fbpx

Seks w XXI wieku: kochajmy się powoli

Seks w XXI wieku, kochajmy się powoli
123rf.com

Jak proponuje Stephen Snyder, terapeuta i psychiatra, w magazynie „Psychology Today”, mamy już ruch slow food, teraz czas na slow sex.
Snyder co prawda pisze o seksie, biorąc na warsztat rzeczywistość nowojorską, ale nie różni się ona aż tak bardzo od naszej. Z jednej strony zapracowani i przemęczeni ludzie traktują seks jak kolejny obowiązek lub jak pozbawioną emocji używkę, która pozwoli im się wyciszyć i zrelaksować. Z drugiej strony ci pozbawieni pracy lub perspektyw rozwoju w ogóle nie myślą o seksie.

I dlatego Stephen Snyder nawołuje: przypomnijmy sobie, jak powinno wyglądać intymne zbliżenie, zwróćmy uwagę na nasze ciała, obdarzmy je taką samą uważnością, jaką poświęcamy na jogę, ćwiczenia oddechowe czy rozwój duchowy.

Zamiast pozwolić, by nasze ciało przyjmowało kolejne pigułki, które je uczynią atrakcyjniejszym czy sprawniejszym seksualnie, dajmy sobie czas na intymność i lepsze poznanie naszych ciał i potrzeb oraz ciał i potrzeb naszych partnerów.

Skoro tak chętnie przyjmujemy trend, jakim jest ruch slow food, dbamy o swoją dietę, o zdrowe odżywanie, dlaczego nie zadbać o nasze ciało także na polu intymności. Dlatego wykorzystajmy długie, zimowe wieczory na dające nam satysfakcję, powolne intymne sesje. Przyjdą z tego same korzyści.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze