Autopromocja
WOS 6 - 1200
WOS 6 - 1200
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Uroda
  4. >
  5. Ciało i twarz „na Ozempicu”. Jak utrzymać jędrność skóry? Pytamy specjalistów

Ciało i twarz „na Ozempicu”. Jak utrzymać jędrność skóry? Pytamy specjalistów

Fot. Igor Ustynskyy/Getty Images
Fot. Igor Ustynskyy/Getty Images
Do niedawna w gabinetach medycyny estetycznej królowały zabiegi redukujące cellulit czy rozstępy. Teraz najbardziej poszukiwane są terapie ujędrniające. Za sprawą analogów GLP-1, czyli leków na otyłość, wiele osób tak szybko traci wagę, że skóra nie nadąża z przystosowaniem się do nowego rozmiaru. Leki typu Ozempic dają szansę na utratę wagi.

Artykuł pochodzi z miesięcznika „Zwierciadło” 1/2026.

Zero zachcianek, spożywczych pragnień, waga spada bez uczucia głodu. Leki na otyłość wydają się spełnieniem marzeń każdego, kto kiedykolwiek próbował się odchudzać. Ból ograniczania kalorii zna większość z nas. Według danych nadwagę ma około 62 procent mężczyzn i 46 procent kobiet, a otyłość stwierdza się u co piątego dorosłego Polaka. – Jestem entuzjastą leczenia analogami GLP-1. To rewolucja w opiece zdrowotnej. Za jakiś czas duże firmy stracą patenty, pojawią się generyki, tańsze odpowiedniki leków, a wtedy jako społeczeństwo przestaniemy mieć problemy cywilizacyjne. Zapomnimy o miażdżycy, cukrzycy, wszelkich chorobach wynikających z otyłości – mówi dr Marcin Ambroziak. – Cierpię na chorobę otyłościową, co sprawiło, że miałem blaszkę miażdżycową w tętnicy szyi. I proszę sobie wyobrazić, że po roku stosowania leków nie mam nic. Pozostał jedynie ślad w formie zwłóknienia – kontynuuje Ambroziak. O zdrowotnych aspektach leków na otyłość możesz przeczytać w dziale Zdrowie, tu zostaniemy przy ich wpływie na urodę. Wydawałoby się, że utrata wagi jest jednoznacznie pozytywna…

Widziałam jednak ostatnio serię zdjęć kobiet po kuracji Ozempikiem (lub analogowymi lekami) i żałuję, że nie mogę tego odzobaczyć. O ile mocno zarysowane kości policzkowe i wystające obojczyki wydają mi się sexy, to piersi, z których została sama skóra, i całkowicie płaskie, obwisłe pośladki wyglądały rozpaczliwie. Noszę rozmiar 42, z wiecznym marzeniem o 36, ale mój zapał do tej kuracji został delikatnie ostudzony. Dlatego postanowiłam porozmawiać na ten temat z lekarzami medycyny estetycznej.

Czytaj także: Leki z ozempicowej rodziny to rewolucja w leczeniu otyłości. Na co trzeba uważać podczas terapii? Tłumaczą specjalistki

Ozempic face, body, breasts…

– Mamy obecnie do czynienia z bardzo ciekawym, ale jednocześnie niepokojącym zjawiskiem, czyli efektem ubocznym gwałtownej utraty masy ciała, często wspomaganej lekami z grupy agonistów receptora GLP-1, na przykład semaglutydem (Ozempic, Mounjaro) – mówi lek. med. Izabela Wierzbicka. Szeroko znany jest termin Ozempic Face, który odnosi się do charakterystycznego wyglądu twarzy po szybkiej redukcji wagi: zapadniętych policzków, pogłębionych bruzd nosowo-wargowych, wyraźniejszych linii marionetki i ogólnego wrażenia postarzenia. Analogicznie Ozempic Body dotyczy utraty jędrności i elastyczności skóry na ciele, zwłaszcza na ramionach, brzuchu, a także na piersiach, co doczekało się swojego terminu: Ozempic Breasts.

–Choć określenie to stało się popularne w mediach, to środowisko naukowe coraz częściej postuluje odejście od nazwy handlowej i stosowanie neutralnych terminów, na przykład: pacjent z utratą wagi wywołaną lekami (mdWL patient). To ważne, ponieważ problem nie dotyczy wyłącznie jednego preparatu, lecz całej grupy leków działających w podobny sposób – podkreśla Izabela Wierzbicka. Lekarka wyjaśnia, że z punktu widzenia fizjologii szybka redukcja masy ciała prowadzi nie tylko do utraty tkanki tłuszczowej, ale również beztłuszczowej masy ciała (FFM), czyli mięśni. Badania wskazują, że nawet 25 do 40 procent utraconej masy może stanowić masa mięśniowa, a w niektórych przypadkach nawet do 50 procent. Ubytek mięśni skutkuje nie tylko osłabieniem metabolizmu i pogorszeniem wydolności, ale także wpływa na wygląd: twarz traci „podparcie”, kontury ciała stają się mniej jędrne, a pacjent, zamiast wyglądać zdrowiej, często wygląda na zmęczonego lub starszego, niż jest w rzeczywistości. „To zjawisko ma także wymiar psychologiczny – wielu pacjentów, którzy przez lata walczyli z nadwagą, po spektakularnym spadku kilogramów odczuwa rozczarowanie, słysząc pytanie, czy na coś chorują, zamiast gratulacji. Takie sytuacje sprawiają również, że szukają pomocy w gabinecie medycyny estetycznej – mówi lek. Izabela Wierzbicka.

Czytaj także: „Jestem inną dziewczyną, niż byłam, nie tylko dlatego, że ważę 65 kilogramów mniej”. Katarzyna Kucewicz opowiada o walce z otyłością

Zerokaloryczna euforia

Szybko i spektakularnie. Zdaje się, że to są dwa słowa nierozerwalnie związane z Ozempikiem i wynikającymi z tego urodowymi problemami. – Szybkie odchudzanie jest efektem niekontrolowanego użycia leków GLP-1 i GIP. Najczęściej – załatwiania sobie leku przez receptomat. Redukcja masy ciała powinna być prowadzona pod kontrolą, spokojnie, powoli. Jeżeli mówimy o spadku wagi większym niż 10 procent masy ciała, powinno to trwać rok, a nie trzy miesiące – podkreśla dr Marcin Ambroziak. – Ludzie biorą dużą dawkę Ozempicu i są szczęśliwi, że nie chce im się jeść. A ponieważ całe życie się odchudzali, nie mogli tego czy tamtego, teraz zjadają pięterko ptasiego mleczka i to wszystko. Waga spada, bo bilans kaloryczny jest ujemny. To jest bardzo uzależniający mechanizm dla osób, które wcześniej nie mogły schudnąć. Teraz po prostu nie chce im się jeść, bo leki działają jak kaganiec na apetyt. Znam przypadki kobiet, które przy wadze 60 kilogramów, zgubiły w trzy miesiące 10 kilogramów. Były szczęśliwe, tyle że efektem były: wiotka skóra na twarzy, wiotkie piersi i wewnętrzne uda – mówi dr Ambroziak.

Czytaj także: Dieta w menopauzie – nie chodzi tylko o kilogramy

Szansa na zmianę

Są już badania pokazujące, że 80 procent pacjentów, który stosowali leki na otyłość, wraca do punktu wyjścia najdalej w ciągu roku. Wniosek jest więc prosty: Ozempic jest wsparciem w redukcji masy ciała, ale przede wszystkim w zmianie stylu życia.

Podstawą jest oczywiście zdrowa dieta i ruch. – Pacjenci stosujący semaglutyd często popełniają błąd, pomijając posiłki z powodu braku głodu. To prowadzi do niedoborów i utraty mięśni. Dieta powinna być niskokaloryczna, ale bogata w pełnowartościowe białko – minimum dwa gramy, a u osób aktywnych nawet trzy gramy białka na kilogram masy ciała dziennie – podkreśla lek. Izabela Wierzbicka. Równie istotne są zdrowe tłuszcze (oliwa, awokado, orzechy), błonnik, wapń i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K) oraz witamina B12 i cynk. Trzeba też pamiętać o nawodnieniu – minimum dwa litry wody dziennie, zwłaszcza że semaglutyd może powodować nudności i odwodnienie. – Nie wolno chudnąć więcej niż kilogram na tydzień, a nawet wolniejsze tempo jest jeszcze bardziej wskazane. I to trzeba kontrolować – mówi dr Ambroziak. Poza dietą zalecana jest aktywność fizyczna. Na początek może być umiarkowana, ale jednak codzienna. Jeśli ktoś do tej pory nie ćwiczył, może zacząć od 40-minutowych regularnych spacerów.

Z czasem warto zamienić spacer na bardziej intensywne ćwiczenia. – Wskazany jest trening oporowy: ćwiczenia siłowe, które stymulują mięśnie do zachowania objętości i poprawiają napięcie skóry od wewnątrz. W połączeniu z dietą bogatą w białko pozwalają znacząco zredukować ryzyko efektu Ozempic Body – tłumaczy lek. Izabela Wierzbicka.

Czytaj także: Jak podkręcić metabolizm? Oto 7 sposobów skutecznych nie tylko w czasie menopauzy

Zatrzymać jędrność skóry

Jeśli zabiegi mają być wsparciem w utrzymaniu jędrnego ciała, trzeba je wprowadzić jednocześnie z kuracją odchudzającą. – W medycynie estetycznej coraz częściej mówi się o konieczności prewencji – nie czekamy, aż pacjent po kuracji będzie wymagał odbudowy, tylko działamy wcześniej – mówi ekspertka. Do wyboru mamy wiele rozwiązań, m.in. biostymulatory tkankowe. To preparaty takie jak kwas poli-L-mlekowy, hydroksyapat wapnia czy kwas hialuronowy o właściwościach biostymulacyjnych.

Działają nie tylko wypełniająco, ale przede wszystkim stymulują skórę do produkcji własnego kolagenu i elastyny. – W mojej praktyce często stosuję je profilaktycznie u pacjentów planujących redukcję masy ciała. Skóra jest wówczas bardziej odporna na gwałtowne zmiany objętości – wyjaśnia Izabela Wierzbicka. Zalety kwasu poli-L-mlekowego podkreśla też dr Marcin Ambroziak. – Prowadzimy badania, które pokazują, jak dobrze sprawdza się ten stymulator w zapobieganiu objawom typu Ozempic Body. Zapobiega wiotkości skóry nie tylko na twarzy, ale i na brzuchu, ramionach, udach – mówi lekarz. W ujędrnianiu skóry sprawdzają się też technologie, takie jak radiofrekwencja mikroigłowa (RF) czy klasyczna fala radiowa lub termolifting podczerwienią (ZaffiroLift) – poprawiają napięcie skóry, zagęszczają włókna kolagenowe i stymulują fibroblasty do regeneracji.

Czytaj także: Otyłość to choroba, również w dobie body positivity. Rozmowa z psycholożką i dietetyczką Agatą Ziemnicką

Zabiegi oparte na tych technologiach dobrze sprawdzają się przy łagodnej i umiarkowanej wiotkości, zwłaszcza na twarzy, szyi i ramionach, ale również na brzuchu czy przy wiotkich kolanach. – Z doświadczenia wiem, że świetne rezultaty daje połączenie terapii ZaffiroLift z mezoterapią lub zabiegami nawilżającymi, ponieważ nawodniona skóra reaguje na ciepło znacznie lepiej i efekty są trwalsze – dodaje Wierzbicka.

– W naszych klinikach w zabiegach ujędrniających najchętniej stosujemy źródła światła szerokopasmowego. Nie wymagają długiej rekonwalescencji i wyraźnie napinają skórę. Nowością jest procedura Starlight. Wykorzystujemy w niej energię lasera, która generuje mikrostrumień o wysokim ciśnieniu, umożliwiający wnikanie substancji aktywnych na głębokość nawet do 1500 mikrometrów. Proces odbywa się bez użycia igieł, co minimalizuje ryzyko bólu, siniaków i uszkodzeń tkanek. Zabieg stymuluje produkcję kolagenu w powierzchownych warstwach skóry – wyjaśnia dr Ambroziak.

Zabiegów ujędrniających jest wiele: od endermologii, przez bańkę chińską, po masaże i zaawansowane technologie. Ważne, żeby zacząć, zanim skóra całkiem straci rusztowanie. – W przypadkach dużej utraty masy ciała, gdy nadmiar skóry jest znaczny, najlepsze efekty daje chirurgia plastyczna, Ozempic Makeover: lifting ciała, ramion, ud, plastyka piersi czy abdominoplastyka. To jednak etap końcowy, możliwy dopiero po stabilizacji masy ciała przez co najmniej pół roku – tłumaczy lek. Izabela Wierzbicka.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE