Choć Val Kilmer zmarł w 2025 roku po długiej walce z rakiem krtani, właśnie wraca na ekran. Do sieci trafił zwiastun filmu „As Deep as the Grave”, w którym aktor pojawia się dzięki sztucznej inteligencji. To jeden z najbardziej niezwykłych i zarazem kontrowersyjnych przypadków wykorzystania AI w historii kina.
Val Kilmer został obsadzony w roli ojca Fintana już w 2020 roku. Postać katolickiego księdza i indiańskiego spirytualisty była w dużej mierze tworzona z myślą o nim. Nawiązywała do jego rdzennych korzeni oraz silnego związku z amerykańskim Południowym Zachodem. Stan zdrowia aktora był jednak na tyle poważny, że nie był w stanie pojawić się na planie ani razu. Mimo to reżyser Coerte Voorhees nie zrezygnował z pierwotnej wizji. Jak podkreślał, Kilmer bardzo chciał być częścią tego projektu, a jego rodzina wielokrotnie zaznaczała, jak ważna była dla niego ta historia.
Twórcy zdecydowali się na rozwiązanie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe. Przy ścisłej współpracy z rodziną aktora, w tym jego córką Mercedes i synem Jackiem, wykorzystano generatywną sztuczną inteligencję, aby od podstaw stworzyć jego ekranową postać. Produkcja korzystała z archiwalnych materiałów, w tym zdjęć aktora z młodości, nowszych fotografii, a także nagrań głosu. Dzięki temu udało się pokazać bohatera na różnych etapach życia.
Technologia pozwoliła nawet odtworzyć głos Kilmera, który aktor stracił w wyniku choroby nowotworowej. Co istotne, jego rola nie jest jedynie epizodem. Według twórców postać ojca Fintana pojawia się w filmie przez ponad godzinę.
Zaprezentowany po raz pierwszy podczas CinemaCon zwiastun daje pierwsze wyobrażenie o efekcie końcowym. Widzimy w nim Kilmera w różnych odsłonach, raz jako młodszego mężczyznę, innym razem jako niemal nadprzyrodzoną obecność. Jedna ze scen szczególnie przyciąga uwagę. Bohater klęka przed dzieckiem i mówi: „Nie bój się umarłych i nie bój się mnie”. W kontekście całego projektu trudno o bardziej wymowny moment.
Zwiastun pokazuje też skalę samej produkcji, od spektakularnych ujęć kanionu De Chelly, przez sceny wykopalisk archeologicznych, po dynamiczne sceny akcji.
„As Deep as the Grave” opowiada historię archeologów, Ann i Earla Morrisa, którzy prowadzili badania w Arizonie, starając się odkryć historię plemienia Navajo. W głównych rolach występują m.in. Tom Felton, Abigail Lawrie, Abigail Breslin, Tatanka Means czy Wes Studi. Dla twórców kluczowe było jednak to, by Kilmer, mimo że fizycznie nie mógł wziąć udziału w zdjęciach, pozostał integralną częścią tej opowieści.
Ożywiony dzięki AI Val Kilmer w filmie „As Deep as the Grave”. (Fot. mat. prasowe First Line Films)
Wykorzystanie AI do „ożywienia” aktora po śmierci budzi duże emocje, zwłaszcza w branży filmowej. Pojawiają się obawy, że podobne technologie mogą w przyszłości ograniczyć zapotrzebowanie na pracę aktorów. Twórcy filmu podkreślają jednak, że w tym przypadku była to decyzja szczególna, podyktowana zarówno chęcią uszanowania woli Kilmera, jak i jego znaczenia dla projektu.
Produkcja powstała zgodnie z wytycznymi branżowymi (m.in. SAG), a rodzina aktora była zaangażowana w cały proces i wyraziła na niego zgodę. – Zawsze patrzył na rozwijające się technologie z optymizmem, widząc w nich narzędzie do poszerzania możliwości opowiadania historii – zaznaczyła Mercedes Kilmer.