Autopromocja
WOS 6 - 1200
WOS 6 - 1200
  1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Berlinale 2026 wystartowało! Oto 5 filmów, które chcemy zobaczyć na słynnym festiwalu

Berlinale 2026 wystartowało! Oto 5 filmów, które chcemy zobaczyć na słynnym festiwalu

Charli xcx w zwiastunie filmu „The Moment” (Fot. materiały prasowe)
Charli xcx w zwiastunie filmu „The Moment” (Fot. materiały prasowe)
Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie to jedna z najbardziej prestiżowych imprez branży filmowej na świecie. Co roku w lutym do stolicy Niemiec zjeżdżają się gwiazdy kina, by po raz pierwszy zaprezentować światu swoje dzieła i rywalizować o Złotego Niedźwiedzia. W 76. edycji na czerwonym dywanie w Berlinie możemy spodziewać się Amandy Seyfried, Charli xcx, Isabelle Huppert, czy Alexandra Skarsgårda. Zdradzamy, na które filmy czekamy z największą niecierpliwością.

Gala Otwarcia 76. Berlinale odbędzie się już 12 lutego. Festiwal zainaugurują dyrektorka festiwalu Tricia Tuttle i przewodniczący jury Wim Wenders. Na scenie pojawi się między innymi polska producentka, Ewa Puszczyńska, która wchodzi w skład panelu. Podczas uroczystości Sean Baker wręczy Honorowego Złotego Niedźwiedzia aktorce Michelle Yeoh. Na gali będą obecni także między innymi: Bella Ramsey, Neil Patrick Harris, Radu Jude i Daniel Brühl. Jako film otwarcia zostanie pokazany „No Good Men” nagradzanego afgańskiego reżysera Shahrbanoo Sadata.

Spotkania na czerwonym dywanie są ekscytujące, ale największe emocje dostarcza kino. Na Berlinale w 14 sekcjach zostanie pokazanych ponad 300 filmów. Specjalnie dla Was wybieramy 5 tytułów, które warto wypatrywać w polskiej dystrybucji.

„The Moment” reż. Aidan Zamiri

Brat movie, na który wszyscy czekali! „The Moment” w reżyserii Aidana Zamiri, od studia A24 miał już wprawdzie swoją amerykańską premierę, ale do Europy jeszcze nie dotarł. W roli głównej zobaczymy Charli xcx, której coraz bliżej do porzucenia muzyki na rzecz kariery aktorskiej. Film ma mieć formę autobiograficznego mockumentu, który połączy ujęcia z prawdziwych koncertów Charli z fabularyzowanymi scenami. Fabuła skupi się wokół wschodzącej gwiazdy pop, która przygotowuje się do pierwszej trasy koncertowej, mierzy się z presją i sławą.

Film powstał z inicjatywy Charli, która jest też jego producentką wykonawczą. Kiedy koncertowała z Troye’em Sivanem na trasie „Sweat”, napisała do Zamiriego, z którym wcześniej współpracowała przy teledyskach do „Guess” i „360”.

– To było prawie jak wpis do pamiętnika w stylu: „Tak właśnie się teraz czuję”. Pisała o uczuciu, że osiągnęła wszystko, czego mogła pragnąć, i tym, jak to wyglądało z ludzkiego punktu widzenia – tak reżyser opowiadał o początkach pracy nad filmem.

Na ekranie oprócz gwiazdy pop zobaczymy całą plejadę: Rosanne Arquette, Kylie Jenner, Alexandra Skarsgårda, Kate Berlant i Rachel Sennott. Za muzykę odpowiada słynny producent i długoletni współpracownik Charli: A. G. Cook.

Na Berlinale film pojawi się w sekcji Panorama, słynącej z niekonwencjonalnego kina.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

„At the Sea” reż. Kornél Mundruczó

Połączenie węgierskiego reżysera i słynnej amerykańskiej aktorki może wydawać się nietypowe, ale właśnie takie produkcje świetnie sprawdzają się na Berlinale. Kornél Mundruczó zasłynął takimi filmami jak: „Cząstki kobiety”, „Biały bóg”, „Księżyc Jowisza” i ma na koncie takie nagrody jak: Un Certain Regard oraz FIPRESCI i trzy nominacje do Złotej Palmy w Cannes. Amy Adams jest aktorką świetnie znaną w kinie mainstreamowym, ale nie obawia się trudnych ról. Widzieliśmy ją przecież w „Elegii dla bidoków” czy „Ostrych przedmiotach”.

W Berlinie zobaczymy ich wspólny projekt w Konkursie Głównym. „At the Sea” opowiada o kobiecie, która po odwyku wraca do rodzinnego domu na plaży. Kariera, która do tej pory ją definiowała, już nie istnieje. Teraz musi zacząć wszystko od nowa.

U węgierskiego reżysera wystąpią też inne znane nazwiska: Rainn Wilson, Dan Levy, Murray Bartlett i Jenny Slate.

Amy Adams w filmie „At the Sea” (Fot. materiały prasowe) Amy Adams w filmie „At the Sea” (Fot. materiały prasowe)

„Queen at Sea” reż. Lance Hammer

Kolejnym zawodnikiem w Konkursie Głównym festiwalu będzie film niezależnego amerykańskiego twórcy, Lance'a Hammera z Juliette Binoche, mistrzynią francuskiego kina, w roli głównej oraz Florence Hunt, młodziutką aktorką, którą znamy z serialowej roli Hyacinth Bridgerton.

Chociaż „Queen at Sea” również ma morski motyw w tytule, zdaje się nie skupiać na faktycznym morzu, bardziej na odmętach ludzkiej pamięci. Matka Amandy cierpi na zaawansowaną demencję. Główna bohaterka wraz z ojczymem zastanawiają się, czy jest zdolna podejmować samodzielnie właściwe decyzje. Jeśli nie, kto powinien zrobić to za nią? Problem moralny dzieli dwójkę bohaterów, a konsekwencje ich wyborów wkrótce wymykają się spod kontroli.

Czy będzie to film na miarę „Miłości” Michaela Hanekego?

Juliette Binoche w filmie „Queen at Sea” (Fot. materiały prasowe) Juliette Binoche w filmie „Queen at Sea” (Fot. materiały prasowe)

„Rosebush Pruning” reż. Karim Aïnouz

Po nagradzanej „Wartości Sentymentalnej” znów zobaczymy na ekranie Elle Fanning. A wraz z nią Calluma Turnera, Riley Keough, Jamie'go Bella (znany z roli w „Billy Elliot”) oraz Pamelę Anderson! Gwiazdy wystąpią u brazylijskiego reżysera Karima Aïnouza, znanego między innymi z takich produkcji jak: „Niewidoczne życie sióstr Gusmao”, za które zdobył w Cannes nagrodę Un Certain Regard, „Motel Destino” oraz „Regentka”.

Tym razem twórca, tak jak w przypadku „Niewidocznego życia sióstr Gusmao”, skupi się na skomplikowanych relacjach rodzinnych. „Rosebush Pruning” to zjadliwa satyra na absurd tradycyjnej, patriarchalnej rodziny. W odziedziczonym katalońskim majątku, wśród luksusowych przedmiotów, mieszka rodzeństwo z Ameryki: Jack, Ed, Anna i Robert. W odosobnieniu unikają kontaktu z niewidomym ojcem, próbują znaleźć miłość i uznanie w sobie nawzajem. W pewnym momencie Jack, najstarszy brat i głowa rodziny, postanawia ​​przeprowadzić się do swojej dziewczyny Marthy, co całkowicie zaburza strukturę domu. Na jaw wychodzi prawda o śmierci matki rodzeństwa, a kłamstwa pokoleniowe zaczynają się rozpadać. Brzmi bardzo obiecująco!

Film zawalczy o Złotego Niedźwiedzia w Konkursie Głównym.

Obsada filmu „Rosebush Pruning” (Fot. materiały prasowe) Obsada filmu „Rosebush Pruning” (Fot. materiały prasowe)

„Sunny Dancer” reż. George Jaques

Młodziutką Bellę Ramsey znamy chociażby z mocnych ról w serialach „Gra o tron” czy „The Last of Us”. Teraz wystąpi w filmie niezależnego, brytyjskiego twórcy, George'a Jaquesa, ale wygląda na to, że temat będzie co najmniej równie poruszający, co we wspomnianych powyżej produkcjach. Reżyser „Sunny Dancer”, ma 25 lat, Ramsey ma 22 lata, na ekranie zobaczymy więc czysty głos najmłodszego filmowego pokolenia. Oprócz młodej aktorki w filmie wystąpią także: Jessica Gunning, James Norton i Neil Patrick Harris.

To historia 17-letniej Ivy, która właśnie wygrała walkę z rakiem i zostaje wysłana przez rodziców na tak zwane „Chemo Camp”. Spędzenie lata w towarzystwie innych chorych dzieciaków, to ostatnie o czym marzy zbuntowana nastolatka. Jednak z biegiem tygodni udaje jej się znaleźć nieoczekiwanych przyjaciół w grupie outsiderów i przeżyć kilka miesięcy, których nigdy nie zapomni.

Film zostanie pokazany w ramach sekcji Generation skupiającej się na historiach coming-of-age.

Bella Ramsey w filmie „Sunny Dancer” (Fot. materiały prasowe) Bella Ramsey w filmie „Sunny Dancer” (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE