W 2026 mniej znaczy więcej: zamiast ostrego konturu i pomadki wybieramy miękki, rozproszony kolor, który wygląda jak „naturalny rumieniec” na ustach… i zostaje z nami na dłużej. Superfruits Tint od Eveline Cosmetics jest tym kosmetykiem, na który czekałyśmy!
To widać na wybiegach i czerwonych dywanach: „blurred lips” wygrywają. Usta mają mieć subtelny, rozproszony kolor z miękką krawędzią, a makijaż ma współpracować ze skórą - najlepiej pielęgnować ją odżywczymi składnikami.
Fot. Materiały partnera
Właśnie dlatego tint wraca do łask. To barwiąca formuła, która wtapia się w usta i zostawia ślad koloru. Daje efekt „my lips but better”, można go stopniować, nosić solo, pod balsam lub błyszczyk. Świetnie sprawdzi się na co dzień, ale też na wieczorne wyjście - na przykład walentynkową randkę.
Nowy żelowy tint do ust Eveline Cosmetics Superfruits ma to coś, czego szukamy w 2026 roku: lekkość, soczysty efekt i komfort przez cały dzień. Jelly-formuła z idealnym pigmentem gładko się rozprowadza i pozwala budować kolor od subtelnego po intensywniejszy. Nie klei się, nie wysusza, pachnie owocowo.
Fot. Materiały partnera
Za co można go pokochać?
Za pielęgnację podobną do serum. Kwas hialuronowy, aloes, algi wakame oraz kompleks peptydów i aminokwasów, plus ekstrakty superowoców (acerola, mango, goji, acai) dbają o nawilżenie, regeneracje i wygładzenie.
Za kolory. Tint dostępny jest w czterech odcieniach, dlatego każda z nas ma szansę wybrać odcień pasujący do jej typu urody: 01 Acerola Pop, 02 Acai Punch, 03 Goji Cocoa oraz 04 Superberry.
Fot. Materiały partnera
Za trwałość. Formuła utrzymuje się na ustach aż do 16H i jest odporna na…walentynkowe pocałunki. Brzmi kusząco, prawda?
Jeśli 2026 ma należeć do makijażu, który wygląda świeżo, a robi się go niemalże „w drodze”, to Superfruits Tint będzie idealnym towarzyszem - także na każdą randkę!