fbpx

Mikrodermabrazja idealna jesienią

Mikrodermabrazja idealna jesienią
123RF.com

Kończy się lato, a więc czas kiedy nasza skóra produkowała ogromne ilości sebum i jak nigdy była narażona na zanieczyszczenia, które obniżyły jej kondycję.

Zapewne wiele z nas, jako pamiątkę po lecie, ma sporo przebarwień słonecznych na twarzy. Zwykłe peelingi i maseczki nie są skuteczne na tyle, aby wyglądała zdrowo i promiennie. W takich sytuacjach na ratunek przychodzi nam mikrodermabrazja, którą możemy wykonać właśnie na jesień.

Mikrodermabrazja jest zabiegiem bezpiecznym a zarazem skutecznym. Poprawia funkcjonowanie skóry i pomaga uporać się ze specyficznymi problemami, takimi jak np. nadmierny łojotok, zmarszczki, rogowacenie, blizny, przebarwienia słoneczne.

Mikrodermabrazja nie tylko skutecznie oczyszcza skórę, ale również pobudza procesy regeneracyjne. Dokładniej mówiąc polega na zmiękczaniu, a następnie na złuszczaniu kolejnych warstw naskórka.

– Zabieg opiera się na usuwaniu wierzchnich warstw naskórka wykorzystując do tego celu diamentowe głowice. W praktyce wygląda to tak, że kosmetyczka przesuwa po skórze metalową końcówką urządzenia do wykonywania zabiegu. Końcówka ta zasysa zrogowaciały naskórek. Umiarkowane usuwanie wierzchnich warstw naskórka w jego podstawowej warstwie prowadzi do szybkiego i niezwykle intensywnego powstawania nowych komórek. Zastępują one uszkodzone komórki bez ryzyka powstawania blizn czy nierównomiernego złuszczenia – tłumaczy dr hab. n. med. Paweł Surowiak, prof. nadzw. z Instytutu DermaMed we Wrocławiu.

Mikrodermabrazja jest nazywana kontrolowaną, gdyż głębokość peelingu, a także ilość naskórka przeznaczonego do zrogowacenia są oceniane indywidualnie przez osobę wykonującą zabieg, w zależności od rodzaju skóry.

Efekty zabiegu widoczne są już po pierwszym razie. Zauważamy widoczną poprawę w wyglądzie skóry. Staje się wygładzona, wyraźnie spłycone zostają zmarszczki. Podczas kolejnego zabiegu efekty się potęgują, skóra jest coraz bardziej gładka, napięta, elastyczna i nabiera zdrowego kolorytu.

– Mikrodermabrazję polecić przede wszystkim można skórom problemowym, w pielęgnacji których zawodzą tradycyjne metody kosmetyczne, ale nie tylko! Każda kobieta chcąca poprawić swój wygląd może zdecydować się na ten zabieg. I tak plamy i przebarwienia jaśnieją lub całkowicie znikają. Podobnie dzieje się w przypadku zmian trądzikowych, łojotoku, zaskórników. Zabiegi mikrodermabrazji wpływają również na skórę właściwą. Dochodzi do aktywacji fibroblastów, makrofagów i komórek tucznych, zwiększonej ilości glikozoaminoglikanów, kolagenu i elastyny. Skóra właściwa zwiększa grubość i w efekcie dochodzi do poprawy wyglądu – mówi dr hab. n. med. Paweł Surowiak.

Niedawno odkryto, że mikrodermabrazja jest doskonałą metodą leczenia rozstępów. Złuszczanie naskórka, zwiększenie ilości kolagenu i elastyny w skórze działają zbawiennie na regenerację popękanej skóry!

Niezależnie od motywacji mikrodermabrazja jest jednym z zabiegów, który każda kobieta, co jakiś czas, wykonać musi. Jak udowadniamy – jesień jest ku temu najlepszym okresem, słońce nie operuje już tak mocno i można poprawić stan skóry po lecie, kiedy jej nie oszczędzałyśmy. Zatem, kobiety, nie obawiajcie się! Zabieg nie jest drogi, a daje spektakularne efekty. Przecież każda z nas zasługuje na to, by być piękną.