Robert Więckiewicz ma na swoim koncie najważniejsze nagrody polskiego kina – w tym Orły i statuetki gdyńskiego FPFF. Jak podchodzi do aktorstwa? Co musi mieć scenariusz, żeby naprawdę go poruszył? „Powinien być dobry; powinien opowiedzieć ciekawą historię; powinien oferować aktorowi ciekawą postać do zagrania – ciekawą, czyli niejednoznaczną, wielowymiarową. Ale oprócz tego zawodowego podejścia, ważne jest jeszcze spotkanie” – mówi. Jak wyglądało zatem spotkanie aktora z Janem Holoubkiem na planie filmu „Dziki, dziki wschód”, opartego na ciągłym napięciu i moralnej niejednoznaczności mrocznego thrillera osadzonego w czasach II wojny światowej? Z aktorem rozmawia Grażyna Torbicka.