1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. To historyczny moment dla polskiego kina. Aż 7 filmów wyreżyserowanych przez kobiety powalczy o Złote Lwy na festiwalu w Gdyni

To historyczny moment dla polskiego kina. Aż 7 filmów wyreżyserowanych przez kobiety powalczy o Złote Lwy na festiwalu w Gdyni

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)

Odsłuchaj artykuł

Marta Waszkiewicz - To historyczny moment dla polskiego kina. Aż 7 filmów wyreżyserowanych przez kobiety powalczy o Złote Lwy w Gdyni

00:00 06:38
15s
0,5 x
15s
To może być jedna z najbardziej symbolicznych edycji Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych od lat. W Konkursie Głównym znalazło się bowiem aż siedem z szesnastu filmów wyreżyserowanych przez kobiety. To najwyższy udział reżyserek w historii gdyńskiego festiwalu i wyraźny sygnał, że polskie kino coraz śmielej oddaje głos twórczyniom, które nie tylko współtworzą jego obraz, ale coraz częściej odważnie wyznaczają też kierunek jego rozwoju. Jakie filmy rodzimych reżyserek powalczą więc o Złote Lwy, najważniejsze wyróżnienie filmowe w Polsce?

„Czas, który nie nadszedł”, reż. Julia Rogowska

W świecie, w którym starość stała się największym tabu, Sara i jej partner Oskar planowali zestarzeć się razem naturalnie. Dokonali jednak odmiennych wyborów. Ona pozostała wierna naturalnemu biegowi życia, on skorzystał z kuracji zapewniającej młodość. Po latach niespodziewanie się spotykają – dzieli ich wygląd, łączy brak odpowiedzi na pytania spychane przez lata na drugi plan. Czy uczucia mogą przetrwać czas i nieodwracalne zmiany? Czy można być wolnym w świecie, który odmawia prawa do przemijania?

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Exotic”, reż. Sonja Orlewicz-Zakrzewska

Mila ma 30 lat, kompleksy, skłonność do analizowania wszystkiego i więcej czułości dla innych niż dla siebie. Gdy przyjaciółka w ostatniej chwili odwołuje wspólny wyjazd, Mila jedzie sama na obóz pole dance. Wśród wysportowanych tancerek, skąpych ubrań i wysokich koturnów od początku czuje się nieswojo. Z dystansem patrzy na ludzi wokół, którzy wydają jej się zbyt pewni siebie i zbyt utalentowani. A jednak właśnie tam zaczyna powoli odzyskiwać siebie. Podczas treningów tańca na rurze, niezręcznych sytuacji, śmiechu i nocnych rozmów Mila odkrywa, że bycie odważną nie zawsze oznacza wielką przemianę.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Fluidy”, reż. Maria Wider

Intymna opowieść o dorastaniu – okresie zawieszenia między dzieciństwem a dorosłością, w którym wszystko ulega ciągłym zmianom. Podczas wakacji na mazurskiej wsi rodzeństwo – nastoletnia Nina i młodsze niebinarne Miki – spędza czas z dawno niewidzianym ojcem, który stara się odbudować utraconą więź. W cieniu rodzinnych napięć, przemilczeń i prób zbliżenia się do siebie, rodzą się pytania o tożsamość i własne miejsce w świecie.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Hot Spot”, reż. Agnieszka Smoczyńska

W niedalekiej przyszłości światem rządzi wszechobecna sztuczna inteligencja kontrolująca władzę, bezpieczeństwo, komunikację i rozrywkę. Każdego dnia mieszkańcy przyjmują specjalne żelki podtrzymujące ich połączenie z systemem. Dzięki nim mogą komunikować się telepatycznie i pozostawać w stałej synchronizacji z cyfrową rzeczywistością, a zerwanie połączenia grozi śmiercią. Poza granicami tego technologicznego porządku żyją jednak Neosoule, społeczność uchodźców odrzucających tę zależność. Gdy ich przywódczyni wraz ze swoją grupą przybywa do miasta w poszukiwaniu zasobów, dochodzi do brutalnego rytualnego morderstwa. Śledztwo zostaje powierzone detektywowi Dżony’emu.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Kobieta stanu wolnego”, reż. Eliza Godlewska

50-letnia Roma znajduje się w najtrudniejszym momencie swojego życia. Jej największym marzeniem jest własne miejsce, które mogłaby nazwać domem. Kiedy po raz kolejny zderza się z biurokracją i traci nadzieję na polepszenie swojej sytuacji, pozostaje jej tylko zapomnieć się na chwilę. Wtedy na jej drodze pojawia się 30-letnia Marta.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Violetta Villas”, reż. Karolina Bielawska

Historia najsłynniejszej w historii polskiej divy muzycznej, którą talent i pasja wyniosły na największe sceny Paryża i Las Vegas, opowiedziana z perspektywy jej syna – mimowolnego świadka narodzin i upadku gwiazdy. Walcząc o miłość matki, przegrywa z jej uzależnieniem od wolności, kariery i leków. Paradoksalnie odrzucenie staje się jego ocaleniem.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Zima pod znakiem wrony”, reż. Kasia Adamik

Grudzień 1981 r. Prof. Joan Andrews, znana i kontrowersyjna psychiatrka z Londynu, przyjeżdża do Warszawy na międzynarodowy kongres psychiatryczny. W Polsce opiekuje się nią młoda doktorantka Alina, pełna idealizmu i energii. Podczas wystąpienia profesor wybucha polityczny protest. Zmuszona do ucieczki, trafia do mieszkania Aliny. Gdy następnego dnia wprowadzony zostaje stan wojenny, świat wokół nagle przestaje działać – telefony milczą, ulice pustoszeją, miasto zamienia się w klatkę. Joan staje się świadkiem zabójstwa młodego opozycjonisty i obiektem pościgu tajnej policji. W obcym kraju, gdzie każdy może być donosicielem, a język jest barierą, Joan musi zaufać obcym ludziom i własnej intuicji. Z pomocą Aliny i jej przyjaciół próbuje przemycić dowody zbrodni do ambasady brytyjskiej. W miarę jak paranoja narasta, profesor zaczyna kwestionować własną percepcję – czy to, co widzi, jest rzeczywistością, czy snem? Film inspirowany jest opowiadaniem „Profesor Andrews w Warszawie” Olgi Tokarczuk.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

W Konkursie Głównym znalazły się również filmy:

51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych odbędzie się w dniach 21–26 września 2026 r.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE