fbpx

Jak pachnie twój nastrój?

Aromaterapia. Jak pachnie twój nastrój?
Zapach może nie tylko przywołać wspomnienie i uczucia z nim związane, ale także wywołać określoną emocję, np. poprawić nastrój, uspokoić, dodać pewności siebie, obudzić energię twórczą, poprawić stan zdrowia, a także wpłynąć na nasze myśli. (Fot. iStock)

Każdy przedmiot, spotkanie, wydarzenie, a także emocje z nimi związane mają specyficzny aromat – jedyny, niepowtarzalny, zapisany w naszej pamięci na zawsze. Warto z tego świadomie korzystać, by zadbać o swój dobrostan.

Węch jest jedynym zmysłem, na który w żaden sposób nie możemy wpłynąć – zanim zdążymy świadomie zarejestrować woń, bodźce węchowe już wywołują chemiczną reakcję łańcuchową. Możemy zamknąć oczy, zatkać uszy, nie dotykać, przez kilka dni nie jeść, ale musimy oddychać, a z każdym wdechem cząsteczki zapachowe docierają do nabłonka węchowego, a następnie wzdłuż włókien nerwowych do okolic pnia mózgu. Każdy „łyk” zapachu to jakieś przeżycie, wspomnienie z przeszłości, doświadczenie emocji.

Jednak zapach może nie tylko przywołać wspomnienie i uczucia z nim związane, ale także wywołać określoną emocję, np. poprawić nastrój, uspokoić, dodać pewności siebie, obudzić energię twórczą, uważność na siebie i na świat, poprawić stan zdrowia. A także wpłynąć na nasze myśli.

Julia Mafalda, założycielka Essensual Academy korzysta w dużej mierze z olejków Young Living, które od 25 lat wyznaczają standardy czystych olejków eterycznych, na Zachodzie określanych jako olejki o wartości. – Są to odpowiednio destylowane w niskiej temperaturze i pod niskim ciśnieniem czyste esencje roślin uprawianych wyłącznie organicznie, o określonym składzie fitochemicznym i działaniu fitoterapeutycznym – tłumaczy. – Wpływają bowiem bezpośrednio na poszczególne części mózgu odpowiedzialne za różne emocje, ale także na wszystkie układy organizmu. Zapach olejków, czyli ich lotne molekuły, od razu dostaje się do układu limbicznego – odpowiedzialnego za emocje i hipokampu – gdzie pamięć krótkotrwała zamienia się w długotrwałą – wyjaśnia.

Aromat i rytuał

Cała sztuka polega na tym, żeby odnaleźć „swój” zapach. Dobieranie jest zazwyczaj kilkuetapowym procesem, ale możemy też zaufać swojej intuicji. Nie zawsze warto sugerować się opisem (na co dobry ten czy inny olejek), najlepiej doświadczać zapachów sensorycznie: powąchać kilka aromatów i poczuć, który z nich najlepiej odpowiada naszemu obecnemu nastrojowi. Bez nazywania emocji, co często rodzi pokusę dzielenia ich na dobre i złe, szukania przyczyny, a nawet zaprzeczania czy wypierania uczuć. O wiele łatwiej powiedzieć, że nasz dzisiejszy nastrój pachnie np. bazylią.

Zdaniem Julii oprócz fitoterapeutycznej mocy olejków bardzo ważny jest również sam rytuał – stworzenie cichej przestrzeni dla siebie, pochylenie się nad intencjami. Kiedy skupiamy się na miejscach nakładania olejków, kierujemy tam uwagę, generując większe pole elektromagnetyczne (energię) wokół nich. Tym samym poruszamy związane z określonym narządem emocje.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze