1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Najważniejsza relacja

Najważniejsza relacja

Bezpieczne przywiązanie daje nam coś, co określa się mianem „bezpiecznej bazy”. Jak łatwo się domyślić, oznacza to poczucie bezpieczeństwa niezbędne, aby wyruszyć w świat i śmiało go poznawać. (Fot. iStock)
Ludzie, którzy jako dzieci doświadczyli bezpiecznego przywiązania, czyli troski ze strony pierwszego ważnego obiektu, matki, nauczyli się widzieć siebie jako silnych, kompetentnych, ważnych, a dzięki temu zasługujących na miłość i akceptację. Ci, którzy w dzieciństwie nie zaznali bezpieczeństwa i czułości, mają szanse odbudować relację z matką.

Przychodzimy na świat i naszym pierwszym najważniejszym zadaniem jest nawiązanie więzi z opiekunem, czyli w większości przypadków z matką. Jasne jest, że to kwestia przetrwania przede wszystkim, matka zaspokaja nasze podstawowe potrzeby, ale… nie tylko o przetrwanie tu chodzi. Bowiem styl przywiązania (czyli rodzaj nawiązanej tak wcześnie więzi) będzie mieć wpływ na całe nasze życie! Na rozwój naszego mózgu, nasze zdrowie psychiczne i relacje międzyludzkie w dorosłości. I choć więź pomiędzy matką a dzieckiem nie jest jedynym czynnikiem oddziałującym, jest elementem arcyważnym, przez wielu uznawanym za ten o zasadniczym wpływie.

Blisko i serdecznie

Jasmin Lee Cori w swojej książce „Matka niedostępna emocjonalnie” przekonuje, że zalążki tego, co psychologowie nazywają przywiązaniem, powstają wraz z pierwszą relacją, jaką nawiązujemy w życiu, czyli relacją z matką. Autorka pisze, że ma ona swój początek wcześniej, jeszcze przed urodzeniem, jednak o jej kształcie decydują pierwsze godziny, tygodnie i miesiące życia dziecka. Nie bez znaczenie pozostają także okołoporodowy mentalny i emocjonalny stan matki oraz sam przebieg rozwiązania. Jasmin Lee Cori powołuje się na badania, które wykazały, że kobiety rodzące poprzez cesarskie cięcie potrzebują więcej czasu, aby przywiązać się do dziecka. Przekłada się to nawet na poziom kobiecych hormonów: wyższy poziom oksytocyny zachęca matki do podejmowania działań mających na celu budowanie więzi z nowo narodzonymi dziećmi!

Przywiązanie rodzi się dzięki wzajemnemu dostrojeniu i trosce. Dziecko komunikuje swoje potrzeby, a matka odpowiada na nie bądź nie. Spójność i jakość reakcji ze strony matki stanowią kluczowy składnik przywiązania.

Co bardzo ważne badania dowodzą, że przywiązanie buduje się nie tylko w drodze zaspokajania najpilniejszych potrzeb fizycznych niemowlęcia; ogromny wpływ ma tu również jakość towarzyszących temu interakcji. Dziecko wbija wzrok w matkę, a ona w odpowiedzi spogląda na nie, i coś między nimi zachodzi: uśmiech, ruch lustrzany, zsynchronizowana interakcja gdzieś głęboko pod poziomem świadomości. Oto najważniejsze zachowania matki (opiekuna) związane z bezpiecznym przywiązaniem:

1. Zaspokajanie fizycznych i emocjonalnych potrzeb dziecka szybko, spójnie i z wyczuciem.

2. Serdeczna odpowiedź na dążenie dziecka do bliskości. Chodzi o to, by matka nie odnosiła się do dziecka z chłodem, nie odwracała się od niego, gdy ono wyciąga do niej ręce. Ważne by pokazała, że ona także pragnie bliskości.

3. Dostrajanie się do stanów emocjonalnych dziecka i okazywanie mu empatii.

4. Patrzenie na dziecko z miłością. Zdaniem pewnego badacza jest to kluczowy czynnik wpływający na rozwój partii mózgu odpowiedzialnych za zachowania społeczne.

„Dzięki świadomości, że zawsze, gdy zwrócimy się do matki, nasze potrzeby zostaną zaspokojone, a uczucia zrozumiane i zaakceptowane, czujemy się w tej relacji bezpiecznie.”, pisze Jasmin Lee Cori. „Matka albo jest przy nas, kiedy płaczemy, albo jej nie ma; zaspokaja nasze potrzeby albo nie. W modelu faz rozwojowych opracowanym przez psychologa Erika Eriksona łączy się to z podstawową ufnością lub nieufnością, które wyrabiamy w sobie w pierwszym roku życia. Jeżeli świat (sprowadzający się zasadniczo do osoby matki) konsekwentnie zaspokaja nasze potrzeby, rodzi się w nas ufność, że otrzymamy to, czego nam potrzeba, w wyniku czego postrzegamy go jako bezpieczne miejsce.”, dowodzi autorka.

Waga bezpieczeństwa

Więź oparta na przywiązaniu wpływa na nasze poczucie własnej wartości. Ludzie, którzy jako dzieci doświadczyli bezpiecznego przywiązania, czyli troski ze strony pierwszego ważnego obiektu, matki, nauczyli się widzieć siebie jako silnych, kompetentnych, ważnych, a dzięki temu zasługujących na miłość i akceptację. Ich samoocena jest przez to znacznie wyższa. To nie wszystko. „Bezpieczne przywiązanie daje nam coś, co określa się mianem „bezpiecznej bazy”. Jak łatwo się domyślić, oznacza to poczucie bezpieczeństwa niezbędne, aby wyruszyć w świat i śmiało go poznawać. Gdy brakuje nam poczucia bezpieczeństwa, trudno nam opuścić rodzinne gniazdo, a nawet spojrzeć we własne wnętrze, co hamuje nasz rozwój.”, pisze autorka książki. I powołując się na badania, dodaje: „Oprócz tego, że przywiązanie pełni funkcję bezpiecznej bazy, czyli punktu wypadowego do eksplorowania świata i zajmowania się innymi sprawami, jest skorelowane z szeregiem efektów długoterminowych. Badania dowodzą, że bezpiecznie przywiązane dzieci wykazują większą elastyczność emocjonalną i podwyższone zdolności kognitywne oraz lepiej funkcjonują w społeczeństwie. Lepiej odnajdują się w nowych sytuacjach. Jako licealiści łatwiej radzą sobie z frustracją i wyzwaniami, a w obliczu porażki nie załamują się tak jak dzieci z deficytem poczucia bezpieczeństwa, lecz wzmagają starania. Bezpiecznie przywiązane dzieci wyrastają na dobrze przystosowanych dorosłych, którzy potrafią formować relacje na bazie bezpiecznego przywiązania i regulować własne emocje oraz pozytywnie patrzą na świat.”.

Wielu z nas z pewnością zadaje sobie teraz pytanie o swoją przeszłość, czy nasze relacje z matką oparte były na bezpiecznym przywiązaniu? Ciężko powiedzieć, przecież nie możemy pamiętać, a zatem dokładnie wiedzieć, jak wyglądała nasza relacja z matką w najwcześniejszym okresie życia. Jasmin Lee Cori podpowiada w jaki sposób sprawdzić czy więź była bezpieczna, by to zrobić poleca zadać sobie kilka pytań:

Czy masz wspomnienia chwil bliskości; momentów, gdy przytulała cię z miłością, uśmiechając się i dając wyraz swojej czułości? Jeśli tak, masz wrażenie, że stanowiły one wyjątek czy regułę?

Czy przypominasz sobie, jak w trudnych chwilach zwracałeś się do matki? W jakich okolicznościach miało to miejsce? Czy zdarzało się to, gdy odczuwałeś typowe potrzeby okresu dzieciństwa? Jak reagowała twoja matka?

Czy pamiętasz lub czujesz, że matka z sympatią przyjmowała twoje próby nawiązania bliskości?

W jaki sposób matka opisuje ciebie z czasów, gdy byłeś niemowlęciem i małym dzieckiem?

Nawet jeśli odpowiedzi nie będą satysfakcjonujące, to znaczy doprowadzą cię do konstatacji, że relacja nie była odpowiednia, że nie zaznałeś bezpiecznego przywiązania autorka książki przekonuje, że nigdy nie jest za późno, żeby zbudować taką relację. Dlaczego warto to zrobić? Bo ten rodzaj przywiązania niesie ze sobą szereg korzyści. Przede wszystkim: zakotwicza cię w życiu, wskazując miejsce, do którego jesteś przywiązany; pozwala spojrzeć na ludzi przychylniejszym wzrokiem i wyrobić w sobie bardziej optymistyczny stosunek do życia; pomaga zbudować poczucie bezpieczeństwa, które nigdy cię nie opuści; daje ci miejsce, gdzie możesz się odprężyć; gdzie nie jesteś sam, lecz niejako w objęciach drugiego człowieka; jest źródłem pozytywnych uczuć, które wzmacniają poczucie własnej wartości i pewności siebie; zwiększa prawdopodobieństwo, że w przyszłości uda ci się zwrócić do innych ze swoimi potrzebami; wzmacnia korzystne ścieżki neuronalne i stymuluje rozwój mózgu!

Więcej w książce Jasmin Lee Cori „Matka niedostępna emocjonalnie”.

Matka niedostępna emocjonalnie Jasmin Lee Cori Zobacz ofertę promocyjną
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze