1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Felietony

Do poduszki: Służące do wszystkiego

Tomasz Jastrun (Fot. Krzysztof Opaliński)
Tomasz Jastrun (Fot. Krzysztof Opaliński)
Wypełniane są białe plamy naszej wiedzy o przeszłości. Niedawno ukazała się książka „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak o naszych wiejskich babkach. Ale bardzo polecam też jej poprzednią książkę, która mówi o pomocach domowych. To tylko pozornie nieciekawy temat.

Autorkę „Służących do wszystkiego” interesuje czas z początku nowego stulecia i ten między wojnami, gdy nowoczesność dopiero wkraczała na salony, choćby w postaci odkurzacza. Jeśli wtedy miało się już pewien status społeczny, nie dało się żyć bez służącej. Były liczne poradniki tak dla służby, jak i dla tych, którzy ze służby korzystają, w jednym z nich czytamy: „Ze względu na bezpośredniość współżycia służącej z domownikami mamy prawo wymagać, aby służąca nie miała żadnych wad organicznych, jak np. niemiłego odoru ciała, plam i wyrzutów, zeza, głuchoty, krótkiego wzroku, lub nie była obciążona dziedzicznie udzielającymi się dolegliwościami”. Służące przyjeżdżały zwykle ze wsi, z kuferkiem albo tobołkiem. W Krakowie gromadziły się pod pomnikiem Mickiewicza na Rynku. I tam przybywały panie domu, by dokonać wyboru. Przypominało to targ niewolników. Służąca nie mogła być za ładna – ze względu na pana domu. „Powinna nos wycierać najciszej jak można, nie należy głośno ziewać, śmiać się”. Życie osobiste tych kobiet właściwie nie istniało. Kobiety służące stanowiły najliczniejszą grupę społeczną rodzącą nieślubne dzieci. W roku 1938 liczba służących w Polsce to 500 tysięcy. Między służbą a państwem jest przepaść, nie było mowy, by służąca jadła na przykład obiad z pracodawcami.

Ale przecież po ostatniej wojnie instytucja służących nadal miała się dobrze, pamiętam z dzieciństwa, jak zmieniały się u nas gosposie. Gruba Marysia była ze wsi, bardzo powolna, to pół biedy, gorzej, że brzydko pachniała. Została zmuszona do kąpieli w wannie, ale nie bardzo wiedziała, jak się to robi. Mama zaglądała do łazienki, meldowała: „Ona się tylko pluszcze”. Nie była u nas długo, podobnie jak inne domowe pomoce. Kilka lat wcześniej służąca miała rozsypywać po domu kruszone szkło, abym raczkując, pokaleczył się. Podejrzewam, że to było urojenie. Jedno faktem: w latach 50. znalezienie dobrej służącej było wielkim wyczynem. Ale w każdych czasach dobra służąca to skarb. W książce są barwne portrety służących kreślone przez znanych pisarzy, m.in. Józefa Hena i Marię Kuncewiczową, zabawne są listy Gombrowicza do dawnej służącej z jego rodzinnego domu. To były ważne postacie w życiu artystów. Pisarka Zofia Nałkowska miała słynną służąca Genię, która ją zdominowała i stała się istotną częścią jej życia. Ten toksyczny, niemal małżeński związek jest opisany w dziennikach Nałkowskiej, które kiedyś polecałem, a w książce o służących zajmuje cały rozdział. Słynna była służąca Henryka Sienkiewicza, Marii Dąbrowskiej czy reżysera Janusza Majewskiego, artyści piszą o nich małe eseje. Osobny rozdział dotyczy seksu. Dla służącej ciąża oznacza konieczność przerwania pracy. Z dzieckiem służba nie jest możliwa. Służące padały łatwym łupem panów domu, szczególnie że zwykle spały w kuchni, przez którą się przechodziło, wracając nocą z miasta. Ale były też przypadki uwiedzenia paniczów przez służącą i na odwrót. Problem był nabrzmiały, doczekał się licznych procesów i artykułów w prasie. W okresie międzywojennym toczyła się w sejmie walka o prawa dla „sług domowych”, walczono nawet ze słowem „służąca” na rzecz określenia „pomoc domowa”. Ale to przyjęło się dopiero w Polsce Ludowej, zresztą jedynie w języku politycznie poprawnym. U nas w domu mówiło się gosposia. Teraz jest ponad 100 tysięcy imigrantek z Ukrainy, które zajmują się polskimi domami. Badania mówią, że często są źle traktowane, ale to już inny temat godny XXI wieku. A książka przywraca pamięć o tych, które dawały tak wiele innym, otrzymując w zamian tak mało.

Tomasz Jastrun, poeta, prozaik, krytyk literacki, czuły obserwator świata. Zawsze z książką obok poduszki.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze