1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Kiedy wyprysk nie jest trądzikiem

Kiedy wyprysk nie jest trądzikiem

fot.123rf
fot.123rf
Ta przewlekła zapalna choroba skóry, która niejednemu już skutecznie uprzykrzyła życie. Gdy ma się kilkanaście lat, to całą winę można zrzucić na hormony i bakterię beztlenową zwaną Propionibacterium acnes. To właśnie jej lekarze przypisują znaczny udział w powstawaniu trądziku. Jednak, co jeśli wypryski pokazują się jeszcze po okresie dojrzewania? Okazuje się, że niektóre rodzaje wykwitów, wyprysków i krost mogą być spowodowane przez zupełnie inne drobnoustroje, niż można podejrzewać.

Ta przewlekła zapalna choroba skóry, która niejednemu już skutecznie uprzykrzyła życie. Gdy ma się kilkanaście lat, to całą winę można zrzucić na hormony i bakterię beztlenową zwaną Propionibacterium acnes. To właśnie jej lekarze przypisują znaczny udział w powstawaniu trądziku. Jednak, co jeśli wypryski pokazują się jeszcze po okresie dojrzewania? Okazuje się, że niektóre rodzaje wykwitów, wyprysków i krost mogą być spowodowane przez zupełnie inne drobnoustroje, niż można podejrzewać. Nawet te zwykle bytujące w jelitach. Jak to możliwe? Tłumaczyła nam dr n. med. Anna Deda, kosmetolog z Body Care Clinic w Katowicach.

Co się kryje w mieszku włosowym?

Propionibacterium acnes na co dzień rozwija się w mieszkach włosowych wraz z towarzyszami, wśród których są m.in. bakteria Staphylococcus epidermidis czy grzyb Malassezia furfur. Nawet takie trio nie musi jeszcze powodować problemów. Tak naprawdę do tzw. fizjologicznej flory skóry ludzkiej zalicza się więcej rodzajów bakterii. Nie są one groźne dla człowieka, dopóki nie zaistnieją specyficzne okoliczności. Bakteria trądzikowa zaczyna sprawiać problemy, gdy skóra wydziela nadmierną ilość sebum. To dla niej doskonała pożywka. W takich warunkach rozpoczyna agresywne namnażanie i inwazję - rozszczepia trójglicerydy na wolne kwasy tłuszczowe, niszcząc komórki skóry i wywołując stan zapalny. Powstaje zaskórnik, a potem wyprysk. Jakby tego było mało, skóra objęta stanem zapalnym jest bardziej narażona na infekcje innymi bakteriami i grzybami.

Trądzik jest uleczalny

Trądzik potrafi dokuczyć niezależnie od tego, czy jesteśmy nastolatkami, czy mamy 30, 40 lat. Przyczyną powstania zmian na skórze są zarówno zmiany hormonalne, jak i czynniki dziedziczne. O ile pojedyncza zmiana nie musi nas jakoś szczególnie niepokoić, o tyle duża ilość krost lub wyglądające nietypowo wypryski należy konsultować ze specjalistą. – Trądzik jest całkowicie uleczalny, ale czas i skuteczność leczenia nie zależą tylko od jego rodzaju. Ważne jest to, żeby w jak najwcześniejszym stadium choroby oddać się w ręce specjalistów, którzy dobiorą odpowiednie leki. Unikanie konsultacji skutkuje rozsianiem infekcji, powstawaniem coraz to nowych wyprysków, a także szpecących blizn potrądzikowych  – zaznacza ekspert Body Care Clinic. Leczenie zwykle polega na podawaniu miejscowo preparatów zawierających retinoidy (hamujące powstawanie zaskórników), kwasu azelainowego (działa przeciwzapalnie) lub też stosowaniu złuszczającego naskórek nadtleneku benzoilu. Często dermatolog dodatkowo przepisuje antybiotyki i zaleca zabiegi kosmetyczne, by złagodzić stan zapalny i wspomóc regenerację skóry.

Diagnoza przede wszystkim

Czasem coś co na pierwszy rzut oka wygląda na trądzik, w rzeczywistości może być zupełnie inną chorobą. - Po przeprowadzeniu pełnej diagnostyki w gabinecie, opartej m.in. na pobraniu treści zmiany, a następnie wykonaniu badań bakteriologicznych okazuje się, że pacjent ma na twarzy zupełnie inne bakterie np. glebowe czy kałowe, które nie są kojarzone z trądzikiem, a z nimi również należy walczyć dopasowanymi antybiotykami – tłumaczy Anna Deda.

Jak twierdzą specjaliści, takich przypadków, gdzie pacjent zgłaszający się do kliniki leczył się długotrwale i nieskutecznie na trądzik jest sporo. Po prawidłowym zdiagnozowaniu przyczyn wyprysków i zastosowaniu odpowiedniego leczenia, następuje szybka poprawa stanu skóry.

Jeśli nie trądzik, to co?

Najczęściej trądzik jest mylony z zapaleniem mieszka włosowego, za który mogą być odpowiedzialne gronkowce lub paciorkowce. Do zakażenia dochodzi w skutek mikrourazu np. podczas golenia czy depilacji. W takim wypadku wykwity tworzą się w ciągu kilkunastu godzin, mogą sprawiać ból, piec i swędzieć. W leczeniu stosuje się antybiotyki, między innymi neomycynę i tetracykliny. Inne odmiany tego schorzenia to m.in: figówka gronkowcowa, niszczy mieszki włosowe, leczy się trudno i długo, a także czyrak - bardzo bolesna zmiana ropna często wymagająca nacinania i powodująca martwicę mieszka. Inne zakażenia bakteryjne to np. niebezpieczna róża, wywołana przez paciorkowce, w przebiegu której dochodzi do głębszego miejscowego zakażenia skóry, a nawet tkanek podskórnych. Okolica jest zaczerwieniona, ciepła, czasem tworzą się pęcherze wypełnione krwią i ropną wydzieliną. Liszajec zakaźny to zaś najczęściej występujące ropne powierzchowne zapalenie skóry. Są to pęcherze, krosty i nadżerki pokryte żółtymi strupami. Jakby tego było mało, to są jeszcze inne choroby, które mogą dawać podobne objawy np. zespół skóry oparzonej gronkowcem albo infekcja pasożytem skóry. W naszym regionie bardzo rzadko spotykane, ale dobrze znane w krajach afrykańskich, Azji i Ameryce Południowej.

Skąd się wzięły te bakterie na mojej twarzy?

O to często pytają pacjenci, którzy dowiadują się, że za ich problemami stoi całkiem inna bakteria, niż dotąd myśleli. Skąd na twarzy biorą się paciorkowce i gronkowce żyjące w glebie lub w jelicie grubym? Escherichia coli, czyli pałeczka okrężnicy lub niebezpieczna Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej), a nawet przerażająca Staphylococcus aureus - gronkowiec złocisty? Sami je tam umieściliśmy. Na naszych dłoniach codziennie przenosimy miliony różnych drobnoustrojów. Bardzo obrazowo udowodniła to mikrobiolog Tasha Sturm, publikując zdjęcie kolonii bakterii wyhodowanych z odbicia dłoni 8-latki na specjalnej pożywce. Niesamowity obraz, jaki się ukazał, to wytwór milionów bakterii zamieszkujących ludzką skórę, nie tylko tych, bytujących tam na co dzień, ale także potencjalnie chorobotwórczych. I nic w tym dziwnego. Namnażaniu obcych organizmów na skórze sprzyjają: używanie kremu w słoiczku zamiast z tubki, rzadkie zmienianie pościeli, nie mycie pędzli do makijażu i – przede wszystkim – zapominanie o myciu rąk, które dotykały wcześniej klamek, poręczy, uchwytu w autobusie, czy pieniędzy i telefonu. Wystarczy wspomnieć, że w 2014 roku grupa naukowców z Nowego Jorku na banknocie dolarowym odnalazła DNA 3000 gatunków bakterii, a niektóre szczepy bakterii potrafią przeżyć na naszym telefonie nawet kilka tygodni. Jest się czego bać.

Z każdym wykwitem do specjalisty

Niebagatelne znaczenie w walce ze wszelkimi rodzajami wyprysków mają zabiegi kosmetyczne. Chodzi głównie o to, aby skórę regularnie złuszczać, odżywiać i wygładzać.  – W leczeniu skupiamy się na podawaniu leków oraz wykonujemy serię zabiegów z wykorzystaniem kwasów i peelingów enzymatycznych uzupełniających terapię. Dzięki zabiegom skóra będzie odpowiednio nawilżona, przebarwienia zrównają się z kolorytem skóry, a ewentualne blizny ulegną spłyceniu – tłumaczy kosmetolog.

Do najczęściej stosowanych zabiegów w przypadku wyprysków, ze względu na silne właściwości oczyszczające i antybakteryjne zalicza się peelingi kwasem migdałowym, pirogronowym, salicynowym i azelainowym. Polecana jest też mikrodermabrazja korundowa z wykorzystaniem lasera biostymulacyjnego, gdzie złuszczanie naskórka następuje w sposób mechaniczny lecz całkowicie bezboleśnie. Szybszą regenerację wspomaga światło lasera o odpowiedniej długości fali.

Dzięki zastosowaniu antybiotykoterapii, dopełnionej odpowiednio dobranymi zabiegami pielęgnacyjnymi, można skutecznie pozbyć niebezpiecznych  mikroorganizmów. Aby nie musieć tego przechodzić i uniknąć poważniejszych konsekwencji, warto pamiętać też o bardzo prostej codziennej czynności – myciu rąk.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Modny Dzień Dziecka

Mini Kid (Fot. materiały prasowe)
Mini Kid (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 16 Zdjęć
Moda dziecięca już od jakiegoś czasu przestała być traktowana po macoszemu. W końcu mały klient wcale nie oznacza gorszy.

Tak naprawdę ci najmłodsi klienci są najbardziej wymagający. W modzie dla dzieci nie ma dziś miejsca na gryzące swetry, niewygodne spodnie czy uciskające rękawy. Musi być komfortowo. No i ładnie. Na szczęście można znaleźć już takie ubranka, które przejdą test nieskrępowanej zabawy, wytrzymałości i estetyki.

Mini Kid (Fot. materiały prasowe)Mini Kid (Fot. materiały prasowe)

Mali rządzą

Mini Kid (Fot. materiały prasowe)Mini Kid (Fot. materiały prasowe)

Kolekcje Mini Kid od zawsze charakteryzują się wygodą. W tych bluzach, dresach czy leginsach naprawdę można robić wszystko. Sprawdzają to wymagający mali modele na sesjach. W tych kampaniach dzieciaki robią to, co lubią najbardziej, czyli bawią się do woli. Polska marka zwraca uwagę niebanalnym designem, który spodoba się nie tylko dzieciom, ale i ich rodzicom. Wiele z tych propozycji zresztą chętnie nosiliby też dorośli.

Mini Kid (Fot. materiały prasowe)Mini Kid (Fot. materiały prasowe)

Dzień dziecka

Coccodrillo (Fot. materiały prasowe)Coccodrillo (Fot. materiały prasowe)

Projektanci Coccodrillo biorą pod uwagę to, co interesuje dzieci. A te zazwyczaj zakochują się w kolorowych ubraniach i chętnie otaczają się ulubionymi motywami. Dlatego w kolekcji marki znajdziemy wielobarwne koszulki z dinozaurami, jednorożcami czy innymi zwierzętami. Ubrania dla siebie znajdą tu też romantyczki (kokardy, bufiaste rękawy, kwiatki), fanki i fani gier komputerowych, mali artyści. Znajdziemy tu stroje dla każdej grupy wiekowej: od niemowlaka po nastolatka.

Coccodrillo (Fot. materiały prasowe)Coccodrillo (Fot. materiały prasowe)

Więcej mocy

La Millou & Femi Stories (Fot. materiały prasowe)La Millou & Femi Stories (Fot. materiały prasowe)

Nie od dziś wiadomo, że co dwie głowy to nie jedna, dlatego dwie świetne polskie marki na tegoroczny dzień dziecka zrobiły nam prezent i wspólnie stworzyły autorski print i letnią limitowaną edycję. La Millou i Femi Stories połączyły siły i tak powstała kolekcja „Stay Wild Moon Child”. Co najlepsze znajdziemy tu nie tylko ubrania dla najmłodszych, ale też i dla starszych oraz całą gamę wakacyjnych akcesoriów jak koce piknikowe, ręczniki czy torby.

La Millou & Femi Stories (Fot. materiały prasowe)La Millou & Femi Stories (Fot. materiały prasowe)
La Millou & Femi Stories (Fot. materiały prasowe)La Millou & Femi Stories (Fot. materiały prasowe)

  1. Moda i uroda

Menopauza wpływa na Twoją skórę! Poznaj rozwiązanie na miarę współczesnych kobiet

Fot. materiały prasowe partnera
Fot. materiały prasowe partnera
Proces starzenia się skóry rozpoczyna się już około 30. roku życia, jednak po pięćdziesiątce znacznie przyspiesza. Odpowiadają za to hormony – przede wszystkim spadek poziomu estrogenów. To szczególnie wymagający czas, ale zmianom takim jak widoczna utrata jędrności i gęstości skóry możesz zapobiegać. Sprawdź, jak kompleksowo zadbać o skórę po 50. roku życia, by nadal czuć się dobrze i wyglądać pięknie.

Czy wiesz, co dzieje się ze skórą w czasie menopauzy?

Menopauza to wyjątkowy okres, który widocznie wpływa na cały organizm. Kluczową rolę w zachodzących w tym czasie procesach odgrywają spadek poziomu estrogenów oraz spowolniony proces odnowy komórkowej. Skutki tego widać na skórze, zarówno na twarzy, jak i na całym ciele – staje się ona sucha i cieńsza, traci gęstość i blask. Dlaczego tak się dzieje?

– Badania naukowe z dziedziny chronobiologii dowiodły, że spadek poziomu estrogenów ma również wpływ na działanie tzw. genów zegarowych, które odpowiadają między innymi za właściwe funkcjonowanie skóry w konkretnych porach dnia i nocy. Pod wpływem zmian związanych z menopauzą rozregulowaniu ulega rytm dobowy naszej skóry. Funkcje obronne w ciągu dnia są zaburzone, a mechanizmy regeneracji w nocy nie funkcjonują na optymalnym poziomie. Zjawiska te intensyfikują widoczność objawów starzenia – objaśnia ekspert marki Lierac Katarzyna Stolarska.

Właśnie z tego powodu około 50. roku życia skóra starzeje się ze zdwojoną siłą, a stosowane dotychczas kosmetyki pielęgnacyjne mogą stać się niewystarczającym wsparciem. Warto więc postawić na takie produkty, które sprostają nowym wymaganiom – na co zwrócić największą uwagę podczas ich wyboru?

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

Przywróć skórze naturalny rytm dobowy

Podobne problemy ma większość kobiet – cera każdej z nas w tym okresie zmaga się z nadmiernym wysuszeniem, traci jędrność i elastyczność, dlatego szukamy najlepszych rozwiązań, które sprostają oczekiwaniom dojrzałej skóry.

Z pomocą przyszli nam naukowcy, którzy zidentyfikowali dwa biopeptydy, które są w stanie regulować pracę genów zegarowych zgodnie z rytmem dnia i nocy, przywracając tym samym komórkom skóry ich naturalną synchronizację. W odpowiedzi na nasze potrzeby stworzyli nową generację kosmetyków Lierac Arkéskin przeznaczonych specjalnie dla skóry w okresie menopauzy.

Jak dzień i noc, czyli dwa oblicza twojej skóry

W ciągu dnia skóra potrzebuje ochrony, a nocą regeneracji. W czasie porannej pielęgnacji zabezpiecz ją przed wysuszeniem i szkodliwym działaniem wolnych rodników, dostarcz jej cennych składników odżywczych oraz przywróć elastyczność. Tutaj świetnie sprawdzi się krem na dzień Lierac Arkéskin zawierający odżywczy biopeptyd Dzień, chroniący przed stresem oksydacyjnym ekstrakt z kakaowca oraz intensywnie nawilżający i wygładzający kwas hialuronowy.

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

W nocy funkcje skóry są nastawione na wzmożoną regenerację i odbudowę. Zapewne doskonale wiesz, że efektywny odpoczynek wpływa na dobre samopoczucie – gdy jesteś wypoczęta, łatwiej podejmujesz codzienne wyzwania, masz dużo energii i głowę pełną pomysłów. Twoja skóra, aby prawidłowo spełniać swoje zadanie, także potrzebuje regeneracji. W tej części doby dobrze sprawdza się biopeptyd Noc, który można znaleźć w odżywczej emulsji przywracającej gęstość Arkéskin Noc. Ponad 95% kobiet potwierdza, że ich skóra jest odżywiona, odzyskuje gęstość i jest gładsza.*

Zaopiekuj się sobą

Menopauza to jednak nie tylko zmiany widoczne na skórze. Często musimy też stawić czoła np. uderzeniom gorąca, wahaniom nastroju, zaburzeniom snu czy ogólnemu złemu samopoczuciu. Warto wtedy skupić się na prostych czynnościach, które mogą poprawić funkcjonowanie twojego organizmu – nie muszą to być wymagające ćwiczenia czy kosztowne wyjazdy do spa. Zacznij od niewielkich zmian: pamiętaj o regularnym ruchu i nawodnieniu. O komfort dbaj również, znajdując chwile tylko dla siebie. Postaw wtedy na pielęgnację skóry, tak by nie tylko była dopasowana do twoich potrzeb, lecz przede wszystkim dała ci przyjemność.

Zadbaj o skórę jak o najlepszą przyjaciółkę. Połącz odżywczą pielęgnację ciała z odprężającym masażem. Wybierz balsam do ciała Lierac Arkéskin, zwierający ujędrniający imbir i nawilżający kwas hialuronowy.

Zastanawiasz się, jak poradzić sobie ze spadkiem energii, który towarzyszy ci w okresie menopauzy? Wykorzystaj właściwą suplementację, tak potrzebną aktywnym kobietom. Kapsułki Lierac Arkéskin zawierają szafran redukujący oznaki menopauzy, olej arganowy poprawiający jędrność, witaminę B9 przeciwdziałającą zmęczeniu i antyoksydacyjny selen.

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

– Połączenie pielęgnacji od zewnątrz i działania do wewnątrz zapewni nam nie tylko redukcję oznak starzenia hormonalnego, lecz także przełoży się na lepsze samopoczucie i pewność siebie kobiet w okresie menopauzy – mówi ekspert marki Katarzyna Stolarska.

Dzisiejsze kobiety są silne, coraz bardziej świadome swoich oczekiwań i potrzeb dojrzałej skóry. Menopauza nie zatrzyma nas w czerpaniu radości z codziennego życia, a odpowiednie kosmetyki, których receptura została opracowana z myślą o dojrzałej cerze, mogą być skutecznym wsparciem i wpływać na poprawę skóry w tym wyjątkowym czasie. Potwierdzają to badania, według których aż 9 na 10 użytkowniczek kosmetyków Lierac Arkéskin stwierdza, że czuje się lepiej w swoim ciele i skórze.*

*Test użycia pod kontrolą ginekologiczną na 54 ochotniczkach przez 3 miesiące – pełna kuracja produktami Arkéskin na dzień, noc, do ciała – % satysfakcji.

  1. Moda i uroda

Poczuj swoje Phlov 

Poczuj swoje Phlov - odpowiednio dobrane perfumy pomagają poczuć  przypływ pozytywnej energii. (Fot. materiały prasowe)
Poczuj swoje Phlov - odpowiednio dobrane perfumy pomagają poczuć przypływ pozytywnej energii. (Fot. materiały prasowe)
Do wegańskich, naturalnych i innowacyjnych kosmetyków PHLOV BY ANNA LEWANDOWSKA dołączyły perfumy. To dwa wyjątkowe zapachy, które dodadzą ci energii i pewności siebie, żebyś śmiało sięgała po to, czego pragniesz.

Marka kosmetyczna Phlov, stworzona przez Annę Lewandowską i Justynę Żukowską-Bodnar, w wyjątkowy sposób dba o kobiecą urodę, z miłością do siebie i świata. Kosmetyki Phlov odżywiają skórę i pieszczą zmysły, pomagając nam osiągnąć przyjemny stan określany w psychologii pozytywnej jako flow. Wbrew pozorom to nie musi być moment relaksu, możesz być w wirze pracy, ale czuć, że pełne zaangażowanie w daną czynność daje ci radość, spokój i szczęście. Złapać ten nieuchwytny moment pomagają także perfumy – są jak zmaterializowana forma pozytywnej energii. Działanie zapachu od wieków fascynuje naukowców. Jak to możliwe, że konkretne nuty potrafią w ułamku sekundy przenosić w czasie i przestrzeni, przywołując wspomnienia podróży i skojarzenia z odległymi miejscami? Z kolei inne wyzwalają kreatywność, motywują do działania lub pomagają się zrelaksować. Dzięki badaniom wiemy na przykład, że olejki eteryczne ze skórek cytrusów poprawiają nastrój, dodają energii i skłaniają do altruistycznych gestów. Zapachy strzegą jednak zazdrośnie swoich tajemnic, nie pozwalają się łatwo zdefiniować i zamknąć w szufladkach. Może dlatego niezmiennie kojarzą się z tajemniczą kobiecą naturą. Potężna moc zapachów ukryta została w dwóch autorskich kompozycjach perfum Phlov.

Day’LightFull to ogród o poranku, skąpany w rosie i pierwszych promieniach słońca. Wraz z nutami cytrusów, dojrzałych malin i słodyczą wanilii niesie światło i optymizm. Daje wrażenie, że wszystko jest możliwe.

Orzeźwiające cytrusowe nuty pomarańczy oraz mandarynki w perfumach Day’LightFull wprawiają w świetny nastrój i motywują do działania. (Fot. materiały prasowe)Orzeźwiające cytrusowe nuty pomarańczy oraz mandarynki w perfumach Day’LightFull wprawiają w świetny nastrój i motywują do działania. (Fot. materiały prasowe)

FullMoon’Light to ogród nocą, gdy świat zwalnia, a z ziemi paruje ciepło upalnego dnia. Pachnie granatami, jeżynami i dojrzałymi wiśniami z nutą paczuli. Kusi, by zwolnić tempo. Cieszyć się chwilą i zanurzyć w zmysłowych przyjemnościach.

Zapach FullMoon’Light jest elegancki, silny i zmysłowy. Owoce, korzenne przyprawy i nuty drzewne pobudzają zmysły i dodają odwagi. (Fot. materiały prasowe)Zapach FullMoon’Light jest elegancki, silny i zmysłowy. Owoce, korzenne przyprawy i nuty drzewne pobudzają zmysły i dodają odwagi. (Fot. materiały prasowe)

Perfumy Day’LightFull i FullMoon’Light PHLOV 50 ml/229 zł.

  1. Moda i uroda

[Metal detox]

(Fot. materiały prasowe L’Oréal Professionnel)
(Fot. materiały prasowe L’Oréal Professionnel)
Czy wiesz, że metale znajdujące się w wodzie mogą mieć wpływ na kondycję włosów i niedoskonały efekt koloryzacji? Poznaj innowacyjną gamę od L’Oréal Professionnel Paris, która sprawi, że na nowo zakochasz się w swoich włosach. Pora na detox z Metal Detox!

Siedem lat laboratoria L’Oréal Professionnel Paris wraz z University of Ioannina zgłębiały problem, jakim są dla naszych włosów metale zawarte w wodzie. Wykazano, że najbardziej szkodliwa jest miedź. Może ona wpływać na uszkodzenia włosów, ich uwrażliwienie oraz nierówny efekt koloryzacji podczas usługi w salonie. Im bardziej uwrażliwione włosy, tym szybciej kolor będzie tracił swoją intensywność i blask. Rozwiązaniem tego problemu jest innowacyjna i opatentowana¹ gama produktów Metal Detox od L’Oréal Professionnel Paris. Pozytywnym bohaterem jest tu glikoamina, nanocząsteczka, która wnika do wnętrza włosa, neutralizując znajdujące się tam metale. Z usługi można skorzystać w salonie fryzjerskim. Nie przedłuża ona wizyty, ponieważ produkty Metal Detox mogą po prostu zastąpić pielęgnację zwykle stosowaną w trakcie koloryzacji. Dzięki temu włosy po usłudze będą jedwabiście gładkie, miękkie w dotyku, a ryzyko zniszczenia włosów spada aż o 87 proc.². Kolor zaś jest w 100 proc. niezawodny³, czyli dokładnie taki, jakiego oczekiwałaś, jednolity i świetlisty. Będziesz zachwycona długotrwałym kolorem bez ciepłych refleksów. Aby metale nie osadzały się ponownie we włosach, mamy do dyspozycji szampon i maskę Metal Detox do pielęgnacji domowej. Ich formuły zadbają przy okazji o intensywność koloru i blask.


Gama METAL DETOX to profesjonalna usługa w salonie z użyciem spreju, szamponu, maski i kuracji. Do domowej pielęgnacji zastosuj szampon oraz maskę.

Szampon 300 ml/126 zł, maska 250 ml/126 zł*. *Ostateczną cenę ustala sprzedawca w miejscu sprzedaży. Opakowania produkowane z plastiku do 100 proc. pochodzącego z recyklingu.

„Po użyciu Metal Detox możemy się cieszyć w 100 proc. niezawodnym kolorem3, który jest „mięsisty” i głęboki, bez żadnych niespodzianek. Zawdzięczamy to neutralizacji metali zawartych w wodzie, które osadzają się we włóknach włosów podczas mycia. Kolor jest bardziej długotrwały, odporny na wypłukiwanie się. Efekty pielęgnacyjne zachwyciły mnie przede wszystkim po dekoloryzacji.” - mówi Edyta Szymańska Tecni-artysta L’Oréal Professionnel

Edyta Szymańska
Tecni-artysta L’Oréal Professionnel
e! Szymańska Edyta Pracownia Autorska,
ul. Prezydenta Gabriela Narutowicza 27, Lublin @pracownia_e_szymanskaEdyta Szymańska Tecni-artysta L’Oréal Professionnel e! Szymańska Edyta Pracownia Autorska, ul. Prezydenta Gabriela Narutowicza 27, Lublin @pracownia_e_szymanska

Znajdź salon już dziś na www.salonexpert.pl

1. Złożono wnioski patentowe dla innowacyjnej gamy Metal Detox m.in. w: Niemczech, Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych.
2. Test instrumentalny. Wyniki po zastosowaniu spreju Metal Detox, usługi fryzjerskiej oraz szamponu i maski z tej samej gamy.
3. Kolor jest bardziej jednolity oraz pozostaje zgodny z zastosowanym podczas koloryzacji odcieniem. Technologia nie wpływa na proces dekoloryzacji.

  1. Moda i uroda

Kloszowana, z falbankami, princeska czy szmizjerka? Jaki rodzaj sukienki jest dla Ciebie odpowiedni?

Fot. materiały prasowe partnera
Fot. materiały prasowe partnera
Sukienki to element kobiecej garderoby, który uwielbiamy! Chętnie ubieramy je do pracy, na spacery oraz imprezy ze znajomymi. Jednak wybierając idealną sukienkę, dobrze wziąć pod uwagę kilka istotnych czynników. Na rynku znajduje się bardzo duża oferta sukienek, dlatego stworzyliśmy krótki poradnik dotyczący dobierania fasonów. Poznaj cztery popularne w tym sezonie sukienki i wybierz idealną dla siebie!

Sukienka kloszowana - uniwersalny wybór

Sukienka kloszowana to klasyczny fason, który warto mieć w swojej szafie. Jest na tyle uniwersalna, że doskonale sprawdzi się dla większości typów sylwetek. Taka sukienka będzie dobry wyborem dla klepsydry, czyli sylwetki charakteryzującej się linią ramion równą do linii bioder oraz wyraźnym wcięciem w talii. Przyjęło się mówić, że jest to najbardziej pożądany typ sylwetki, który pasuje do wielu fasonów ubrań.

Kloszowana sukienka to również doskonały wybór dla gruszki, czyli sylwetki charakteryzującej się węższą linią ramion od linii bioder. Rozkloszowana dolna część sukienki ukryje szersze biodra i nie zaburzy odpowiednich proporcji sylwetki. Jeśli jesteście posiadaczkami innej sylwetki, np. jabłka, trójkąta lub litery H, również możecie spróbować, czy sukienka kloszowana jest dla Was. To dość uniwersalny fason. Dodatkowo, wygląda dobrze jednocześnie u niskich i wysokich kobiet.

Ważny aspekt wyboru sukienki - okazja

Przy wyborze swojej idealnej sukienki, oprócz sylwetki, warto wziąć pod uwagę okazję. Jeśli szukamy sukienki na co dzień, kloszowany fason będzie niezawodny. Najlepiej wybierać wtedy sukienki midi, które świetnie sprawdzą się zarówno w stylizacji do pracy, jak wyjście ze znajomymi.

Znakomitym wyborem będzie również sukienka kopertowa, która dzięki dekoltowi w literę V doskonale wydłuży sylwetkę - to dobry wybór m.in. dla figury jabłka. Taki fason świetnie sprawdzi się również na lato. Gdzie szukać sukienek kloszowanych w internecie? Szeroki wybór sukienek w różnych stylach, opcjach kolorystycznych i długościach, znajdziesz m.in. na Sellektor.com.

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

Sukienka z falbanami - idealna sukienka na lato

Na lato świetnie sprawdzi się sukienka z falbanami w stylu boho. Falbany i bufiaste rękawy w tym sezonie są w trendzie, dlatego śmiało możesz sięgać po takie fasony.

Dla kogo jest najlepsza sukienka z falbanami? To znakomity wybór dla osób, które chciałyby optycznie powiększyć niektóre partie swojej sylwetki. Sukienka z falbanami może nam m.in. zbudować biust, poszerzyć ramiona lub biodra.

Jeśli masz sylwetkę gruszki, doskonale sprawdzi się tutaj model z falbanami w górnej części sukienki, z luźniejszym dołem. Taki zabieg nada idealnych proporcji twojej figurze.

Sukienki z falbanami doskonale prezentują się na większości sylwetek. Pamiętaj jednak, że falbany mogą nas poszerzać w miejscach, w których tego nie chcemy. Dlatego ważne jest odpowiednie dopasowanie sukienki do figury i zmierzenie jej z butami, które chcesz do niej nosić.

Sukienka z falbanami to fason, który jest bardzo kobiecy i może nadać letniego klimatu całej stylizacji. Jeśli szukasz idealnej sukienki na lato, wybierz sukienkę maxi, która rewelacyjnie prezentuje się w połączeniu z modnymi w tym sezonie - białymi sneakersami. NIezawodnym i modnym fasonem jest także sukienka bez ramion, tzw. hiszpanka. NIe jest jednak dobrym wyborem dla kobiet o szerokiej linii ramion.

Sukienka princeska - na wiele okazji

Sukienka princeska to sukienka bez rękawów, którą określa się często mianem sukienki wyszczuplającej. Doskonale sprawdzi się dla wielu typów sylwetek. Ten fason często występuje w wersji sukienki koktajlowej.

W zależności od modelu, sukienka może okazać się rewelacyjnym pomysłem na stylizację do pracy. Jeśli szukasz stosownej sukienki do biura, wybierz princeskę z dopasowaną spódnicą, natomiast jeśli wybierasz się na imprezę, postaw na rozkloszowany dół.

Jesteś klepsydrą? Sukienka princeska będzie dla ciebie idealna! Wybierz fason z dopasowanym dołem, który podkreśli twoje kształty. Sylwetki o typie trójkąta, litery H oraz gruszki również świetnie będą wyglądać w sukience princesce. Najbardziej polecamy sukienki do kolan, które nie zaburzają proporcji sylwetki. Masz sylwetkę jabłka? Lepiej sięgnąć wtedy po sukienkę bombkę, która poszerzy dolną partię ciała.

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

Sukienka szmizjerka - czyli fason sukienki ponadczasowej

Sukienka szmizjerka, czyli sukienka jak koszula. To fason, który idealnie sprawdzi się na co dzień. Dla jakiej sylwetki najlepsza będzie szmizjerka? To doskonały wybór dla klepsydr i gruszek. Dobrze poczują się w niej również osoby o typie sylwetki H. Dzięki długości midi zakryjesz większe uda. Natomiast za sprawą wiązania w talii podkreślisz wcięcie w talii. Jeśli nie lubisz zabudowania przy szyi, możesz odpiąć kilka guzików, które stworzą wyszczuplający dekolt.

Szmizjerka to klasyk, który warto mieć w swojej garderobie. Idealnie sprawdzi się jako letnia sukienka na co dzień. Jeśli lubisz zakryte ramiona, najlepsza będzie sukienka z długim rękawem. Natomiast jeśli zbliżają się upały, doskonale sprawdzi się wersja szmijzerki z krótkim rękawem.

Jakie buty pasują do szmijzerki? To bardzo uniwersalny i ponadczasowy fason, który najbardziej polecamy do casualowych stylizacji. Dlatego do tego rodzaju sukienki najlepiej pasują lekkie buty - sandały, czółenka na niższym obcasie, letnie espadryle i wygodne sneakersy.