1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Zdrowie
  4. >
  5. AZS nie ma wieku. Dlaczego wsparcie powinno rosnąć razem z pacjentem

AZS nie ma wieku. Dlaczego wsparcie powinno rosnąć razem z pacjentem

(Fot. Materiały partnera)
(Fot. Materiały partnera)
Czasem można usłyszeć, że z atopowego zapalenia skóry wyrasta się. Że to etap – trudny, ale przejściowy. I przez chwilę naprawdę chce się w to wierzyć. Problem w tym, że dla części pacjentów to nieprawda. AZS nie kończy się wraz z dzieciństwem. Zmienia się tylko jego kontekst. Zamiast szkolnych pytań pojawia się napięcie w pracy. Zamiast dziecięcej bezsenności – zmęczenie, które trzeba ukryć pod makijażem albo uśmiechem. Skóra nadal domaga się uwagi, tylko życie wokół robi się bardziej wymagające. I choć dorosłość daje więcej narzędzi, nie zawsze daje większą ulgę.

Choroba, która dorasta razem z nami

Atopowe zapalenie skóry to coś więcej niż widoczne zmiany. To codzienność, która bywa cicha i niewidzialna dla innych, ale bardzo odczuwalna dla tych, którzy jej doświadczają. Świąd, napięcie, dyskomfort – fizyczne objawy splatają się z emocjami.

Dzieci uczą się funkcjonować w grupie, radzić sobie z pytaniami i spojrzeniami. Dorośli mierzą się z innymi wyzwaniami: relacjami, pracą, bliskością czy poczuciem pewności siebie. To wciąż ta sama choroba, ale zmienia się jej kontekst – sytuacje, napięcia i potrzeby. Inaczej przeżywa się bezsenność jako dziecko, a inaczej wtedy, gdy następnego dnia trzeba normalnie funkcjonować.

Coraz częściej mówi się więc o tym, że wsparcie nie powinno kończyć się w momencie, gdy dziecko dorasta. Bo atopii nie da się „zostawić za sobą” razem z dzieciństwem. Sama choroba tego nie robi.

Wsparcie, które nie kończy się wraz z dzieciństwem

Są inicjatywy, które rozwijają się razem z ludźmi, którym towarzyszą. Tak wygląda historia Programu „Polski Pacjent w Avène” – obecnego przy pacjentach od 10 lat. Jubileuszowa, dziesiąta edycja przynosi zmianę, która wydaje się bardzo naturalna. Program po raz pierwszy został rozszerzony o dorosłych pacjentów.

– „Dla wielu osób AZS nie kończy się wraz z dzieciństwem, dlatego rozszerzenie Programu o dorosłych jest dla nas naturalną kontynuacją tej historii. Chcemy być obecni na każdym etapie życia pacjentów” – podkreśla Izabella Lesieur, Marketing Director Eau Thermale Avène.

To zmiana, która ma znaczenie nie tylko symboliczne. To sygnał, że doświadczenie choroby – niezależnie od wieku – zasługuje na uważność i realne wsparcie.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Przestrzeń na oddech

W ramach jubileuszowej edycji wyłonieni zostaną laureaci – dziecko i osoba dorosła – którzy wyjadą na trzy tygodnie do Centrum Hydroterapii Avène we Francji.

Pozostali finaliści otrzymają roczne wsparcie w postaci emolientów z gamy XERACALM A.D. Marka przewidziała także 10 nagród rocznych oraz 100 zestawów pielęgnacyjnych dla wyróżnionych uczestników – czyli coś, co w praktyce oznacza po prostu spokojniejsze dni i noce.

(Fot. Materiały partnera) (Fot. Materiały partnera)

Codzienność zaczyna się od skóry

W przypadku AZS codzienność często opiera się na powtarzalnych rytuałach. To właśnie regularna pielęgnacja pozwala utrzymać skórę w lepszej kondycji i złagodzić objawy w przypadku nawrotów. Dlatego każda zmiana, która realnie poprawia komfort skóry, ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać.

Oprócz zmian towarzyszących jubileuszowej edycji Programu, marka wprowadza także zmiany w kultowej gamie XERACALM A.D. Została ona wzbogacona o udoskonalone formuły zawierające m.in. o takie składniki, jak I-MODULIA® oraz DEXTRABIOME, które wspierają równowagę mikrobiomu skóry i pomagają odbudować jej naturalną barierę ochronną. Poprawa, którą mogą one przynieść, nie musi być spektakularna, widoczna od razu. Raczej jest cicha – kiedy coś przestaje swędzieć tak bardzo jak wcześniej. Kiedy noc jest odrobinę spokojniejsza.

Kolejny rozdział

Aby wziąć udział, wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy i odpowiedzieć na pytanie: „Jak rozpoczniesz kolejny rozdział swojej historii? Opisz go w 10 słowach”.

Zgłoszenia trwają do 30. kwietnia 2026 roku.

Bo choć AZS bywa doświadczeniem długotrwałym, nie musi definiować całej opowieści. Czasem wystarczy przesunąć akcent. Albo dopisać kilka nowych zdań. Nawet jeśli na początku to tylko dziesięć słów.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email