fbpx

Wakacyjny romans i seksturystyka

Wakacyjny romans i seksturystyka
123rf.com

Gorące słońce, dni nieskażone pracą, brak stresu, oddalenie od domu – to wszystko powoduje, że myśli zaczynają krążyć wokół cielesnych i miłosnych przygód. Jeżeli mamy na nie ochotę, warto otworzyć się na takie doświadczenia. O czym trzeba pamiętać, a na co uważać?
Po pierwsze, najlepiej wiedzieć, czego oczekuje się od nowych znajomości. Zależy nam na przelotnym romansie, niewinnym flircie czy marzymy o partnerze na stałe? Zdrada nagle wydaje się bardziej kusząca i o wiele łatwiejsza do ukrycia…. Oczywiście nigdy nie wiadomo, jak może zakończyć się spotkanie z nowym człowiekiem, ale świadomość własnych potrzeb pomoże uniknąć wyrzutów sumienia, poczucia żalu i niespełnienia po powrocie do domu.

Na wakacjach czasu jest mało, więc wszystko dzieje się szybciej i mniej dba się o konwenanse. Cokolwiek przyjdzie nam do głowy, koniecznie powinnyśmy zadbać o własne bezpieczeństwo. Jeżeli czujemy się nieswojo w obecności jakiegoś mężczyzny albo jego zachowanie budzi zaniepokojenie (na przykład chce on przekraczać nasze granice), należy być asertywną lub uciekać. Jeśli natomiast chcemy zaszaleć, lepiej, żeby było to szaleństwo kontrolowane. Seks po dużej ilości alkoholu z nowo poznaną osobą nigdy nie jest dobrym pomysłem! Kiedy mężczyzna odmawia użycia prezerwatywy, to z pewnością średni materiał na kochanka i zdecydowanie trzeba szukać innego.

Coraz więcej mówi się o seksturystyce kobiet, mimo że nie jest to nowe zjawisko. Od kilku dziesięcioleci mieszkanki bogatszych krajów północy podróżują na południe w poszukiwaniu namiętnych kochanków. Samo pojęcie bywa mylące, ponieważ trudno rozgraniczać relacje, w jakie wchodzą turystki – mogą mieć one charakter bardziej romantyczny albo opierać się na prostytucji. Niektóre udają się na wakacje z konkretnym zamiarem zakosztowania egzotycznego seksu, inne dopiero na miejscu poddają się nastrojowi i dobrze bawią z nowo poznanymi mężczyznami. W przeciwieństwie do bogatszych Europejek Polek raczej nie stać na Karaiby czy Tajlandię, więc chętniej wybierają bliższe kraje arabskie, takie jak Egipt czy Tunezja.

Na forach internetowych można poczytać o romansach z „lokalsami” i ich różnych konsekwencjach. Zachowanie, które dla nas stanowi oznakę zainteresowania czy zakochania, dla egzotycznego kochanka może być strategią pozwalającą szybciej przełamać lody. Niektórzy szukają niezobowiązującego seksu, inni tylko zarobku albo połączenia przyjemnego z pożytecznym. Wiedzą, że oprócz seksualnych opłaca się zaspokoić inne kobiece potrzeby: bycia dowartościowaną, adorowaną, wyjątkową. Kobiety, które zaangażowały się uczuciowo w takie relacje, często czują się oszukane. Żeby oszczędzić sobie rozczarowań, warto wcześniej poczytać na temat zwyczajów i kultury miejsca, do którego się jedzie. Pozwala to na przykład uodpornić się na szarmanckie i czułe flirty. Szczególnie w krajach, w których panują duże nierówności w prawach i pozycji kobiet i mężczyzn, kontakty przedmałżeńskie są utrudnione. Nic dziwnego więc, że młodzi Arabowie szukają kochanek z Europy i wcale nie mają zamiaru się z nimi wiązać.

A co jeśli kochanek przedstawia swoją sytuację finansową w czarnych barwach i prosi o pieniądze? Możemy się od razu wycofać albo coś mu sprezentować, byle nie mieć poczucia, że robimy to z miłości i nie pogrążać się przy tym w długach. Ci mężczyźni umilają bogatszym kobietom wakacje na zasadzie transakcji. Ze zrozumiałych względów wiele turystek nie chce myśleć o sobie jako o „seksturystkach” ani postrzegać wakacyjnego romansu w tych kategoriach. Żeby uniknąć nieporozumień, na samym początku znajomości warto wspomnieć o tym, że mamy problemy finansowe. Szybka weryfikacja pozwoli uniknąć przykrości i da możliwość spotkania innej osoby.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>