1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Paryska stylistka zdradza 5 trików Francuzek, dzięki którym zawsze wyglądają modnie i chic. To zakupowa lekcja dla Polek

Paryska stylistka zdradza 5 trików Francuzek, dzięki którym zawsze wyglądają modnie i chic. To zakupowa lekcja dla Polek

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. @yevtopyer/Instagram)
(Fot. @yevtopyer/Instagram)
Styl Francuzek, do którego dążą miliony kobiet na świecie, to nie dzieło przypadku. Choć Francuzka zarzeka się, że często improwizuje i zakłada pierwszą lepszą rzecz wyciągniętą z szafy – nie daj się zwieść. W rzeczywistości jej garderobą rządzi kilka żelaznych zasad, o których wiedzą głównie profesjonalistki. I nie jest to porada w rodzaju „noś marynarskie paski”. W istocie francuski styl sprowadza się do bardziej „technicznych” wskazówek zakupowych.

Większość poradników dotyczących francuskiego stylu wmawia nam, że Francuzki noszą berety, baleriny albo bluzki w marynarskie paski – i że na tym polega ich słynne „Je ne sais quoi”. Jest to jednak bardzo stereotypowe i nieaktualne uproszczenie.

Styl Francuzek jest przecież o wiele bardziej bogaty i różnorodny. Łączy wiele elementów, które pozornie do siebie nie pasują – jak na przykład sprane baggy jeans i elegancka marynarka. Jakimś cudem Francuzkom udaje się te ubrania pożenić, a ich styl wydaje się zaskakująco spójny. Jak one to robią, że często ubierają się w tych samych sklepach co my, a wyglądają sto razy bardziej chic?

Różnica sprowadza się najczęściej do kilku prostych zasad, o których Polki nie myślą podczas zakupów. Te nieoczywiste zasady omawia na swoim Instagramie paryska stylistka Yevgeniya Topyer-Krist (@yevtopyer). Tłumaczy ona krok po kroku, w czym tkwi nieuchwytny sekret nonszalanckiej elegancji. Oto jej wskazówki.

1. Gdy wahasz się między mniejszym i większym rozmiarem – wybieraj większy

Jeśli w sklepie nie możesz się zdecydować na któryś z dwóch rozmiarów, zawsze wybieraj większy. Lepiej, aby rękawy czy nogawki były trochę przydługie, a koszula luźniejsza, niż w drugą stronę. Więcej materiału tworzy wokół ciała bogatszą, bardziej interesującą konstrukcję, która z kolei przekłada się na bardziej szykowny wygląd całego outfitu. Dlatego właśnie Francuzki tak uwielbiają oversize’owe marynarki, obszerne „męskie” koszule i szerokie spodnie.

Materiał twoich ubrań powinien okalać ciało, a nie przylegać do niego i krępować ruchy. Ostatecznie wszyscy wiemy, że komfort jest najlepszym wyróżnikiem ponadczasowego i eleganckiego stylu – tłumaczy Yevgeniya.

autopromocja
750x300_srodtekst_artykul (4).webp

Przeciwieństwem tej zasady jest wybieranie obcisłych, przykrótkich ubrań, np. rurek albo cienkich, przykusych sweterków. Dają wrażenie czegoś taniego i złej jakości.

2. To kształt, kolor i tekstura tkaniny tworzą styl

Spójrz na stylizację powyżej. Czy jest skomplikowana? W żadnym razie – to przecież tylko zwykły, bawełniany t-shirt i klasyczne czarne spodnie w kant o szerszym kroju. Dlaczego więc wygląda na Yevgenii tak modnie i stylowo?

Bo t-shirt ma piękny, czysty i żywy czerwony kolor, który od razu wynosi całą stylizację na wyższy poziom. Widać również, że bluzka jest bardzo dobrej jakości – bawełna jest gruba, a oversize’owy fason okala sylwetkę i podkreśla ramiona, zamiast smętnie „wisieć”.

I to jest właśnie sekret francuskiego szyku – ubrania muszą mieć wyrazisty fason i teksturę, które modelują sylwetkę oraz nadają jej lepsze proporcje. Nieprzypadkowo marynarki uznawane są za najelegantszy rodzaj ubioru – lubimy je zakładać, bo dzięki swojej konstrukcji podkreślają ramiona i „rzeźbią” nam sylwetkę. Tak samo jest np. ze skórzanymi kurtkami typu ramoneska. Dlaczego potrafią podkręcić każdą stylizację? Ponieważ mają wyrazisty kształt, który przekłada się na lepsze proporcje sylwetki. Podobnie działa kolor, który ze zwyczajnego t-shirtu potrafi uczynić luksusowy element garderoby.

3. Zawsze miej w szafie garnitur

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Kolejna praktyczna wskazówka paryskiej stylistki: zainwestuj w ponadczasowy, dobrej jakości damski garnitur. Dlaczego ten zakup się opłaca? Z kilku powodów.

