Zanim zdążyłyśmy zadać sobie pytanie, kim jesteśmy, świat miał już gotową odpowiedź. Kobiecość miała być grzeczna. Przewidywalna. Dopasowana. Tymczasem kobiecość rzadko bywa wygodna dla świata. Jest zmianą. Ruchem. Czasem ciszą, która nie potrzebuje tłumaczenia. Czasem decyzją podjętą bez konsultacji z cudzymi oczekiwaniami. Nie mieści się w jednej wersji. Zmienia się wraz z nami – wraz z doświadczeniem, wiekiem, odwagą, czasem nawet ze zmęczeniem. I może właśnie w tej zmienności jest jej największa siła. Nowa kolekcja SOLAR wiosna/lato 2026 nie zamyka jej w jednej formule. Raczej tworzy przestrzeń, w której można ją poczuć.
W zgodzie ze sobą
Tegoroczna kampania wiosna/lato powstała w dialogu z Magdą Lamparską – aktorką, artystką i kobietą, która od lat idzie własną drogą, nawet jeśli nie jest to droga najprostsza. Wybiera autentyczność.
W jej narracji nie ma pozy ani manifestu. Jest szczerość. Mówi o presji, która z czasem przestaje być motywująca, a zaczyna być wyczerpująca. O tym, jak łatwo wpaść w nieustanne sprawdzanie: „czy jeszcze pasuję?”, „czy nadal jestem wystarczająca?”.
I o tym, że dojrzewanie to często proces odejmowania – cudzych oczekiwań, cudzych scenariuszy, cudzych miar.
Właśnie ta postawa rezonuje z kolekcją. Ubrania nie narzucają formy. Nie próbują grać pierwszych skrzypiec. Są tłem, które pozwala wybrzmieć temu, co w nas najważniejsze.
SOLAR x Magdalena Lamparska kolekcja „Sztuka Kobiecości” (Fot. Materiały partnera)
Forma, która oddycha
Proste linie, wydłużone proporcje i swobodne kroje otulają sylwetkę. Sukienki płynnie podążają za ciałem, marynarki oversize układają się miękko, bez ciężaru , spodnie pozostawiają pełną swobodę ruchu. Tu komfort nie jest kompromisem wobec elegancji. Jest jej początkiem.
Paleta pastelowych barw inspirowanych naturą słonecznego południa – złamane biele, ciepłe beże, odcienie piasku i ziemi – tworzy tło, które daje przestrzeń do wyrażenia siebie. Kolory pulsują światłem i temperaturą dnia, zmieniają się wraz z ruchem i ciałem, reagując na naszą obecność.
Materia, ruch, światło
Detale kolekcji są precyzyjne i subtelne: drapowania, asymetrie, faktury reagujące na światło i gest. Każdy element zachęca do eksperymentu – mieszania faktur, warstw, proporcji. To baza, która trwa poza sezonowymi trendami, pozostaje ramą dla indywidualnego rytmu i dla codziennych chwil, które chcemy celebrować.
Sylwetki oddychają ruchem, światłem i temperaturą dnia. Ubrania stają się drugim językiem kobiecej ekspresji – bez słów, ale pełne emocji, zmysłu i obecności.
SOLAR x Magdalena Lamparska kolekcja „Sztuka Kobiecości” (Fot. Materiały partnera)
SOLAR x Magdalena Lamparska kolekcja „Sztuka Kobiecości” (Fot. Materiały partnera)
Kobiecość jako proces
Relacja z kobietami od zawsze była w centrum marki SOLAR – nie jako strategia, lecz jako realne doświadczenie. Podobnie sztuka – nie idea doskonałości, lecz proces, eksperyment, wolność interpretacji.
Kobiecość w tej opowieści nie jest gotową instrukcją obsługi. Jest czymś, co tworzy się w czasie. Czasem warstwa po warstwie. Czasem przez odwagę, by coś z siebie zdjąć.
Do kampanii zaproszono także inne kobiety, z ich historiami i spojrzeniami. Bo nie istnieje jedna obowiązująca wersja. Istnieją wybory. I moment, w którym przestajemy przepraszać za to, kim jesteśmy.
Twoja wersja
Kobiecość nie musi być spektakularna, by była znacząca. Nie musi być wyrazista, by była prawdziwa.
Nie potrzebuje aprobaty ani potwierdzenia. Może być cicha lub nieoczywista. Może pulsować światłem, które nosisz w sobie. Może zmieniać kształt, kiedy tylko zechce.
Nowa kolekcja SOLAR to zaproszenie, by nosić ją na własnych zasadach. Bez pośpiechu. Bez potrzeby porównywania się.
Bo kobiecość jest sztuką. A każda z nas jest jej jedyną autorką.