Jak pogodzić miłość z karierą?

fot. iStock

Dla większości dorosłych praca to nie tylko sposób zarabiania na życie, ale i istotne źródło nowych znajomości. Niejedna z nich przekształca się w trwały związek. Na czym polegają zdrowe relacje między partnerami, których łączy także wspólny pracodawca?

Choć od kilku lat panuje trend, żeby podchodzić do życia holistycznie i pozwalać, by harmonijnie przeplatały się w nim różne obszary – związki między pracownikami jednej firmy to wciąż sfera zaniedbana, okryta anachroniczną zasłoną podejrzliwości i mitów. Pracodawcy robią z zakochanych kłamców, koledzy zamieniają się w moralistów, cyników i plotkarzy. Większości osób takie relacje kojarzą się przede wszystkim z nepotyzmem, protekcjonizmem i załatwianiem spraw przez łóżko. Nic więc dziwnego, że według statystyk 41 proc. biurowych związków jest trzymanych w tajemnicy. Z drugiej strony prawie połowa par poznaje się właśnie w pracy i nierzadko wiele lat funkcjonuje w tym samym przedsiębiorstwie. I co z tym fantem zrobić?

Wbrew zasadom

Potrzeba bliskości, miłości i namiętności nie jest kwestią firmowego regulaminu, tylko natury człowieka. Zaprzeczanie jej i długotrwałe tłumienie emocji wywołuje chroniczne napięcia, które prowadzą do zamknięcia się w sobie i zaburzeń ciała oraz psychiki. To duży koszt także dla pracodawcy, ponieważ kończy się zwolnieniami lekarskimi, zmniejszeniem efektywności pracowników i spadkiem ich koncentracji na pracy.

Może więc najwyższa pora, aby organizacje dopasowały się do naszych czasów i przyjęły, że relacje międzyludzkie w pracy – we wszystkich ich aspektach – są czymś naturalnym? Tym bardziej że, jak podaje „Business Insider” na podstawie własnych badań – zdaniem 85 proc. pracowników romanse w biurze nie powinny być zabraniane, tylko 6 proc. badanych uznaje je za absolutnie niedopuszczalne. Tymczasem wiele organizacji, zwłaszcza dużych, nie akceptuje firmowych związków, argumentując, że przez zbyt zażyłe relacje może dochodzić do przecieków informacji pomiędzy partnerami, czasem reprezentującymi inne działy i inne interesy. I nawet jeśli w niektórych przypadkach ma to logiczne uzasadnienie, to czy zakochani chcą słuchać racjonalnych argumentów, biorących pod uwagę wyłącznie interesy firmy? Zdają sobie sprawę, że łamią służbowe zasady, ale kochają się dalej i w aż co trzecim przypadku doprowadza ich to do ołtarza!

Dwa inne światy

Związek ze współpracownikiem nie jest łatwy także z innego powodu. Trudności w oddzieleniu sfery biurowej od domowej.

– Dla Radka chciałam być najpiękniejszą kobietą, kochanką, przyjaciółką i matką jego dzieci. Nie mogłam znieść jego uwag co do jakości mojej pracy, poleceń, że trzeba zrobić to czy tamto, tonu, jakiego używał w stosunku do mnie w firmie. Traktował mnie jak wszystkich swoich podwładnych – wspominała jedna z moich klientek, która pracowała w zespole zarządzanym przez męża.

(…)

 

 

Więcej w wydaniu specjalnym Sens w pracy

Dostępny także w wersji elektronicznej