Po pierwsze, zyskujesz sprawdzony zestaw ubrań na każdą okazję, co eliminuje problem pt. „pełna szafa, ale nie mam się w co ubrać”. Garnitur w neutralnym kolorze, np. beżowym czy szarym, założysz i do pracy, i na uroczystość rodzinną, i na elegancką kolację.

Po drugie, spodnie i marynarkę od garnituru zawsze możesz nosić oddzielnie, łącząc z mniej formalnymi elementami garderoby. Wzorem Yevgenii garniturowe spodnie możesz założyć do dobrej jakości t-shirtu. Z kolei marynarkę możesz połączyć z jeansami i stworzyć w ten sposób niezobowiązujący, ale szykowny look na co dzień.

Po trzecie, garnitur zawsze będzie wyglądał modnie. Ten rodzaj ubioru nie ma terminu przydatności. Jeśli wybierzesz dla siebie model ze szlachetnych, jakościowych materiałów (najlepsza jest wełna) i idealnie dopasujesz krój do swojej sylwetki, to będzie służył ci przez długie lata.

4. Nie bój się kontrastu

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

Następny sekret Francuzek, o którym mało się mówi: opierają swoje codzienne ubiory na kontraście, zarówno tym kolorystycznym, jak i stylistycznym. Jak to działa?

Po pierwsze, często łączą ze sobą kontrastujące kolory, np. biel plus czerń, jasny błękit plus czerń, beż plus bordo albo beż plus granat. Co ważne: nierzadko to dół jest jaśniejszy, a góra ciemniejsza, co zupełnie przeczy zasadzie najczęściej stosowanej przez Polki. Takie połączenie nadaje jednak stylizacji ciekawej dynamiki i łamie schematy – właśnie dlatego wygląda tak chic.

Równie świetnie działa kontrast stylistyczny, czyli łączenie eleganckich elementów garderoby z tymi mniej formalnymi. Klasycznym przykładem jest tu pudełkowa marynarka typu chanelka założona do jeansów lub też jeansy plus biała koszula z kołnierzykiem. Takie zestawy to esencja francuskiego szyku – z jednej strony wyglądają elegancko, ale z drugiej nie są sztywne ani zbyt formalne. Dają swobodę oraz komfort, przez co wydają nam się tak urocze i nonszalanckie.

5. Kupuj ubrania dla siebie – nie dla wymarzonej siebie

Ostatnią radę paryskiej stylistki powinny wziąć sobie do serca wszystkie kobiety, które mają szafę pełną nienoszonych ubrań. Jeśli twoja garderoba pęka w szwach, a ty nadal masz problem ze znalezieniem własnego stylu i stale narzekasz, że nie masz się w co ubrać – być może popełniasz błąd kupowania ubrań z myślą o swoim życiu z fantazji, a nie tym prawdziwym.

– Przestań kupować ubrania z myślą o swoim wymarzonym życiu albo o szczególnych okazjach, na które „kiedyś to założysz”. Jeśli jesteś mamą albo pracowniczką korporacji prawniczej, lub też spełniasz obie te role – twoja garderoba powinna je odzwierciedlać. Powinna pasować do twojego stylu życia i do twojego typu sylwetki oraz sprawdzać się na co dzień – poucza Yevgeniya.

Wniosek jest prosty: nie goń za trendami i nie kupuj pod wpływem impulsu rzeczy, które po prostu ci się podobają, bo „może kiedyś je założysz”. Kupuj świadomie i według stworzonej wcześniej listy potrzeb. Twoje ubrania muszą być nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim mają spełniać określone funkcje, np. zapewniać wygodę podczas jazdy samochodem, ułatwiać ci poruszanie się między pracą, szkołą dzieci a domem albo budować twój profesjonalny wizerunek. Musisz więc dbać o to, żeby zakupione przez ciebie rzeczy łączyły w sobie stylowy wygląd z praktycznością oraz dobrą jakością – tylko wtedy będziesz regularnie po nie sięgać, a one cały czas będą wyglądać dobrze.

Aby ułatwić sobie to zadanie, zamiast spacerować bez celu po sklepach i przymierzać to, co akurat wpadnie ci w ręce, stwórz listę ubrań, których ci brakuje i szukaj dokładnie tego, co jest ci potrzebne. Przed każdym zakupem przemyśl też, czy masz do czego daną rzecz dopasować – czy masz odpowiednie buty do spodni, które ci się podobają, albo z jakim swetrem czy bluzką je połączysz. Najlepiej, żeby każdy zakupiony element garderoby pasował do co najmniej 4-5 innych rzeczy z twojej szafy. To pozwoli ci uniknąć wyrzucania pieniędzy w błoto i gromadzenia ubrań, które zalegają u ciebie latami.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE