fbpx

Usłyszeć subtelne sygnały

fot. Robert Wolański

 

Skąd mamy wiedzieć, że coś w naszym życiu wymaga uwagi i zmiany? Nauczmy się słuchać ciała, rozwijajmy jego świadomość – mówi Iwona Kozak, nauczycielka jogi kundalini i terapeutka reiki

 

Gdy tracimy kontakt z ciałem i zapominamy o jego ogromnej inteligencji, przestajemy słyszeć płynące z ciała subtelne sygnały. Tymczasem uczucia dyskomfortu, napięcia, wyczerpania czy różne zdrowotne dolegliwości często informują o tym, że nie traktujemy siebie najlepiej… Moment, w którym to wreszcie dostrzegamy, inspiruje do zmiany, do wewnętrznych poszukiwań.

Jogini zwracają uwagę na nawyki w naszym zachowaniu i emocjach, które tworzymy na przestrzeni czasu. Powiedzmy, że pracując przy biurku, garbimy się. Jeśli usiądziemy w ten sposób raz, nie będzie to miało dla kręgosłupa większego znaczenia – szybko się zregeneruje. Natomiast jeżeli siedzimy zgarbieni codziennie, w naszym ciele następują głębokie zmiany, których zniwelowanie będzie trwało długo. Dlatego powrót do zdrowia wymaga cierpliwości i… okazania sobie współczucia.

Według filozofii jogi, by w pełni wyzdrowieć, trzeba zacząć od zwiększenia świadomości ciała. Praktyka jogi jest w tym pomocna, ponieważ uczy obserwacji ciała, dostrzegania jego doznań oraz głębokiej relaksacji, podczas której następuje naturalna regeneracja organizmu. Równie ważne jest przekonanie, że w nas samych istnieje regenerująca moc, że możemy swoją intencją i chęcią powrotu do zdrowia wspomóc ten proces. Musimy też rozpoznać nie tylko problem, lecz także jego przyczynę oraz zacząć wprowadzać nowe, zdrowe nawyki. Świadomość, którą obejmiemy ciało i z którą spojrzymy na wiele obszarów naszego życia, pozwoli na ewolucję wartości, przyzwyczajeń i zrozumienie, czy określone działania i wybory służą naszemu zdrowiu, czy nie. Już ta świadomość jest początkiem nowej drogi, na której rozbudzi się silniejsza moc życia i płynąca z niego radość oraz inspiracja.
www.mojanirvana.pl

Ćwiczenie nr 13

Foto: Robert Wolański

Polecane na wzmocnienie dolnej części pleców. Leżymy na twardym podłożu, broda skierowana w stronę klatki piersiowej. Dłonie zaciśnięte w pięści, ramiona zgięte w łokciach, łokcie są uniesione nad podłogą. Przy wdechu przyciągamy kolana do klatki piersiowej, przy wydechu powoli opuszczamy stopy jak najniżej, nie dotykając nimi podłogi. Powtarzamy ten cykl przez minutę do trzech minut dziennie. Obejmujemy uwagą dolny odcinek kręgosłupa, starając się, aby ciało było zrelaksowane, czując jednocześnie, jak przy opuszczaniu stóp pracują mięśnie brzucha i dolnej części pleców. Po zakończeniu ćwiczenia przyciągamy kolana do klatki piersiowej, obejmujemy je ramionami, relaksujemy barki i całe ciało. Pozostajemy w tej pozycji, oddychając spokojnie przez kilka minut.

Bóle pleców mogą być spowodowane słabą przemianą materii i odwodnieniem organizmu, więc picie 6–8 szklanek wody dziennie jest bardzo wskazane. Ulgę przynosi też spanie z poduszką między kolanami oraz masaże olejem, np. sezamowym.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze