1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Podróże
  4. >
  5. Twarze Dar es-Salaam. Opowieść o Tanzanii zapisana w fotografiach

Twarze Dar es-Salaam. Opowieść o Tanzanii zapisana w fotografiach

(Fot. Mickey Wyrozębski)
(Fot. Mickey Wyrozębski)
Tanzania i jej największe miasto Dar es-Salaam. Właśnie tu powstawały najnowsze zdjęcia w ramach wędrownego projektu fotograficznego „Juice”, który śledzimy od samego początku. Jego głównymi bohaterkami i bohaterami są przypadkowo spotkani przechodnie.

Położone na wschodnim wybrzeżu Tanzanii, z liczbą ludności przekraczającą osiem milionów (dane z 2024 roku) Dar es-Salaam jest ważnym regionalnym ośrodkiem gospodarczym Afryki Wschodniej. Spacerując po tutejszych ulicach, można natknąć się na mozaikę kultur – wpływy afrykańskie, arabskie, indyjskie i europejskie współistnieją i kształtują charakter miasta.

Mieszkająca na co dzień w Warszawie fotografka Mickey Wyrozębski, która od ponad dwóch lat realizuje projekt „Juice”, podróż tutaj poprzedziła wielomiesięcznymi przygotowaniami. Tanzania odegrała kiedyś w jej życiu istotną rolę, a trasę „Juice” wyznaczają właśnie osobiste doświadczenia i wspomnienia.

(Fot. Mickey Wyrozębski) (Fot. Mickey Wyrozębski)

Jak miejsce, które się zapamiętało, wyglądać będzie po latach, czy w spotkaniach z ludźmi można odnaleźć tę samą czy kompletnie inną energię? W ramach projektu podczas każdego przystanku na świecie scenariusz wygląda podobnie, na miejscu otwarto więc wystawę „Juice” (w Nafasi Art Space, jednym z najważniejszych centrów sztuki w całym regionie), a jednocześnie powstawały nowe zdjęcia.

(Fot. Mickey Wyrozębski) (Fot. Mickey Wyrozębski)

Ta część – przemierzanie ulic z aparatem i zapraszanie przechodniów do pozowania – to zwykle najradośniejsze chwile. Przestaje się liczyć bariera językowa, gesty i translator w telefonie wystarczą, żeby się porozumieć. Autorka zdjęć powtarza, że chce, by pozujące jej osoby czuły się pewnie. Tym razem ludzie byli bardziej milczący, często z początku przestraszeni. Czas podróży do Tanzanii wypadł krótko po burzliwych wyborach prezydenckich, które wywołały społeczne protesty, krwawo stłumione przez władze, zginęło wiele osób.

(Fot. Mickey Wyrozębski) (Fot. Mickey Wyrozębski)

Ten przystanek „Juice” to mniej słów, więcej nerwów – fotografka w końcu ewakuowała się statkiem na Zanzibar i stamtąd wróciła do Polski – ale i tym razem ważne okazały się jasne, dobre momenty. I zostające w pamięci spotkania.

(Fot. Mickey Wyrozębski) (Fot. Mickey Wyrozębski)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE