1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kuchnia

Lato pełne owoców – 5 przepisów na domowe nalewki

Nalewka malinowa (Fot.. Joanna Matyjek, Odczaruj Gary)
Sałatki, koktajle, ciasta… z owoców sezonowych można przygotować wiele pyszności. A co powiecie na nalewki? Mamy dla was 5 przepisów na owocowe nalewki z książki „Nalewki” Joanny Matyjek.

Nalewka jagodowa

Moja Mama wyjątkowo kocha miasto. Jednak po przeprowadzce do Rościna chłonie las i wieś całą sobą. Do tego stopnia, że sama zbiera jagody… A gdybyście znali moją Mamę, wiedzielibyście, że w jej przypadku jest to nie lada wyczyn. Jagody mrozimy (i zimą przygotowujemy pierogi), z jagód robimy konfitury, soki i również nalewki. A oto przepis na nalewkę jagodową z dodatkiem kardamonu. Z podanych składników otrzymamy 2 butelki 0,5 l.

Nalewka jagodowa (Fot. Joanna Matyjek, Odczaruj Gary)

Składniki

  • 1 l jagód
  • 1 l wódki
  • 2 kubki brązowego cukru
  • opcjonalnie: kardamon

Sposób przygotowania

Jagody oczyszczamy, bardzo delikatnie płuczemy. Odrzucamy zepsute owoce, a te najpiękniejsze umieszczamy w czystym słoju. Dodajemy cukier, alkohol, słój zakręcamy i odstawiamy w ciemne, chłodne miejsce na miesiąc. Codziennie potrząsamy słojem.

Po tym czasie zlewamy płyn, filtrujemy nalewkę, przelewamy ją do butelek i odstawiamy na kilka miesięcy, aby dojrzała.

UWAGI: Jeśli chcemy „podkręcić” nalewkę, do jagód, cukru i wódki możemy dodać kardamon.

Nalewka malinowa na trzy sposoby

Najlepsze maliny są zrywane prosto z krzaka. I takie maliny wcinamy, kiedy jesteśmy w Rościnie. To jak z winem, które pijemy we Włoszech – ono tylko tam tak smakuje . Maliny działają zbawiennie na nasz organizm. Syrop czy nalewka z malin rozgrzewają, uzupełniają witaminę C, a dodatkowo czarują kolorem. Maliny doskonale nadają się do mrożenia. Zachowują kształt, wyjęte z zamrażarki pokrywają się szronem, więc są idealne do wykorzystania np. w fotografii kulinarnej. Z podanych składników otrzymamy 2 butelki po 0,5 l.

Nalewka malinowa (Fot. Joanna Matyjek, Odczaruj Gary)

Składniki

  • 1 kg malin
  • 2 kubki cukru
  • 1 l alkoholu (wódki lub rumu)
  • opcjonalnie: laska cynamonu, laska wanilii

Trzy sposoby przygotowania

Sposób pierwszy

Maliny przebieramy, zostawiamy najładniejsze. Przekładamy do słoja i zasypujemy cukrem, odstawiamy w ciemne, chłodne miejsce. Przez 3 dni mieszamy co jakiś czas. Następnie zalewamy wszystko wódką. Przez 10 dni wszystko mieszamy. Po tym czasie oddzielamy owoce, zlewamy nalewkę i odstawiamy. Kiedy na dnie słoika zrobi się osad, filtrujemy wszystko i przelewamy do butelek.

Sposób drugi

Maliny przebieramy, zostawiamy najładniejsze. Przekładamy do słoja i zalewamy alkoholem. Mieszamy co jakiś czas. Po miesiącu oddzielamy owoce od płynu. Maliny zasypujemy cukrem i odstawiamy na kilka dni. Następnie oddzielamy syrop i dodajemy do wcześniej zlanego płynu. Trzymamy wszystko w słoju około tygodnia. Po tym czasie filtrujemy nalewkę.

Sposób trzeci

Maliny przebieramy, zostawiamy najładniejsze. Przekładamy do słoja, zasypujemy cukrem i zalewamy rumem lub wódką. Dodajemy laskę cynamonu oraz wanilię. Mieszamy jak najczęściej. Po ok. 10 dniach możemy oddzielić owoce od alkoholu. Filtrujemy całość. Przelewamy nalewkę do butelek.

UWAGI: Zasypane cukrem maliny lubią sfermentować. Niestety… Dlatego jeśli wybieramy sposób pierwszy, trzymamy owoce zasypane cukrem w dość chłodnym miejscu. I choć Aleksander Baron (wybitny chef i znawca kiszonek) mówi, żeby nie bać się fermentacji, to jednak jeśli chodzi o nalewkę, kiszony posmak nie jest tu potrzebny. Dlatego wybieram sposób trzeci i owoce zasypuję cukrem, po czym od razu zalewam je alkoholem.

Do filtrowania używam małego sitka i gęstej gazy. Aby wzbogacić smak, możemy do nalewki dodać laskę cynamonu, wanilię wraz z ziarnami, kilka migdałów czy też rodzynki – wedle upodobania. Pozostałe po oddzieleniu owoce możemy wykorzystać do zrobienia konfitury bądź likieru. Przefiltrowana i przelana do butelek nalewka najlepsza jest po 2 czy 3 miesiącach.

Nalewka morelowa

Nalewka morelowa (Fot. Joanna Matyjek, Odczaruj Gary)

Składniki

  • 1 kg moreli
  • 1 l wódki
  • szklanka cukru brązowego

Sposób przygotowania

Morele myjemy, kroimy na pół, usuwamy z nich pestki. Owoce kroimy na mniejsze kawałki (np. ćwiartki) i umieszczamy w słoju. Do słoika wsypujemy cukier, wlewamy wódkę. Słój odstawiamy w ciemne i chłodne miejsce na miesiąc. Staramy się potrząsać często słojem, aby cukier rozpuścił się, a smaki wymieszały. Po tym czasie zlewamy płyn, zamykamy go w butelce lub karafce i odstawiamy, aby nalewka dojrzała. Można również owoce zalać samym alkoholem, a po miesiącu (a nawet dwóch, trzech) zlewamy płyn i dodajemy cukier do smaku.

Nalewka z czerwonych porzeczek

Czerwone porzeczki to smak lata. Kocham kompot, który moja Mama do dziś z nich przygotowuje. Namiętnie mrozimy te piękne owoce, ponieważ później, przez cały rok są świetnym dodatkiem do mięs, ciast, deserów. Nalewka z czerwonych porzeczek ma piękny kolor i wyjątkowy smak. Z podanych składników otrzymamy 2 butelki 0,5 l.

Nalewka z czerwonych porzeczek (Fot. Joanna Matyjek, Odczaruj Gary)

Składniki

  • 1 kg czerwonych porzeczek
  • 2 kubki cukru
  • 1 l wódki

Sposób przygotowania

Owoce myjemy i delikatnie odrywamy od gałązek, po czym umieszczamy w czystym słoju. Dodajemy cukier i alkohol. Słój zamykamy i odstawiamy w ciemne, chłodne miejsce. Słojem potrząsamy codziennie. Po miesiącu zlewamy płyn, filtrujemy nalewkę i przelewamy ją do butelek.

Nalewka z pigwy Piotra z Józefosławia

Oto ona – niekwestionowana królowa, jedyna w swoim rodzaju i smaku – nalewka z pigwy. Przepis na tę pyszność otrzymałam od Piotra Poredy, którego pigwówka jest najpyszniejsza, jaką kiedykolwiek w życiu kosztowałam. Wraz z upływem czasu pigwa nabiera charakteru i kształtu, dojrzewa, a jej kolor i smak stają się szlachetniejsze. Z podanych składników otrzymamy 6 butelek 0,5 l.

Nalewka z pigwy (Fot. Joanna Matyjek, Odczaruj Gary)

Składniki

  • 2 kg owoców pigwowca
  • 1 kg cukru
  • 0,5 l miodu
  • 1,5 l wódki
  • 0,5 l spirytusu
  • 1 laska wanilii
  • kora cynamonu
  • 3 goździki
  • korzeń imbiru (ok. 3 cm)
  • skórka pomarańczowa

Sposób przygotowania

Owoce pigwy myjemy, osuszamy. Kroimy je na mniejsze kawałki, oczyszczamy z gniazd nasiennych i kroimy na malutkie kawałki – im mniejsze, tym lepsze. Owoce wrzucamy do słoja, zasypujemy cukrem, przykrywamy ręcznikiem i zostawiamy na 48 godzin w chłodnym miejscu. Po tym czasie do owoców wlewamy wódkę i spirytus, dodajemy resztę składników. Zakręcamy słój i odstawiamy go w chłodne, ciemne miejsce na ok. 3 miesiące. Fotografia przedstawia nalewkę przed zlaniem – po mniej więcej 4 miesiącach. Następnie nalewkę przelewamy do butelek. Zlaną nalewkę można już degustować, ale dobrze jest jeszcze trochę poczekać. Im dłużej nalewka leżakuje, tym ma lepszy smak, ciemniejszy kolor, a my – większą satysfakcję z naszej pracy. Jeśli chodzi o zlewanie nalewki, można pierwszy raz zlać ją do dużych butelek, a następnie zlewać znad osadu do małych butelek lub bezpośrednio do karafki.

UWAGI: Owoce pigwowca powinno się zbierać po pierwszych przymrozkach. Piotr swoją nalewkę przygotowuje nie wcześniej niż na początku listopada. Inaczej owoce są zielone, nie mają takiego aromatu. Są po prostu tylko kwaśne. Składniki powinno się podawać w większej ilości niż kilogram, nie ma sensu zaczynać pracy, żeby stworzyć jedną buteleczkę tak wspaniałego trunku. Poza tym na kilogram owoców wszystko trudniej odmierzyć.

Więcej przepisów znajdziecie w książce: „Nalewki” Joanny Matyjek, Wydawnictwo Zwierciadło.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze