1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Nie ma „złych” emocji - są tylko takie, których nie chcemy czuć

Nie ma „złych” emocji - są tylko takie, których nie chcemy czuć

(Fot. master1305/Getty Images)
(Fot. master1305/Getty Images)
A przecież to właśnie one najwięcej mówią o nas, naszych granicach i potrzebach.

Fragment książki „Czuję, więc jestem” Haliny Piaseckiej (Wydawnictwo Zwierciadło)

W nowoczesnym podejściu psychologicznym zamiast klasycznego określenia „emocje negatywne” coraz częściej stosuje się termin „emocje nieprzyjemne”. Takie sformułowanie ma na celu odczarowanie emocji o trudnym ładunku, które same w sobie nie są złe, lecz pełnią ważne funkcje adaptacyjne. Tak też podchodzi do nich psychologia pozytywna, bo wiadomo, że potrzebujemy wszystkich emocji, by żyć pełnią życia.

Smutek informuje o stracie i może prowadzić do refleksji oraz wycofania się w celu przetworzenia emocji. Na przykład po tym, jak straciliśmy szansę na udział w konkursie, na którym nam zależało, bo zapomnieliśmy zgłosić się w odpowiednim terminie, może pojawić się uczucie smutku. Często chcemy wtedy porozmawiać z kimś, kto nas wesprze, czy będzie to ktoś z rodziny, czy przyjaciółka/przyjaciel.

Złość sygnalizuje przekroczenie granic i może mobilizować do działania w celu obrony własnych wartości. Bardzo często zauważam, że ta emocja jest trudna do przyjęcia przez ludzi. A przecież to, że odczuwamy złość, nie oznacza, że zachowamy się agresywnie. Jeżeli ktoś nie szanuje naszych granic, złość może nas skłonić do asertywnego wyrażenia swojego zdania.

Strach/lęk ostrzega nas przed zagrożeniem, uruchamiając reakcje obronne. Na przykład lęk przed publicznym wystąpieniem może sprawić, że postaramy się jak najlepiej przygotować się do prezentacji.

Wstyd jest jedną z najbardziej niekomfortowych emocji, jakich możemy doświadczyć. Pojawia się, kiedy nie spełniamy oczekiwań społecznych lub własnych standardów. Wstyd często wpływa na samoocenę, jest nieprzyjemną emocją, która często przytłacza i blokuje. Tymczasem wszyscy doświadczamy wstydu, może on wspierać autorefleksję, kształtować naszą moralność i pomagać w zrozumieniu innych, którzy byli w podobnej sytuacji. Jeśli popełniłeś błąd w pracy, a zależy ci na tym, by jak najlepiej wykonywać swoje zadania, możesz odczuwać wstyd. Jeśli skłoni cię to do przemyślenia tej sytuacji i wyciągnięcia wniosków, aby nie powtórzyć tego w przyszłości, wstyd będzie impulsem do twojego rozwoju osobistego.

Poczucie winy, któremu często towarzyszy wstyd, sygnalizuje, że zrobiliśmy coś sprzecznego z własnymi wartościami, naruszyliśmy jakieś zasady czy normy. Poczucie winy często dotyczy naszych czynów. Jeśli kłamiemy, możemy mieć poczucie winy, bo chcielibyśmy być osobą odpowiedzialną i prawdomówną. Być może z czasem zdecydujemy się naprawić tę sytuację, gdyż za bardzo nas to męczy i boli. Jeśli przyznamy się do kłamstwa i przeprosimy, możemy zauważyć, że poczucie winy zmotywowało nas do naprawienia błędu i zmniejszenia napięcia.

Zazdrość może ujawniać ważne potrzeby lub braki w życiu. To emocja pokazująca, jakie mamy deficyty. Jeżeli jesteśmy zazdrośni o sukcesy kolegi, uważamy, że jemu wszystko tak łatwo przychodzi, że jest w pewien sposób uprzywilejowany. Próbując wykorzystać pojawienie się tej emocji w pozytywny sposób, możemy potraktować ją jako komunikat i wskazówkę do rozwoju. To ona właśnie może skłonić nas do refleksji nad własnymi celami i dążeniami.

Tych emocji jest oczywiście więcej, doświadczamy wszakże rozczarowania, bezsilności, bezradności, wstrętu, pogardy, frustracji, zniechęcenia, irytacji czy niepokoju. Często je blokujemy i tłumimy, nie akceptując siebie z nimi. Takie działanie może prowadzić do negatywnych konsekwencji. Emocje są bardzo trudne do kontrolowania. Zanim miną, często samoistnie stają się coraz mocniejsze, co może prowadzić do ich kumulacji i wybuchu w najmniej odpowiednim momencie. Dlatego tak bardzo potrzebna jest regulacja emocji. Ona jest kluczowym procesem, który pozwala zarządzać emocjami w sposób korzystny dla naszego dobrostanu. Proces ten zachodzi na wielu poziomach i pozwala świadomie kontrolować pobudzenie emocjonalne. Możemy je osłabiać lub wzmacniać, aby lepiej poradzić sobie w danej sytuacji.

Autopromocja
Czuję, więc jestem
Autopromocja

Czuję, więc jestem

Halina Piasecka Kup książkę w cenie promocyjnej

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE