Orientacje seksualne: trzy, a w zasadzie pięć

orientacja seksualna
123rf.com

Ostatnie głosy na temat tego, czym jest orientacja seksualna, które rozgorzały przy okazji dyskusji o związkach partnerskich, aż wołają o przypomnienie, jakie orientacje wyróżnia psychologia.
Przy okazji wyjdzie na jaw, że całe to odwoływanie się do „prawa naturalnego” i „normalnego istnienia dwóch płci”, jest bzdurą jakich mało. Chociażby dlatego, że w naturze niewielka ilość gatunków ma tylko dwie płcie (niektóre gatunki tak się rozochociły, że doszły do setki), że homoseksualność zdarza się w naturalnym świecie zwierząt w takim samym procencie, jak w świecie ludzi.

Orientacja seksualna, inaczej tożsamość seksualna, jest kategorią opisu naszych przyrodzonych wyborów seksualnych. Przyrodzonych, to znaczy niezależnych od nas w stopniu równym, jak nie zależy od nas kolor naszych oczu czy choroby dziedziczne. Na zgniłym zachodzie środowiska psychologiczne i seksuologiczne zmierzają do wprowadzenia do powszechnej świadomości naukowo potwierdzonego faktu, że ludzie rodzą się z różnymi orientacjami seksualnym i z nimi mają zostać zaakceptowani.

Orientacja heteroseksualna oznacza kierowanie pragnień seksualnych i uczuciowych wobec przedstawicieli płci przeciwnej, homoseksualna wobec tej samej płci, biseksualna wobec obydwu płci (niekoniecznie w równych proporcjach). Istnieją jeszcze dwie kategorie opisu, co do których nadal trwa dyskusja – orientacja aseksualna oraz orientacja autoerotyczna (seksualność wyrażająca się przez autoerotyzm). Warto wspomnieć o nietypowych tożsamościach płciowych – osoby transwestytyczne, transgenderowe, transpłciowe są określane przez swoje wybory seksualne, wpisując się tym w główne orientacje.

Ludzka orientacja seksualna nie jest jak naleśnik, płaska i homogeniczna. Jest natomiast zróżnicowana jak średniowieczne arrasy i ma wiele odcieni. Można się bowiem zastanowić nie tylko nad tym, do kogo dana osoba kieruje swoje seksualne zainteresowania, ale czy kierunek zainteresowań seksualnych jest zgodny z pragnieniami emocjonalnej bliskości. Z kim człowiek chce założyć związek, a z kim chciałby mieć seks? Do tego splotu należy dodać zarówno zachowania seksualne, jak i identyfikację danej osoby – na przykład czy wobec mężczyzn, których wybieram na partnerów seksualnych, zachowuję się jak „kobieta” i czuję się tak, czy pełnię raczej rolę „męską”, dominującą, przywódczą. Wszystkie nawiasy odnoszą się tutaj do umowności kategorii, jaką jest „męskość”, czy „kobiecość”.