1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Cała prawda o nanokosmetykach

Cała prawda o nanokosmetykach

123RF.com
123RF.com
Rozmiar mini ma wzięcie nie tylko w modzie ale i kosmetyce. Nanoksmetyki, to odpowiedź nauki na problemy z transportem składników aktywnych w głąb skóry.

 Czym są nanokosmetyki

Nanokosmetyki to kosmetyki zawierające nanonośniki lub nanocząsteczki. Posiadają one mikroskopijne rozmiary, o średnicy nie większej niż 100 nanometrów. Dzięki temu pozwalają na bardzo szybkie i efektywne dostarczenie składników odżywczych do skóry.

Po co nam nanokosmetyki

Aby zrozumieć istotę działania nanoksmetyków, należy dobrze zrozumieć fizjologię naszej skóry. Mimo, iż wydaje się bardzo cienka to w rzeczywistości jest bardzo szczelnym pancerzem.

Warstwy komórek bardzo skutecznie chronią przed utratą wody z wewnątrz i przed intruzami z zewnątrz. Ta szczelna ochrona nie pozwala jednak na transport zbyt dużych cząsteczek w głąb skóry. Przez to wiele substancji działa jedynie powierzchownie, a nie tam, gdzie ich działanie byłoby najskuteczniejsze, czyli w głębokich warstwach skóry.

Dlatego też po pojawieniu się nanotechnologi, liczne laboratoria kosmetyczne intensywnie pracowały nas zastosowaniem jej w kosmetyce. Dzisiaj na rynku kosmetycznym istnieje już wiele produktów zawierających nanonośniki, a liczba ta ciągle rośnie.

Możliwości nanokosmetyków

Jedną z najważniejszych możliwości nanokosmetyków jest dostarczenie do głębokich warstw skóry substancji, które wcześniej działały powierzchownie i nie dawały tak dobrych rezultatów.

Kolejna ich zaleta to fakt, że umożliwiają stopniowe uwalnianie substancji przez co działają one w skórze o wiele dłużej. Poza tym, pozwalają na lepsze odżywienie skóry i skuteczniejsze zapobieganie powstawaniu wolnych rodników. Co prawda nowe technologie są sporo droższe, ale lepiej mieć jeden dobry i rzeczywiście działający krem, niż kilka byle jakich.

Kontrowersje wokół nanoksmetyków

Nanokosmetyki oprócz swoich niezaprzeczalnych zalet budzą jednak pewne wątpliwości. Związane jest to z mikroskopijnym rozmiarem składników zawartych w tych kosmetykach. Dopóki były duże, bardzo rzadko docierały do krwiobiegu i miały znikomy wpływ na funkcjonowanie organizmu. Teraz wielu naukowców zastanawia się jak zastosowanie tak mikroskopijnych rozmiarów będzie działać nie tylko na naszą skórę. Należy jednak pamiętać, że z każdym rokiem nauka i postęp idą do przodu a kosmetyki muszą być bezpieczne więc badania nad nimi i standardy im stawiane są bardzo restrykcyjne.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Oczyszczanie twarzy - japoński sekret pięknej cery

Fot. iStock
Fot. iStock
Azjatyckie kosmetyki podbijają europejski rynek. Nic dziwnego, Azjatki w każdym wieku wyglądają młodo i promiennie. Jakie tajemnice pielęgnacji twarzy skrywają?

Azja kojarzy nam się przede wszystkim z naturą i filozofią zen. Okazuje się, że nawet w pielęgnacji urody można czerpać z tego nurtu. Już w VIII w. Japonki miały zwyczaj bielić swoje twarze. Porcelanowa cera symbolizowała szlachetne piękno i maskowała wszystkie niedoskonałości. Obecnie wciąż ceni się tradycyjne wzorce, ale by im dorównać - azjatyckie kobiety muszą włożyć w codzienną pielęgnację wiele trudu.

Fenomen z Dalekiego Wschodu

Sekretem kosmetyków z Azji są nie tylko niespotykane na Zachodzie składniki - jak śluz ślimaka czy jad pszczeli - ale ich skuteczność. Producenci dokładają wszelkich starań, by ich produkty trafiały w potrzeby azjatyckich kobiet. A na liście ich priorytetów bardzo wysokie miejsce zajmuje nawilżanie. Skóra Japonek jest anatomicznie cieńsza od skóry Europejek czy Amerykanek. Przez to jest o wiele bardziej narażona na szybszą utratę wody, a co za tym idzie - na uszkodzenia i przebarwienia. Stąd w niemalże każdym produkcie można znaleźć kwas hialuronowy, który silnie wiąże wodę. Twórcy kosmetyków stawiają również na witaminy (B, C, D, E) i naturalne ekstrakty, np. wyciągi z aloesu, zielonej herbaty, alg morskich - by ich klientki długo nie musiały martwić się o starzejącą skórę.

Wiele pań ceni sobie tradycyjne wzorce sprzed wieków, dlatego japońskie kosmetyki w większości mają także działanie rozświetlające. Wielką wagę przykładają również do ochrony przed promieniami słonecznymi.

Dla Azjatek codzienna staranna pielęgnacja twarzy jest czymś naturalnym, chwilą relaksu i odprężenia. Bardzo cenią sobie zdrowy, młody i piękny wygląd, dlatego dbają o siebie na wielu płaszczyznach - zrównoważonej diety, aktywności fizycznej, prawidłowego snu. Mimo że niemal codziennie fundują sobie domowe spa, nie stronią od profesjonalnych gabinetów kosmetycznych.

Japońskie oczyszczanie twarzy

Codzienny demakijaż i oczyszczanie twarzy to klucz do pięknej skóry. Wieczorem, po całym dniu narażania jej na kontakt z zanieczyszczeniami, obowiązkowo musimy odblokować pory i pozwolić skórze oddychać. Japonki wierzą, że jest to podstawa zachowania dobrej kondycji i młodości skóry. Mają na to swój wyjątkowy rytuał:

Krok 1. Oczyszczanie

To według Japonek najważniejszy element, który wykonują niezwykle starannie i dlatego składa się z dwóch etapów. Pierwszym jest oczyszczenie skóry przy pomocy oleju, emulsji bądź mleczka, najczęściej bez użycia wody. To najlepiej rozpuści nałożone kosmetyki i pozwoli pozbyć się makijażu. Dopełnieniem demakijażu jest drugi etap, w którym używa się produktów myjących (np. mydło, żel, pianka) z wodą.

Krok 2. Delikatny masaż

Jest istotny dla pobudzenia mikrokrążenia, pozytywnie wpływa na kondycję skóry, poprawia koloryt i opóźnia procesy starzenia, a co więcej - ułatwia wchłanianie się kosmetyków. W połączeniu z delikatnymi produktami złuszczającymi świetnie usuwa martwy naskórek.

Krok 3. Tonizowanie

W filozofii Dalekiego Wschodu bardzo ważna jest równowaga i tę zasadę przestrzega się również w pielęgnacji urody. Tonizując skórę, uspokajamy pH, czyli naturalny odczyn kwasowo-zasadowy. Co ciekawe, najlepszym okazuje się nie być wcale neutralny, a lekko kwaśny - na poziomie 4,5-6 pH. Dzięki równowadze kwasowo-zasadowej nasza naturalna bariera, która chroni przed drobnoustrojami i innymi czynnikami zagrażającymi naszej skórze, działa prawidłowo.

Krok 4. Odżywianie

Na tym etapie Japonki chętnie sięgają po serum, bogate w wiele dobroczynnych składników, jak np. kwas hialuronowy, witaminy, roślinne ekstrakty z ryżu, bambusa, imbiru czy żeń-szenia. Pod oczy wklepują krem, najczęściej działający nawilżająco i rozświetlająco.

Krok 5. Nawilżanie

Jest niezbędne dla zachowania gładkiej i jędrnej - a co za tym idzie - młodo wyglądającej skóry. W tym celu świetnie sprawdzą się lekkie kremy (odżywcze, przeciwstarzeniowe, rozjaśniające), będące zwieńczeniem całego japońskiego rytuału oczyszczania twarzy.

  1. Moda i uroda

Długie paznokcie - jak zapuścić paznokcie i przyśpieszyć ich wzrost?

Na wzrost paznokci wpływa wiele czynników, m.in. genetyka, wiek, dieta. (Fot. iStock)
Na wzrost paznokci wpływa wiele czynników, m.in. genetyka, wiek, dieta. (Fot. iStock)
Zdrowe, twarde i długie paznokcie - o tym po ciuchu marzy każda z nas. Wszystkie jednak doskonale wiemy, jak ciężko to osiągnąć, szczególnie bez pomocy kosmetyczki. Dlatego więc postanowiłyśmy podzielić się kilkoma naszymi poradami, które mogą okazać się pomocne w zapuszczaniu pięknych paznokci. 

Jak szybko rosną paznokcie?

Na początek warto wiedzieć, jak szybko rosną paznokcie. Ze względu na to, że na wzrost paznokci ma wpływ wiele czynników (m.in. genetyka, wiek, dieta) nie da się podać dokładnej liczby, którą można byłoby przypisać każdemu. Średnia tendencja wzrostu paznokci to 3-4 mm miesięcznie, jednak u wielu z nas, ze względu na różnego rodzaju schorzenia, zaburzenia medyczne, a nawet zażywane leki, jest to około 1 mm na miesiąc. Dlatego tak ważne jest, by równocześnie z szukaniem sposobów na to, jak szybko zapuścić paznokcie, spróbować określić przyczynę, dlaczego rosną one wyjątkowo wolno.

A przyczyn może być wiele. Oprócz szeregu chorób, zaburzeń i zażywania leków, wpływ na porost paznokci ma również dieta i niedobór witamin. Podstawowe minerały i witaminy, które wpływają na wzmocnienie i odżywienie paznokci to: żelazo, wapń, witaminy z grupy B (szczególnie witamina B12), witamina A, biotyna, kwas foliowy, cynk oraz magnez. Witaminy z grupy B i biotyna w znacznym stopniu wpływają na wzrost paznokci i zapobiegają ich łamaniu. Witamina A wzmacnia płytkę paznokci, żelazo wpływa na jej gładką fakturę, a cynk i kwas foliowy dbają, by nie pojawiały się na nich żadne niepokojące zmiany. Jak szybko zapuścić paznokcie? Nasz pierwsza rada jest bardzo prosta - zrób podstawowe badania i zadbaj o prawidłową suplementację witamin i minerałów!

Jak zapuścić paznokcie? 5 prostych sposobów na długie paznokcie

1. Masaż paznokci

Choć początkowo może to się wydawać nieco dziwne, masowanie paznokci znacząco wpływa na ich wzrost. Działa podobnie jak szczotkowanie włosów, które sprzyja ich wzrostowi dzięki temu, że szczotka masuje skórę głowy, usuwa zanieczyszczenia i wspomaga przepływ krwi. Masowanie to jeden z najprostszych sposobów na zapuszczanie paznokci, który jednocześnie je pielęgnuje i odżywia. Wystarczy wypracować w sobie nawyk codziennego wcierania w paznokcie olejku rycynowego, lnianego lub arganowego. Najprościej jest robić to delikatnymi, kolistymi ruchami. Co więcej, masowanie paznokci i wcieranie w nie olejków zmiękcza skórki i sprawia, że nasze paznokcie wyglądają pięknie i zdrowo.

2. Regularne piłowanie

Mimo tego, że przede wszystkim zależy ci na tym, by mieć długie paznokcie, musisz pamiętać o regularnym piłowaniu. Bardzo ważne jest, by zawsze utrzymywać paznokcie możliwie gładkie - wolne od wszelkich załamań i pęknięć, które mogłyby spowodować ich rozdwojenie. Na chwilę przed piłowaniem warto paznokcie lekko zmoczyć, może to być po prostu woda bądź ulubiony olejek, które zmiękczą ich strukturę i je uelastycznią. Następnie należy osuszyć je ręcznikiem. Piłowanie powinno się wykonywać w jednym kierunku, szybkimi, pociągłymi ruchami, pod kątem mniej więcej 45 stopni. Prowadzenie pilnika w obie strony prowadzi bowiem do rozdwajania paznokci. Bardzo ważny jest również dobór samego pilnika - najbardziej optymalnym wyborem są pilniki papierowe. Ich zaletą jest przede wszystkim fakt, że są bardzo miękkie i dzięki temu nie uszkadzają płytki paznokci. Zachęcająca jest również ich cena - mimo tego, że ścierają się po stosunkowo krótkim czasie używania, można pozwolić sobie na ich częstą wymianę. Do naturalnych paznokci najlepiej sprawdzą się te o parametrze 100/180–200.

3. Odżywka

Zapuszczanie paznokci zawsze powinno wiązać się z używaniem odżywki, która wzmocni i odżywi paznokcie, a jednocześnie stworzy na nich barierę ochronną. Musisz pamiętać przede wszystkim o stosowaniu jej regularnie, bowiem nawet najlepsza dostępna na rynku odżywka nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, gdy będziesz zapominać jej nakładać. Nie wiesz jaką odżywkę wybrać? Postaw na naturalność! Wybierz tę o najbardziej naturalnym składzie - opartą o naturalne składniki i substancje mineralne, takie jak: wapń, krzem, magnez, keratyna, witaminy B, E i A. Oprócz odżywki stosuj również naturalne zmywacze do paznokci i nawilżające kremy do rąk.

4. Odpowiednia dieta

Na kondycję paznokci bardzo duży wpływ ma także nasza dieta. Wszelkie niedobory witamin, spowodowane na przykład nieodpowiednim odchudzaniem albo długotrwałym stresem, w pierwszej kolejności szkodzą właśnie naszym paznokciom. Jak przyspieszyć wzrost paznokci działając od środka? Powinnaś zadbać o dietę bogatą w witaminy, szczególnie A, E i B, oraz białko i składniki mineralne. Staraj się jeść przede wszystkim dużo owoców i warzyw, a także nabiał, mięsa, jaja i ryby. Wskazane są także produkty zbożowe, częściej jednak sięgaj po te pełnoziarniste i razowe. Jedz zdrowo, wybieraj produkty z ekologicznych upraw, które szczególnie latem są łatwo dostępne. W zdrowym ciele zdrowy duch i długie paznokcie!

5. Chroń swoje dłonie

Wszystkie oparte na składnikach chemicznych produkty do czyszczenia i sprzątania mają bardzo zły wpływ na nasze paznokcie. Dlatego podczas wykonywania wszelkich prac domowych pamiętaj o zakładaniu ochronnych rękawiczek. Środki do czyszczenia podrażniają i wysuszają nie tylko paznokcie, ale również całe dłonie. A przecież nawet najpiękniejsze paznokcie nie będą prezentowały się należycie, gdy dłonie pozostaną szorstkie i zaczerwienione.

Tych 5 prostych sposobów pomoże ci osiągnąć długie paznokcie tylko wówczas, gdy staną się one twoim pielęgnacyjnym rytuałem. Jak szybko zapuścić paznokcie? Po prostu wciel je w życie, ale przede wszystkim pamiętaj o regularności!

  1. Moda i uroda

Naturalne metody dbania o urodę, które działają lepiej niż botoks

Podsuwamy pomysły na to, jak naturalnie zadbać o swój wygląd i samopoczucie. (Fot. iStock)
Podsuwamy pomysły na to, jak naturalnie zadbać o swój wygląd i samopoczucie. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Relaksująca kąpiel, rozgrzewający masaż, kilkuminutowa medytacja czy wyjazd do SPA – wspierają nie tylko w walce ze stresem, ale też ze zmarszczkami. Z pomocą Anny Greli, kosmetolożki z holistycznym podejściem do pielęgnacji, podsuwamy pomysły na to, jak naturalnie zadbać o swój wygląd i samopoczucie.

"Szlachetni mnisi są piękni” – pisze Shunmyo Masuno w książce „Sztuka prostego życia”. „Nie chodzi o to, że są przystojni czy eleganccy, lecz o to, że z ich skóry oraz ciała zdaje się emanować ożywcze piękno. Ich wygląd jest rezultatem codziennej sumiennej praktyki”. Jako wykładowca, architekt ogrodów i przeor buddyjskiej świątyni zen w Japonii wie, co mówi, od lat praktykuje bowiem życiowe umiarkowanie, bliski kontakt z naturą i przywiązanie do rytuałów. Według niego dobry, młody wygląd nie powinien być celem samym w sobie, a niejako dodatkowym efektem naszej troski o siebie i systematycznej pracy nad sobą – także duchowej. Tego samego zdania jest kosmetolożka Anna Grela. Trafi łam do jej warszawskiego gabinetu, bo słyszałam, że robi wspaniałe, relaksujące i upiększające masaże, ale zanim do nich dojdziemy, rozmawiamy o tym, czy naturalna pielęgnacja może konkurować ze skalpelami i laserami najnowszej generacji.

Powrót do korzeni

Anna Grela zajmuje się szeroko rozumianą kosmetologią od ponad 25 lat, przez ten czas mogła więc śledzić, ale i testować na sobie i na klientkach różne mody i nowości: wstrzykiwanie, lasery, mikrodermabrazję.

– Moje pierwotne wykształcenie bazowało na robieniu masaży twarzy, pleców i karku oraz ziołowych maseczkach. To zabawne, że po tylu latach praktyki i edukacji właściwie wróciłam do podstaw – mówi. Rewolucja w jej podejściu do pielęgnacji zaczęła się, gdy w wieku 40 lat u niej samej pojawiły się problemy z przesuszoną skórą i nie mogła znaleźć odpowiedniego kosmetyku. – Wszystkie były albo za tłuste, albo za delikatne – tłumaczy. – Aż trafi łam na organiczną markę Beyond Organic Skincare. Zaintrygowało mnie, gdy przeczytałam, że w ponad 90 proc. ma składniki pochodzenia organicznego. Wtedy, czyli ponad pięć lat temu, nie było to normą. Sprowadziłam kilka kremów i zaczęłam je stosować, na początku skóra się złuszczyła i zaczerwieniła, ale potem zrobiła się ładnie nawilżona i delikatna. Poczułam, że tędy droga.

Zaczęła interesować się kosmetykami naturalnymi. – Im więcej o nich wiedziałam, tym bardziej zaczynałam wątpić w to, co robię, ale też w medycynę estetyczną, w całe to szaleństwo – wspomina. Postanowiła zrobić sobie przerwę. Przez cztery lata testowała diety, suplementację, kosmetyki i różne zabiegi manualne. Chodziła na kursy masażu, zainteresowała się medycyną chińską. Obecnie uczy się akupunktury i akupresury mięśni twarzy oraz pielęgnacji ciała kobiety w poszczególnych etapach życia. Zaczyna też kurs ziołolecznictwa. W swoim gabinecie oferuje głównie masaże oraz – na życzenie klientek – zabiegi na bazie kwasów Medidermy, ale w przyszłości zamierza zastąpić je zabiegami ziołowymi.

Kiedy przychodzą do niej kobiety na konsultację, pyta je nie tylko o rutynę pielęgnacyjną, ale też o styl życia: dietę, ruch, stres, no i choroby, takie jak Hashimoto czy insulinooporność. – Jestem przekonana, że powrót do natury jest tym, co pomoże nam zachować zdrowie, piękno i młodość – mówi. Według niej podstawa naturalnej pielęgnacji opiera się na następujących elementach:

Trzy filary

Po pierwsze, wieczorne oczyszczanie

Najpierw demakijaż surowymi olejami naturalnymi, które wmasowujemy w skórę. Anna Grela poleca olej kokosowy – nie tylko rozpuszcza nawet bardzo mocny makijaż, ale też ma działanie antyzapalne. Następnie zmywamy twarz ciepłą wodą i myjką. Kolejny etap – myjemy twarz wodą i żelem albo pianką. Po osuszeniu skóry spryskujemy twarz tonikiem lub hydrolatem i nakładamy serum oraz krem odżywczy. Na to wszystko można położyć olejek i wykonać automasaż twarzy, szyi i karku. – Szukajmy kosmetyków, których nakładanie sprawi nam przyjemność. Wieczorem mamy się odprężyć – radzi. – I nie bójmy się nakładać kosmetyków warstwowo, jeśli czujemy, że skóra jeszcze coś by wchłonęła.

Wieczorne oczyszczanie to pierwszy filar naturalnej pielęgnacji. (Fot. iStock) Wieczorne oczyszczanie to pierwszy filar naturalnej pielęgnacji. (Fot. iStock)

Rano skóra powinna mieć ładny, jednolity kolor. Nie być ani za tłusta, ani za sucha. Jeśli tak wygląda, to znak, że nasza pielęgnacja działa. Teraz najważniejsza jest ochrona skóry przed utratą wody oraz dostarczenie jej antyoksydantów, by nie czerwieniała i nie pierzchła w ciągu dnia. Idealnie sprawdzą się w tej roli kosmetyki na bazie naturalnych lipidów. – Jeśli siedzimy cały dzień przy komputerze, używajmy też kremów z filtrami – dodaje kosmetolożka.

Po drugie, to, co jemy

– Skóra jest największym organem organizmu, w dodatku ściśle połączonym z innymi organami. Jest też naszym narządem wydalniczym. Dlatego jeśli coś nam nie służy, skóra to wyrzuca. Moim zdaniem wszystkie trądziki wieku dorosłego są spowodowane nieodpowiednią dietą – mówi Anna Grela. – Myślimy, że zdrowo się odżywiamy, ale jeśli jadamy głównie na mieście, to nie mamy pewności, skąd pochodzi to, co ląduje na talerzu – dodaje. – Poza tym w naszej diecie jest zdecydowanie za mało tłuszczów roślinnych, NNKT, a w szczególności omega-3. To dlatego, że wszyscy się stale odchudzamy i eliminujemy z menu tłuszcze. Dla kobiet świetne są oleje lniany i z awocado – nie tylko dla dobrego wyglądu, ale i sprawnego mózgu, są też doskonałym wsparciem dla gospodarki hormonalnej. Swoim klientkom poleca regularne detoksy od cukru i nabiału. Nadmiar cukru uszkadza włókna kolagenowe i wywołuje stan zapalny skóry. Nadmiar nabiału powoduje zaś alergie. Podstawą diety powinny być owoce i warzywa. Także dlatego, że wspomagają wypróżnianie. Do tego różne rodzaje kasz i jak najmniej przetworzone produkty.

Podstawą diety powinny być owoce i warzywa. (Fot. iStock) Podstawą diety powinny być owoce i warzywa. (Fot. iStock)

Ważne, by kolacja nie była zbyt późno, ekspertka radzi, by w ciągu dnia jeść regularnie i zdrowo przez 10 godzin, a potem przerwa, tylko napoje. Dajmy naszemu organizmowi czas na powrót do harmonii. Róbmy regularnie badania i ewentualne niedobory uzupełniajmy suplementacją. A już absolutnie wszyscy powinniśmy dostarczać sobie witaminę D, która ma wpływ nie tylko na kości, ale też na cerę. Pijmy dużo wody i herbatek ziołowych, a kosmetykami i olejami naturalnymi uszczelniajmy skórę, żeby utrzymywała prawidłowe nawodnienie.

Po trzecie, styl życia

Uprawiajmy regularnie jakiś sport, najlepiej dwa–trzy razy w tygodniu. Niech to będzie coś, co sprawia nam przyjemność i odpręża. W ogóle róbmy wszystko, by pomóc ciału zrzucić stres. Bierzmy kąpiele, chodźmy na floating czy do sauny, poddawajmy się masażom, zwłaszcza masaże twarzy są niedoceniane.

Masaż najlepiej wykonywać podczas wieczornej pielęgnacji: palcami albo jadeitowymi kamieniami czy rollerami. (Fot. iStock) Masaż najlepiej wykonywać podczas wieczornej pielęgnacji: palcami albo jadeitowymi kamieniami czy rollerami. (Fot. iStock)

– Warto mieć sprawdzonego i zaufanego masażystę, którego dotyk jest dla nas miły, albo samemu się nauczyć automasażu – mówi ekspertka. Masaż najlepiej wykonywać podczas wieczornej pielęgnacji: palcami albo jadeitowymi kamieniami czy rollerami. O ile gładkie, kamienne rollery są wskazane dla skór młodych, to kamienie sprawdzają się świetnie na tych dojrzałych, mają bowiem większe pole nacisku. Operując nimi, wykonujemy jednocześnie drenaż limfatyczny i lifting (aktywujemy też węzły chłonne, by odprowadzały nadmiar limfy). Ruchy powinny być posuwiste i zawsze do góry. Taki masaż ma też elementy akupresury. Punkty, które uciskamy, odpowiadają narządom wewnętrznym, w ten sposób przyspieszamy więc metabolizm i proces detoksykacji. – Bardzo dobrze relaksuje i rozpuszcza napięcia prawdziwa medytacja – dodaje Anna Grela.– Powiedziałabym nawet, że jest lepsza od botoksu.

Wreszcie: sen

Ponieważ nasz organizm regeneruje się pomiędzy godziną 23 a 24, kładźmy się spać około 22 i przed zaśnięciem nie patrzmy w monitor komórki czy komputera. Na dwie godziny przed odpoczynkiem warto przyjąć preparat z magnezem (dobrze rozluźnia), zakręcić kaloryfer i wypić dużo wody.

Nasz organizm regeneruje się pomiędzy godziną 23 a 24, kładźmy się spać około 22. (Fot. iStock) Nasz organizm regeneruje się pomiędzy godziną 23 a 24, kładźmy się spać około 22. (Fot. iStock)

W zaśnięciu i odprężeniu pomoże też kąpiel z dodatkiem soli Epsom i olejków eterycznych. – Zrezygnujmy z piany – radzi ekspertka – to chemia, a ciało ją wtedy najbardziej wchłania. Zamiast tego polecam zawinąć w gazę płatki owsiane i włożyć do wody – zabieli się i będziemy się czuć jak Kleopatra. W ogóle jestem zwolenniczką czerpnia z pielęgnacyjnych tradycji, zwłaszcza polskich. Mamy świetne sanatoria z wodami termalnymi i borowinami, nie kojarzmy ich tylko z emeryturą i reperowaniem zdrowia, ale z regularnym dbaniem o siebie. Korzystajmy ze wszystkiego, co mają w ofercie: z basenów, masaży, saun, krioterapii, ale też z dobrego jedzenia, spacerów i niczym niezakłóconego snu. Wtedy pobyt w SPA stanie się cudownym detoksem dla naszego ciała i umysłu.

 

  1. Moda i uroda

[Metal detox]

(Fot. materiały prasowe L’Oréal Professionnel)
(Fot. materiały prasowe L’Oréal Professionnel)
Czy wiesz, że metale znajdujące się w wodzie mogą mieć wpływ na kondycję włosów i niedoskonały efekt koloryzacji? Poznaj innowacyjną gamę od L’Oréal Professionnel Paris, która sprawi, że na nowo zakochasz się w swoich włosach. Pora na detox z Metal Detox!

Siedem lat laboratoria L’Oréal Professionnel Paris wraz z University of Ioannina zgłębiały problem, jakim są dla naszych włosów metale zawarte w wodzie. Wykazano, że najbardziej szkodliwa jest miedź. Może ona wpływać na uszkodzenia włosów, ich uwrażliwienie oraz nierówny efekt koloryzacji podczas usługi w salonie. Im bardziej uwrażliwione włosy, tym szybciej kolor będzie tracił swoją intensywność i blask. Rozwiązaniem tego problemu jest innowacyjna i opatentowana¹ gama produktów Metal Detox od L’Oréal Professionnel Paris. Pozytywnym bohaterem jest tu glikoamina, nanocząsteczka, która wnika do wnętrza włosa, neutralizując znajdujące się tam metale. Z usługi można skorzystać w salonie fryzjerskim. Nie przedłuża ona wizyty, ponieważ produkty Metal Detox mogą po prostu zastąpić pielęgnację zwykle stosowaną w trakcie koloryzacji. Dzięki temu włosy po usłudze będą jedwabiście gładkie, miękkie w dotyku, a ryzyko zniszczenia włosów spada aż o 87 proc.². Kolor zaś jest w 100 proc. niezawodny³, czyli dokładnie taki, jakiego oczekiwałaś, jednolity i świetlisty. Będziesz zachwycona długotrwałym kolorem bez ciepłych refleksów. Aby metale nie osadzały się ponownie we włosach, mamy do dyspozycji szampon i maskę Metal Detox do pielęgnacji domowej. Ich formuły zadbają przy okazji o intensywność koloru i blask.


Gama METAL DETOX to profesjonalna usługa w salonie z użyciem spreju, szamponu, maski i kuracji. Do domowej pielęgnacji zastosuj szampon oraz maskę.

Szampon 300 ml/126 zł, maska 250 ml/126 zł*. *Ostateczną cenę ustala sprzedawca w miejscu sprzedaży. Opakowania produkowane z plastiku do 100 proc. pochodzącego z recyklingu.

„Po użyciu Metal Detox możemy się cieszyć w 100 proc. niezawodnym kolorem3, który jest „mięsisty” i głęboki, bez żadnych niespodzianek. Zawdzięczamy to neutralizacji metali zawartych w wodzie, które osadzają się we włóknach włosów podczas mycia. Kolor jest bardziej długotrwały, odporny na wypłukiwanie się. Efekty pielęgnacyjne zachwyciły mnie przede wszystkim po dekoloryzacji.” - mówi Edyta Szymańska Tecni-artysta L’Oréal Professionnel

Edyta Szymańska
Tecni-artysta L’Oréal Professionnel
e! Szymańska Edyta Pracownia Autorska,
ul. Prezydenta Gabriela Narutowicza 27, Lublin @pracownia_e_szymanskaEdyta Szymańska Tecni-artysta L’Oréal Professionnel e! Szymańska Edyta Pracownia Autorska, ul. Prezydenta Gabriela Narutowicza 27, Lublin @pracownia_e_szymanska

Znajdź salon już dziś na www.salonexpert.pl

1. Złożono wnioski patentowe dla innowacyjnej gamy Metal Detox m.in. w: Niemczech, Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych.
2. Test instrumentalny. Wyniki po zastosowaniu spreju Metal Detox, usługi fryzjerskiej oraz szamponu i maski z tej samej gamy.
3. Kolor jest bardziej jednolity oraz pozostaje zgodny z zastosowanym podczas koloryzacji odcieniem. Technologia nie wpływa na proces dekoloryzacji.

  1. Moda i uroda

Kloszowana, z falbankami, princeska czy szmizjerka? Jaki rodzaj sukienki jest dla Ciebie odpowiedni?

Fot. materiały prasowe partnera
Fot. materiały prasowe partnera
Sukienki to element kobiecej garderoby, który uwielbiamy! Chętnie ubieramy je do pracy, na spacery oraz imprezy ze znajomymi. Jednak wybierając idealną sukienkę, dobrze wziąć pod uwagę kilka istotnych czynników. Na rynku znajduje się bardzo duża oferta sukienek, dlatego stworzyliśmy krótki poradnik dotyczący dobierania fasonów. Poznaj cztery popularne w tym sezonie sukienki i wybierz idealną dla siebie!

Sukienka kloszowana - uniwersalny wybór

Sukienka kloszowana to klasyczny fason, który warto mieć w swojej szafie. Jest na tyle uniwersalna, że doskonale sprawdzi się dla większości typów sylwetek. Taka sukienka będzie dobry wyborem dla klepsydry, czyli sylwetki charakteryzującej się linią ramion równą do linii bioder oraz wyraźnym wcięciem w talii. Przyjęło się mówić, że jest to najbardziej pożądany typ sylwetki, który pasuje do wielu fasonów ubrań.

Kloszowana sukienka to również doskonały wybór dla gruszki, czyli sylwetki charakteryzującej się węższą linią ramion od linii bioder. Rozkloszowana dolna część sukienki ukryje szersze biodra i nie zaburzy odpowiednich proporcji sylwetki. Jeśli jesteście posiadaczkami innej sylwetki, np. jabłka, trójkąta lub litery H, również możecie spróbować, czy sukienka kloszowana jest dla Was. To dość uniwersalny fason. Dodatkowo, wygląda dobrze jednocześnie u niskich i wysokich kobiet.

Ważny aspekt wyboru sukienki - okazja

Przy wyborze swojej idealnej sukienki, oprócz sylwetki, warto wziąć pod uwagę okazję. Jeśli szukamy sukienki na co dzień, kloszowany fason będzie niezawodny. Najlepiej wybierać wtedy sukienki midi, które świetnie sprawdzą się zarówno w stylizacji do pracy, jak wyjście ze znajomymi.

Znakomitym wyborem będzie również sukienka kopertowa, która dzięki dekoltowi w literę V doskonale wydłuży sylwetkę - to dobry wybór m.in. dla figury jabłka. Taki fason świetnie sprawdzi się również na lato. Gdzie szukać sukienek kloszowanych w internecie? Szeroki wybór sukienek w różnych stylach, opcjach kolorystycznych i długościach, znajdziesz m.in. na Sellektor.com.

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

Sukienka z falbanami - idealna sukienka na lato

Na lato świetnie sprawdzi się sukienka z falbanami w stylu boho. Falbany i bufiaste rękawy w tym sezonie są w trendzie, dlatego śmiało możesz sięgać po takie fasony.

Dla kogo jest najlepsza sukienka z falbanami? To znakomity wybór dla osób, które chciałyby optycznie powiększyć niektóre partie swojej sylwetki. Sukienka z falbanami może nam m.in. zbudować biust, poszerzyć ramiona lub biodra.

Jeśli masz sylwetkę gruszki, doskonale sprawdzi się tutaj model z falbanami w górnej części sukienki, z luźniejszym dołem. Taki zabieg nada idealnych proporcji twojej figurze.

Sukienki z falbanami doskonale prezentują się na większości sylwetek. Pamiętaj jednak, że falbany mogą nas poszerzać w miejscach, w których tego nie chcemy. Dlatego ważne jest odpowiednie dopasowanie sukienki do figury i zmierzenie jej z butami, które chcesz do niej nosić.

Sukienka z falbanami to fason, który jest bardzo kobiecy i może nadać letniego klimatu całej stylizacji. Jeśli szukasz idealnej sukienki na lato, wybierz sukienkę maxi, która rewelacyjnie prezentuje się w połączeniu z modnymi w tym sezonie - białymi sneakersami. NIezawodnym i modnym fasonem jest także sukienka bez ramion, tzw. hiszpanka. NIe jest jednak dobrym wyborem dla kobiet o szerokiej linii ramion.

Sukienka princeska - na wiele okazji

Sukienka princeska to sukienka bez rękawów, którą określa się często mianem sukienki wyszczuplającej. Doskonale sprawdzi się dla wielu typów sylwetek. Ten fason często występuje w wersji sukienki koktajlowej.

W zależności od modelu, sukienka może okazać się rewelacyjnym pomysłem na stylizację do pracy. Jeśli szukasz stosownej sukienki do biura, wybierz princeskę z dopasowaną spódnicą, natomiast jeśli wybierasz się na imprezę, postaw na rozkloszowany dół.

Jesteś klepsydrą? Sukienka princeska będzie dla ciebie idealna! Wybierz fason z dopasowanym dołem, który podkreśli twoje kształty. Sylwetki o typie trójkąta, litery H oraz gruszki również świetnie będą wyglądać w sukience princesce. Najbardziej polecamy sukienki do kolan, które nie zaburzają proporcji sylwetki. Masz sylwetkę jabłka? Lepiej sięgnąć wtedy po sukienkę bombkę, która poszerzy dolną partię ciała.

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

Sukienka szmizjerka - czyli fason sukienki ponadczasowej

Sukienka szmizjerka, czyli sukienka jak koszula. To fason, który idealnie sprawdzi się na co dzień. Dla jakiej sylwetki najlepsza będzie szmizjerka? To doskonały wybór dla klepsydr i gruszek. Dobrze poczują się w niej również osoby o typie sylwetki H. Dzięki długości midi zakryjesz większe uda. Natomiast za sprawą wiązania w talii podkreślisz wcięcie w talii. Jeśli nie lubisz zabudowania przy szyi, możesz odpiąć kilka guzików, które stworzą wyszczuplający dekolt.

Szmizjerka to klasyk, który warto mieć w swojej garderobie. Idealnie sprawdzi się jako letnia sukienka na co dzień. Jeśli lubisz zakryte ramiona, najlepsza będzie sukienka z długim rękawem. Natomiast jeśli zbliżają się upały, doskonale sprawdzi się wersja szmijzerki z krótkim rękawem.

Jakie buty pasują do szmijzerki? To bardzo uniwersalny i ponadczasowy fason, który najbardziej polecamy do casualowych stylizacji. Dlatego do tego rodzaju sukienki najlepiej pasują lekkie buty - sandały, czółenka na niższym obcasie, letnie espadryle i wygodne sneakersy.