikt go nie chce, zadaje niedyskretne pytania i irytuje wszystkich wokół. Z drugiej strony z czasem dostrzega, że cenę jego niefrasobliwości ponoszą inni.

Bastian jest śmieszkiem, playboyem i uciążliwym kolegą, który zawsze pakuje się w tarapaty. Ale w tej postaci jest coś więcej. Dążenie do prawdy, nawet jeśli czasem oznacza to zbyt wysoki koszt, łączy się u niego z poczuciem odpowiedzialności za ofiary i potrzebą oddania im sprawiedliwości. W „Pionku” aktor ma najwięcej możliwości, aby pokazać swoje umiejętności aktorskie, co w dużej mierze mu się udaje.

Wizerunek medialny aktora skłania nas do uznania, że to typowy chłopak z sąsiedztwa: miły, uprzejmy, chętny do pomocy. Fakt, że aktor angażuje się w działalność charytatywną, dodatkowo umacnia taki wizerunek. Nie ma w tym nic złego, ale dla aktora z czasem może stać się to uciążliwe.

Chcąc grać zróżnicowane role, aktorzy o młodym wyglądzie często decydują się na zapuszczanie brody lub inne zmiany w wyglądzie, aby tylko wyjść z szufladki „młodzieńca”. Póki co aktor zdecydował się na modne wąsy i zarost na twarzy.

Na role dojrzałych mężczyzn w wydaniu Musiała będziemy musieli jeszcze poczekać. Na razie pozostaje nam obserwować, jak aktor próbuje przełamywać wizerunek „wiecznego chłopca”. „Pionek” jest kolejnym krokiem w tym kierunku, a serial można obejrzeć już teraz.

Maciej Musiał na pokazie marki Boss podczas tygodnia mody w Mediolanie, 25 września 2025 roku (Fot. Stefania M. D’Alessandro/Getty Images) Maciej Musiał na pokazie marki Boss podczas tygodnia mody w Mediolanie, 25 września 2025 roku (Fot. Stefania M. D’Alessandro/Getty Images)

Serial „Pionek” dostępny jest na platformie SkyShowtime.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE