1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Genialny student Harvardu, który stał się terrorystą. Mroczna historia Teda Kaczyńskiego powraca w nowym thrillerze Netflixa – to nowy nr 1 platformy

Genialny student Harvardu, który stał się terrorystą. Mroczna historia Teda Kaczyńskiego powraca w nowym thrillerze Netflixa – to nowy nr 1 platformy

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
Ted Kaczyński terroryzował Stany Zjednoczone przez blisko 20 lat. Swoje bomby wysyłał w starannie wykonanych przez siebie pudełkach, oznakowanych literami „FC” (Freedom Club, czyli „klub wolności”). W latach 1978-1995 wyniku jego działań zginęły 3 osoby, a 29 zostało rannych. Jednocześnie mężczyzna działał bardzo ostrożnie, przez co był długo nieuchwytny, a z czasem stał się przedmiotem najdroższego, najdłuższego i najbardziej pracochłonnego w historii FBI śledztwa. Historię jego przemiany z genialnego studenta Harvardu w poszukiwanego przez Federalne Biuro Śledcze Unabombera odsłania przez nami nowy mroczny thriller Netflixa z Russellem Crowe’em w jednej z głównych ról, który aktualnie zajmuje szczyt rankingu najchętniej oglądanych filmów platformy.

„Unabomber” to próba opowiedzenia historii jednego z najsłynniejszych radykalnych myślicieli, którego meandry egzystencji sprowadziły go na drogę ekstremalnych czynów. Inspirowany prawdziwymi wydarzeniami dramat przedstawia więc przemianę Teda Kaczynskiego (Jacob Tremblay) z genialnego studenta w śmiertelnie niebezpiecznego Unabombera. Bolesna przeszłość bohatera – poddawanego kontrowersyjnym eksperymentom psychologicznym przez złowrogiego profesora Henry’ego Murraya (Russell Crowe) – daje o sobie znać po latach, gdy sprawa prowadzona przez agentkę FBI Joanne Miller (Shailene Woodley) ujawnia przerażające konsekwencje ambicji i izolacji.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Filmy o seryjnych mordercach na faktach: 15 szokujących historii, które wstrząsną twoim umysłem

„Unabomber”, czyli jak Ameryka sama tworzy swoje demony

Wstrząsająca historia Teda Kaczyńskiego – wybitnego matematyka, który z czasem odciął się od świata, a następnie stał się jednym z najbardziej poszukiwanych terrorystów w historii Stanów Zjednoczonych – to w zasadzie gotowy scenariusz na film. Netflix sięga po jego biografię, ale zamiast kolejnej opowieści o seryjnym mordercy proponuje coś nieco innego: fabularyzowaną historię o tym, jak rodzi się radykalizm. „Unabomber” nie próbuje bowiem szczegółowo odtworzyć całego życia Kaczyńskiego, lecz przeskakuje między jego młodością a kulminacją śledztwa prowadzonego przez FBI. Ważnym wątkiem filmu jest jednocześnie udział młodego Teda w kontrowersyjnym eksperymencie psychologicznym na Harvardzie. To właśnie tutaj twórcy szukają przyczyn późniejszej przemiany bohatera, co jest zdecydowanie najciekawszym pomysłem wykorzystanym w filmie.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Zamiast koncentrować się na pytaniu „jak złapano Unabombera?”, scenariusz próbuje więc odpowiedzieć na pytanie „jak Kaczyński się nim stał?”. Widzimy więc młodego, choć społecznie wycofanego geniusza, którego frustracja stopniowo przeradza się w obsesję i gniew. Film sugeruje zatem, że radykalizacja nie pojawia się znikąd – choć jednocześnie nie próbuje romantyzować przemocy czy usprawiedliwiać późniejszych zbrodni Kaczyńskiego (jak robi to np. seria „Potwory”). Problem w tym, że przemiana ta pokazana jest w dużym skrócie. Chaotyczne przeskoki czasowe i liczne uproszczenia sprawiają, że droga od genialnego matematyka do terrorysty momentami wydaje się zbyt gwałtowna i mało wiarygodna. W efekcie dostajemy ciekawy punkt wyjścia, ale niezbyt przekonujące rozwinięcie (to bardziej szkic psychiki bohatera, niż głęboka analiza jego dokonań).

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Seryjni mordercy na ekranie. Dlaczego fascynują nas takie seriale jak „Dexter” czy „Hannibal”?

Na drugim planie rozgrywa się historia śledztwa FBI, która potrafi utrzymać uwagę widza. Szkoda tylko, że ta część opowieści została potraktowana jeszcze bardziej skrótowo (kulisy polowania na Unabombera mogłyby być osobnym filmem; tutaj są raczej tłem, które ma doprowadzić do finału). Produkcję ratuje jednak obsada, w szczególności duet Tremblay-Crowe, który robi tutaj naprawdę doskonałą robotę.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Tremblay świetnie wypada bowiem jako młody Kaczyński, pokazując jednocześnie jego inteligencję i nieśmiałość, jak i obsesyjność oraz narastającą wrogość wobec otoczenia. Crowe gra natomiast bazując na niepokojącej pewności siebie i budzącym dyskomfort widza przekonaniu o własnej misji. Technicznie „Unabomber” również trzyma poziom, a klimatyczne zdjęcia, muzyka i staranna reżyseria budują odpowiednią atmosferę i napięcie. To zatem udany thriller, który ogląda się dobrze, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że z tak mocnego materiału źródłowego można było wycisnąć znacznie więcej.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Największym ograniczeniem filmu, który jest w zasadzie dwoma filmami w jednym, jest więc jego skrótowość. Nie dostajemy bowiem pełnej biografii Kaczyńskiego ani szczegółowego obrazu śledztwa. Twórcy dostarczają nam za to próbę spojrzenia na Unabombera z innej perspektywy – przez pryzmat młodości i psychologii. To wystarcza, aby seans był interesujący. Nie wystarcza jednak, aby „Unabomber” stał się pogłębionym portretem jednego z najbardziej zagadkowych amerykańskich przestępców. Nowość Netflixa bardziej opowiada bowiem o narodzinach gniewu niż o samym człowieku, który pozwolił, aby ten gniew przejął nad nim kontrolę. P.S. Zdecydowanie więcej o Tedzie Kaczyńskim można dowiedzieć się z 4-częściowego dokumentu „Unabomber: Jego własnymi słowami” (również dostępny na Netflixie) oraz serialu fabularnego „Manhunt: Śmiertelna rozgrywka” (do obejrzenia m.in. na CDA Premium), które gorąco polecamy waszej uwadze.

„Unabomber” obejrzeć można na Netflixie.

⋯

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE