„Po 9 miesiącach otarłam się o depresję, w tym myśleniu, że nie mam. Dbanie o siebie to jest rozwój. To nie może być tak, że jak zostajemy mamami, to przestajemy być kobietami i ludźmi” – mówi Małgorzata Tomaszewska w podcaście „Ukryte piękno” magazynu Zwierciadło. W rozmowie z Magdaleną Kuszewską prezenterka telewizyjna, a z wykształcenia psycholożka opowiada o macierzyństwie, presji kobiecej perfekcji i o tym, dlaczego współczesne kobiety próbują odzyskać czas, którego ich matki często nigdy nie dostały. Sponsorem odcinka podcastu jest FOREO, producent masek ledowych.
Przez dekady kobiecość była definiowana przez gotowość do poświęceń. Dobra matka, dobra żona, dobra córka – wszystkie te role miały jeden wspólny mianownik: własne potrzeby należało odłożyć na później. Najczęściej na zawsze.
W nowym odcinku podcastu „Ukryte piękno”, realizowanego przez magazyn Zwierciadło we współpracy z FOREO, Magdalena Kuszewska rozmawia z Małgorzatą Tomaszewską o tym, jak zmieniło się podejście kobiet do odpoczynku, pielęgnacji i dbania o siebie. I dlaczego dla wielu z nich chwila ciszy nadal wywołuje poczucie winy.
Punktem wyjścia do rozmowy jest pozornie proste pytanie: czy współczesne kobiety naprawdę mają dziś więcej czasu dla siebie niż ich matki i babki? A może jedynie nauczyły się lepiej organizować przeciążenie?
Tomaszewska zauważa, że kobiety funkcjonują dziś w świecie nieustannego multitaskingu. Łączą role zawodowe, rodzinne, emocjonalne i opiekuńcze, próbując jednocześnie nie zgubić samych siebie.
– „Kobiety dziś robią absolutnie wszystko. Otarłam się o to przy pierwszym dziecku” – przyznaje szczerze.
To doświadczenie zna dziś wiele kobiet. Macierzyństwo miało być spełnieniem, a staje się kolejnym obszarem presji. Presji, by być cierpliwą, atrakcyjną, produktywną i wdzięczną jednocześnie.
Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy jest temat przekonań wynoszonych z domu. Nie tylko tych dotyczących sukcesu czy relacji, ale również własnego ciała i prawa do stawiania granic.
Małgorzata Tomaszewska zwraca uwagę, że wiele kobiet od dzieciństwa uczono podporządkowywania się innym.
– „Nas nauczono, wszyscy są ważniejsi. Na imprezie rodzinnej słyszą dzieci: pocałuj ciocię, wujka, chociaż wcale nie mam na to ochoty. To czego ich uczymy? Że potem całe życie się dostosowujemy do innych” – mówi.
To właśnie w takich drobnych komunikatach buduje się późniejsze przekonanie, że własny komfort jest mniej ważny niż oczekiwania otoczenia. Że trzeba być miłą, dyspozycyjną i dostępną. Nawet kosztem siebie.
Psycholożki od lat podkreślają, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni odczuwają poczucie winy związane z odpoczynkiem. Nie bez powodu ponad połowa Polaków – jak zauważa Magdalena Kuszewska – nie wyobraża sobie siedzenia w ciszy i bezczynności. Produktywność stała się dziś społecznym obowiązkiem.
W rozmowie pojawia się także temat współczesnej kultury ciała. Z jednej strony coraz więcej mówi się o samoakceptacji, body positivity i zdrowiu psychicznym. Z drugiej – media społecznościowe wciąż produkują nowe kompleksy i wymagania.
– „Żyjemy w czasach kultu ciała. Ciało jest dla nas ważne, jest wizytówką, ale też odzwierciedleniem naszego zdrowia. Ale jest też źródłem cały czas kompleksów, bo niby jest body positive, a jeszcze długo, długo nie” – zauważa Tomaszewska.
To napięcie między autentyczną troską o siebie a presją nieustannego „ulepszania się” staje się dziś jednym z najważniejszych doświadczeń kobiet. Nawet pielęgnacja przestaje być neutralna – może być zarówno rytuałem wspierającym dobrostan, jak i kolejnym zadaniem do wykonania.
Właśnie dlatego coraz większą rolę odgrywają małe codzienne rytuały, które nie wymagają zatrzymywania życia. Technologie beauty, takie jak maski LED FOREO, wpisują się w tę zmianę: nie jako symbol luksusu, ale raczej próba odzyskania kilku minut tylko dla siebie. Bez wychodzenia z domu, bez konieczności „zasługiwania” na odpoczynek.
W podcaście wybrzmiewa jednak coś ważniejszego niż sama pielęgnacja. Chodzi o odzyskanie prawa do bycia ważną dla samej siebie.
Dzisiejsze kobiety coraz częściej rozumieją, że dbanie o siebie nie jest egoizmem, lecz elementem zdrowia psychicznego. Że matka nie musi znikać jako kobieta. Że odpoczynek nie jest nagrodą za produktywność.
To zmiana pokoleniowa, choć nadal pełna sprzeczności. Wiele kobiet jednocześnie próbuje odpuszczać perfekcję i pozostaje zakładniczkami wysokich oczekiwań wobec siebie. Chcą zwolnić, ale boją się zostać ocenione jako niewystarczające.
Być może właśnie dlatego tytuł podcastu „Ukryte piękno” wybrzmiewa dziś szczególnie mocno. Bo prawdziwe piękno coraz rzadziej oznacza perfekcyjny obrazek, a coraz częściej zgodę na własne potrzeby, emocje i niedoskonałość.
Małgorzata Tomaszewska wraca w rozmowie także do wspomnień z dzieciństwa, które ukształtowały jej sposób patrzenia na wytrwałość i dyscyplinę.
– „Mama zabierała mnie na treningi, siedziałam pod stołem i stukot piłki tenisowej mnie ukształtował” – wspomina.
Dziś jednak współczesne kobiety próbują budować nową definicję siły. Taką, która nie polega wyłącznie na zaciskaniu zębów i dawaniu rady za wszelką cenę.
Bo może największym odzyskanym luksusem nie jest już idealna wersja siebie. Tylko moment, w którym kobieta wreszcie przestaje pytać, czy wolno jej odpocząć.
Sponsorem odcinka podcastu jest FOREO, producent masek ledowych.